Nowe rozporządzenie dotyczące pojazdów wycofanych z eksploatacji wchodzi w życie w czwartek. Ustanawia wspólne europejskie zasady dotyczące całego cyklu życia samochodu – od jego projektowania i produkcji po demontaż oraz odzysk wykorzystanych materiałów. Komisja Europejska podkreśla, że celem jest stworzenie bardziej zamkniętego obiegu surowców w europejskiej motoryzacji.
Szczególne znaczenie ma odzyskiwanie materiałów, które mogą ponownie trafić do produkcji. Chodzi m.in. o stal, aluminium, miedź i tworzywa sztuczne. W ten sposób Unia chce ograniczyć zapotrzebowanie na surowce pierwotne i zwiększyć odporność europejskiego przemysłu na zakłócenia w dostawach.
Nowe rozporządzenie w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji ustanawia nową europejską normę dotyczącą sposobu projektowania, produkcji i odzyskiwania pojazdów. Chodzi o coś więcej niż recykling - chodzi o zabezpieczenie krytycznych materiałów i uczynienie naszego sektora motoryzacyjnego prawdziwie zamkniętym. Każdy zdemontowany samochód, każda tona stali, aluminium, miedzi lub tworzyw sztucznych, które są odzyskiwane, jest krokiem w kierunku bardziej odpornej Europy,powiedziała Jessika Roswall, unijna komisarz ds. środowiska, odporności wodnej i gospodarki o obiegu zamkniętym.
Nowe podejście oznacza więc przesunięcie akcentu z samego zagospodarowania samochodu po zakończeniu jego eksploatacji na cały proces jego powstawania. Konstrukcja pojazdu ma w większym stopniu uwzględniać możliwość późniejszego demontażu i odzyskania wykorzystanych w nim materiałów.
Warto jednak dodać, że na zmiany dotyczące projektowania pojazdów oraz zarządzania pojazdami wycofanymi z eksploatacji (ELV Regulation)i trzeba będzie jeszcze sporo poczekać. Mimo, że nowe rozporządzenie wchodzi w życie dzisiaj, to faktycznie zacznie obowiązywać we wszystkich państwach Unii Europejskiej dopiero od… 1 września 2028 roku.