#1Marży VAT nie pomniejszy ani faktura od przewoźnika, ani akcyza
Jerzy Martini, Partner, Doradca podatkowy, Martini i Wspólnicy: Zapłata za transport nie jest częścią wynagrodzenia należnego dostawcy pojazdu – jest odrębnym kosztem nabywcy.
3 min

Niedawne posiedzenie rządu przyniosło nowe informacje dotyczące realizacji KPO, do czego Polska zobowiązała się przed dwoma laty. Przy okazji obchodów 20-lecia obecności naszego kraju w Unii Europejskiej dowiedzieliśmy się, że działania prowadzone wspólnie przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej i Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaowocowały porozumieniem z Komisją Europejską. Ta zgodziła się, by podatek od własności pojazdów spalinowych został przekształcony w program dopłat do zakupu pojazdów elektrycznych.
Wsparcie ma dotyczyć zakupu, jak i wynajmu oraz leasingu takich samochodów – zarówno nowych, jak i używanych (do czterech lat) o maksymalnej wartości – odpowiednio – 225 i 150 tys. zł. Kwota dotacji ma zaś wynieść maksymalnie 40 tys. zł na osobę. Dodatkowe wsparcie ma być przewidziane dla osób, które zdecydują się na zezłomowanie dotychczas używanego pojazdu, a także dla osób o dochodach poniżej 135 tys. zł. rocznie.
Można oczywiście dyskutować o poszczególnych kwotach, które pojawiają się w kontekście planowanego rozwiązania. Wydaje się, że maksymalna wartość pojazdu, dla którego będzie można uzyskać dofinansowanie, powinna zostać ustalona na nieco wyższym poziomie, jako że średnia cena nowego auta elektrycznego w Polsce wynosi około 270 tys. zł.
Ważny jest również budżet planowanego programu dopłat. Łącznie rząd planuje przeznaczyć na ten cel około 1,5 mld zł. Gdyby został on wykorzystany w całości, park samochodów elektrycznych w Polsce wzrósłby z obecnych 60 do 100 tys. pojazdów.
Zakładam, że szczegóły programu zostaną jeszcze dopracowane w wyniku konsultacji, ale już teraz warto docenić, że właściciele samochodów w Polsce unikną tzw. podatku ekologicznego, którego wprowadzenie wydawało się mało realne już w przeszłości. Mający zastąpić tę planowaną daninę program dopłat do samochodów elektrycznych faktycznie – zgodnie z tym, co zapewnia strona rządowa – jawi się jako zamiana kija na marchewkę.
Inną – mniej dyskutowaną, ale również ważną – zmianą dotyczącą realizacji KPO jest pomysł modyfikacji zasad naliczania akcyzy przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium kraju. Dzisiejsze rozwiązanie premiuje pojazdy o niskiej pojemności silnika, nie zaś te, które emitują mniej zanieczyszczeń. Przyjmując KPO, Polska zobowiązała się do wprowadzenia opłaty rejestracyjnej od pojazdów spalinowych.
Nowego podatku prawdopodobnie nie da się uniknąć, ale zostanie on wkalkulowany w nową opłatę, która będzie uwzględniać również akcyzę. Według zapewnień rządzących, nowe rozwiązanie ma być neutralne (bądź nawet korzystniejsze) finansowo dla samochodów, które spełniają normę EURO4, a więc produkowanych w latach 2006-2010. Kryterium to spełnia obecnie około 90% rejestrowanych pojazdów.
Utrzymanie zapowiedzi w zakresie powiązania wysokości nowego podatku (uwzględniającego również opłatę rejestracyjną) z normą emisji pojazdu pozwoliłoby przebudować aktualny system poboru akcyzy, który jest obliczony głównie na fiskalny efekt. W tej kwestii Ministerstwo Klimatu współpracuje z Ministerstwem Finansów, a odpowiednie przepisy miałyby obowiązywać już od 1 stycznia 2025 r. Co istotne, w tym względzie Polska ma dużą swobodę, ponieważ samochody nie są wyrobem zharmonizowanym, więc nie istnieją żadne przeszkody formalne ze strony prawa unijnego, by dokonać odpowiednich zmian legislacyjnych.
#1Jerzy Martini, Partner, Doradca podatkowy, Martini i Wspólnicy: Zapłata za transport nie jest częścią wynagrodzenia należnego dostawcy pojazdu – jest odrębnym kosztem nabywcy.
#2Anna Ziemnicka-Milej, adwokat, partner w Gekko Taxens: Dziś, zgodnie z polskimi przepisami AML, przyjęcie płatności gotówkowej o równowartości co najmniej 10 tys. euro nie jest zakazane, ale wiąże się z dodatkowymi obowiązkami po stronie przedsiębiorcy. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem, które od 10 lipca 2027 r. ma obowiązywać we wszystkich krajach członkowskich, konieczność stosowania określonych środków należytej staranności zajdzie już w przypadku transakcji gotówkowych o wartości co najmniej 3 tys. euro, a dokonywanie płatności gotówkowych za towary lub usługi powyżej 10 tys. euro będzie całkowicie zakazane. Zmiany te będą miały więc istotne znaczenie również dla branży motoryzacyjnej.
#3Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Nowe przepisy to zdecydowanie coś więcej niż kolejny obowiązek dotyczący opakowań. Dla branży motoryzacyjnej jest to zmiana, która będzie odczuwalna w wielu obszarach działalności firm.
Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów









