1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Kierowcy nie chcą kupować tanich aut
Wywiady

Kierowcy nie chcą kupować tanich aut

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

6 min

Marcin Korzeniewski, członek zarządu Autoplac.pl: Wbrew pozorom ludzie nie szukają najtańszych pojazdów. Tylko 5 proc. kierowców ma budżet do 5 tys. zł, a 40 proc. osób szuka auta kosztującego do 50 tys. zł. Najczęściej wybierają samochody marek premium, jak Audi czy Mercedes, które choć starsze, wciąż oferują solidność, komfort i prestiż. To pokazuje, że na rynku wtórnym liczy się nie tyle cena, co reputacja producenta i odpowiednie wyposażenie pojazdu
Zobacz także Electrip stawia na moc i skalę Polscy klienci są bardzo pragmatyczni i racjonalni Popyt na auta używane wciąż nas zaskakuje

Paweł Janas, IBRM Samar: Zacznijmy od konkretów – ile kierowcy naprawdę chcą wydać na samochód?”

Marcin Korzeniewski, członek zarządu Autoplac.pl: To rzeczywiście bardzo ciekawa kwestia. Z punktu widzenia rynku mamy powody do umiarkowanego optymizmu. Wbrew pozorom ludzie nie szukają najtańszych pojazdów. Tylko 5 proc. kierowców ma ograniczony budżet do 5000 zł, a 10 proc. zamierza wydać nie więcej niż 5000-10 000 zł. 40 proc. osób szuka auta kosztującego nie więcej niż 20 000-50 000 zł. Z kolei ponad 42 proc. kupujących zamierza nabyć pojazd za minimum 10 000-35 000 zł.

Interesująco wygląda to także od strony sprzedawcy. 30 proc. aut kosztuje 20 000-35 000 zł, a 9 proc. do 10 000 zł. Łatwo więc pokusić się o pozytywny wniosek: popyt w znacznym zakresie odpowiada podaży. Wspomniane liczby, oparte na milionach kliknięć na naszym portalu, pokazują kwoty, jakimi dysponują obecnie kierowcy. Ciężko o jednoznaczną ocenę, czy są one duże, czy małe. Auta nowe kupują w zdecydowanej większości firmy, szczególnie biorąc pod uwagę, że nawet na samochody kompaktowe trzeba zwykle wydać co najmniej 80-100 tysięcy złotych. Rynek wtórny to przede wszystkim rynek klienta indywidualnego, choć nie tylko. Proszę zwrócić uwagę, że wiele osób ma jednoosobową działalność gospodarczą i często ich nie stać na zakup samochodu z salonu.

false ©Autoplac
© Autoplac

Które marki i modele królują na rynku aut używanych?

Można śmiało powiedzieć, że kupujący auta używane stają nierzadko przed nie lada dylematem. Czy wybrać auto lepszej klasy, np. premium, lecz starsze, z wysokim przebiegiem lub niższej klasy pojazd, zazwyczaj młodszy, mający mniejszą liczbą przejechanych kilometrów. Wyniki Raportu Autoplac.pl pokazują, że częściej ludzie preferują samochody marek premium, bowiem w pierwszej piątce wśród najczęściej wyszukiwanych aut mamy Audi i Mercedesa, a nieco dalej BMW. W czołówce są również Volkswagen, Ford, Toyota, Opel, Renault. Najbardziej pożądanym modelem jest Audi A4, które wyprzedziło w rankingu Volkswagena Golfa, BMW 3, Skodę Octavię i Audi A6.

Dla wielu kierowców liczy się prestiż i reputacja producenta. Panuje przekonanie, że auta, które w momencie premiery kosztowały znaczące kwoty, nadal oferują solidność i komfort użytkowania. Marki premium przyciągają także bogatymi pakietami wyposażenia, choć ich rozwiązania technologiczne nie zawsze dorównują aktualnym standardom.

A które pojazdy są najczęściej wystawiane na sprzedaż? Czy także w tym przypadku popyt odpowiada podaży?

Obserwujemy wysoką korelację między popytem a podażą, co wskazuje na dobrze dopasowaną strukturę oferty do oczekiwań klientów. To dowód na dojrzałość rynku. Sprzedawcy bowiem najczęściej chcieli znaleźć nabywcę na Volkswagena, Forda, Opla, Audi i Toyotę, a w przypadku modeli Opla Astrę, Golfa, Octavię, Volkswagena Passata Audi A4. Oczekiwania kupujących w dużej mierze odpowiadają aktualnej ofercie rynkowej. Osoby, firmy, poszukujące samochodu do konkretnego zastosowania zazwyczaj bez większego problemu znajdują odpowiednią propozycję. Wyjątkiem pozostają oczywiście bardzo precyzyjne wymagania dotyczące specyfikacji, czyli połączenie odpowiedniej wersji silnikowej, wyposażenia, koloru, rocznika, przebiegu itp.

Czy chińskie auta mają wpływ na rynek aut używanych?

Oczywiście, że mają i będą miały coraz bardziej. Klient analizuje, czy kupić nowe auto pochodzące z Kraju Środka, czy jednak zdecydować się na samochód europejski, japoński, względnie amerykański, sprawdzony, z pewnym serwisem i dostępem części, ale używany. Łatwo tutaj nakreślić kilka scenariuszy. Jeżeli auta chińskie nie zostaną poddane różnego rodzaju ograniczeniom typu cła ze strony Unii Europejskiej, a rząd chiński nadal będzie dotował produkcję samochodów, to obecne preferencje klientów prawdopodobnie ulegną dużym zmianom. Tym bardziej że wielu dealerów dotychczas popularnych marek już rozpoczęło sprzedaż chińskich pojazdów.

Trzeba jednak zauważyć, że prawdopodobnie część z grona ponad 100 marek z tego kraju nie przetrwa wewnętrznej konkurencji i zniknie z rynku. Do tego wprowadzono zakaz parkowania samochodów z Państwa Środka na terenie jednostek wojskowych, a tym torem mogą iść także inne resorty – chodzi oczywiście o kwestie bezpieczeństwa narodowego. Nadal występują dodatkowe problemy, chociażby z dostępnością części w Polsce.

To także niełatwy okres dla komisów. Kierowcy dotychczas kupujący pojazdy używane o wartościach około 100 tysięcy złotych, decydują się nierzadko na nowe auta chińskie. Są one zwykle lepiej i nowocześniej wyposażone, a design nie odbiega mocno od standardów europejskich. Zainteresowanie nimi rośnie wręcz z miesiąca na miesiąc. Na szczęście obecnie nowe auta chińskie wkrótce zasilą rynek wtórny, więc zmiana będzie dotyczyć głównie marek w parku. Warto też dodać, że obecnie konkurencja ze strony pojazdów z Państwa Środka dotyczy przede wszystkim samochodów kosztujących powyżej 100 tys. zł, a większość kierowców prywatnych preferuje tańsze środki lokomocji. Pozostaje też ważne pytanie: czy auta chińskie się sprawdzą, będą bezawaryjne i odniosą jeszcze większy sukces niż Kia i Hyundai po wprowadzeniu modeli Ceed oraz i30? Tylko w takim przypadku mają one szansę na sukces na rynku wtórnym.

I jeszcze jedno. W żadnej z kategorii: wyszukiwanie, klikanie w ogłoszenie, wystawianie na sprzedaż, marki chińskie razem wzięte nie mają nawet 1 procenta udziału w rynku. Zatem ekspansja na rynku wtórnym w Polsce tak, ale zdecydowanie jeszcze nie teraz.

Użytkownicy chcą kupować używane pojazdy elektryczne?

Eksperci prognozują, że w 2026 roku zmniejszy się liczba sprzedanych w Polsce nowych pojazdów na prąd. Na rynku wtórnym stanowią one jak na razie margines. Elektryfikacja promowana przez Unię Europejską oraz zmuszonych do tego producentów napotyka na różne rafy i trudno być jakimś szalonym optymistą, jeśli chodzi o świetlaną przyszłość używanych aut elektrycznych. Wciąż dużym wyzwaniem pozostaje stan baterii po kilku latach eksploatacji. Kluczową rolę odgrywa też cena nowych ogniw – jeśli ich produkcja zostanie zwiększona i staną się dostępne w kwotach akceptowalnych dla klientów, sytuacja na rynku może się zmienić. Jednak, aby auta elektryczne odniosły sukces w segmencie używanych pojazdów, wciąż potrzebna jest nie tylko praca technologiczna, lecz także skuteczny marketing.

Jaką skrzynię biegów wolą kupujący: manualną czy automatyczną?

Procent ogłoszeń z manualną i z automatyczną skrzynią biegów na Autoplac.pl jest obecnie na podobnym poziomie. Z „automatem” można nabyć pojazdy klasy premium, ale także reprezentantów segmentów ekonomicznych. Nawet mając 10 czy 15 tysięcy zł kupimy samochód z automatyczną skrzynią biegów. Trzeba jednak się liczyć z różnego rodzaju konsekwencjami takiego wyboru – również negatywnymi. Remont lub regeneracja skrzyni biegów stanowi bowiem dosyć kosztowny zabieg, nie wspominając już o jej wymianie. Zatem kupując auta z „automatem”, musimy dokładnie sprawdzić stan skrzyni i mieć świadomość potencjalnych kosztów.

Na koniec, kilka słów o portalach ogłoszeniowych – co warto wiedzieć zza kulis?

Rynek portali ogłoszeniowych wygląda obecnie niezwykle interesująco. Sprzedający mają do wyboru portale, na których zamieszczanie ogłoszeń jest płatne lub bezpłatne. Wiele komisów i dealerów szuka oszczędności, bowiem koszty działalności rosną z wręcz z miesiąca na miesiąc. Dlatego też coraz częściej rezygnują z miejsc w sieci, gdzie zostawiają niemałe kwoty, oczywiście bez gwarancji sprzedaży auta.  Nie mówię tego, bo jesteśmy beneficjentami tej sytuacji – takie są fakty.

Dziękuję za rozmowę

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów