1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Miękkie hybrydy – minister finansów po stronie biznesu
Komentarze ekspertów

Miękkie hybrydy – minister finansów po stronie biznesu

2 min

Łukasz Andruszkiewicz, doradca podatkowy, Gekko Taxens: Wieloletnie spory o opodatkowanie akcyzą tzw. miękkich hybryd, toczone przez podatników z fiskusem, zdają się właśnie dobiegać końca. W interpretacji ogólnej z 26 lutego 2026 r. minister finansów potwierdził, że samochody typu mild hybrid (MHEV) mogą korzystać z obniżonych o 50% stawek akcyzy przewidzianych dla pojazdów z napędem hybrydowym.
Zobacz także Podatki w motoryzacji: stabilizacja i nadchodzące zmiany Motoryzacja 2026: podatki, elektryki i nowe wyzwania Wiele wyzwań mimo niewielu nowych przepisów

Dla rynku motoryzacyjnego to istotna informacja. Dotychczas organy podatkowe prezentowały stanowisko, zgodnie z którym preferencyjna stawka akcyzy przysługuje wyłącznie pojazdom, w których silnik elektryczny może samodzielnie napędzać samochód. W przypadku miękkich hybryd – gdzie jednostka elektryczna jedynie wspiera silnik spalinowy, np. podczas ruszania lub przyspieszania – fiskus odmawiał prawa do zastosowania niższej akcyzy.

Stanowisko to było od lat przedmiotem sporów między organami podatkowymi a podmiotami, które importowały miękkie hybrydy, dokonywały ich wewnątrzwspólnotowego nabycia oraz pierwszej sprzedaży w kraju. Podatnicy wskazywali, że przepisy ustawy o podatku akcyzowym nie wymagają, aby silnik elektryczny mógł samodzielnie napędzać pojazd – wystarczy, że współpracuje z silnikiem spalinowym w ramach jednego układu napędowego.

false ©Gekko Taxens
© Gekko Taxens

Prawidłowość takiego podejścia potwierdzały również sądy administracyjne, a jednym z kluczowych rozstrzygnięć był wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z października 2025 r., w którym wskazano, że pojęcie „hybrydowego napędu elektryczno-spalinowego” nie oznacza, iż oba silniki muszą pełnić identyczne funkcje i działać niezależnie od siebie.

Minister Finansów w interpretacji ogólnej przyjął tę linię argumentacji. Uznał, że do spełnienia definicji napędu hybrydowego na gruncie ustawy o podatku akcyzowym wystarczające jest współdziałanie dwóch rodzajów silników, a fakt, że jednostka elektryczna pełni jedynie funkcję pomocniczą i nie jest w stanie samodzielnie napędzać auta, nie ma w tym kontekście znaczenia.

Co teraz?

Interpretacja jest jednoznacznie korzystna dla biznesu, a podmioty działające na rynku motoryzacyjnym, w tym m.in. importerzy oraz dealerzy mogą powoływać się na nią, broniąc prawa do zastosowania obniżonej stawki podatku akcyzowego. Co więcej, jeżeli dany podmiot w przeszłości zapłacił akcyzę od miękkiej hybrydy według wyższej stawki, interpretacja otwiera drogę do złożenia do urzędu skarbowego wniosku o stwierdzenie nadpłaty.

Interpretacja ogólna może więc przyczynić się do realizacji bardziej ambitnych celów biznesowych związanych z pojazdami typu MHEV. Z pewnością oznacza też większą przewidywalność w zakresie opodatkowania pojazdów, które odpowiadają za około jedną czwartą nowo rejestrowanych samochodów w Polsce.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Diesel pod presją. Czy UE wesprze transport?#2
Przeczytaj

Diesel pod presją. Czy UE wesprze transport?

Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce: Rosnące napięcia na rynku paliw coraz mocniej odbijają się na europejskim transporcie. Komisja Europejska ostrzega, że przy obecnych cenach część przewozów drogowych może przestać się opłacać, dlatego państwa UE przygotowują programy wsparcia dla firm transportowych. Dodatkowo Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje spadek przerobu ropy w rafineriach i dalsze zmniejszanie światowych zapasów paliw, co może utrzymać wysokie ceny diesla i paliwa lotniczego. Sytuację komplikuje fakt, że oba powstają na tym samym etapie produkcji, więc zwiększenie podaży jednego ogranicza dostępność drugiego.

Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji#3
Przeczytaj

Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji

Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Cła Donalda Trumpa na europejskie samochody to już nie tylko kampanijna retoryka, ale realny element nowej polityki gospodarczej USA. Część tych ceł już weszła w życie, a Trump grozi ich dalszym podniesieniem do 25 proc. Nie jest to więc wyłącznie zapowiedź – wojna handlowa między USA i Unią Europejską w sektorze motoryzacyjnym faktycznie trwa.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów