1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Regulacje mogą wstrząsnąć transportem
Komentarze ekspertów

Regulacje mogą wstrząsnąć transportem

3 min

Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transportu i Logistyka Polska”: Żyjemy w bardzo niespokojnych czasach i zaczynamy od rzeczy, które wydają się nudne, ale w ogóle nie docierają do świadomości – a to one najmocniej uderzą w transport.
Zobacz także Nowe przepisy mogą wzmocnić pozycję dealerów w relacjach z importerami Jakość ważniejsza niż liczba ładowarek Diesel pod presją. Czy UE wesprze transport?

Najnowszy raport firmy DKV Mobility daje spójny obraz rynku flotowego w Polsce i prowadzi do kilku ważnych wniosków. Jednym z nich jest bardzo niska świadomość rzeczywistych problemów branży transportowej w Polsce. W debacie publicznej często pojawiają się uproszczenia – jak choćby teza, że kierunek wschodni był kluczowy i jego załamanie stanowi główny problem sektora. Tymczasem przed wojną transport na rynki takie jak Ukraina, Białoruś czy Azja Centralna odpowiadał za mniej niż 3 proc. polskich przewozów międzynarodowych. To pokazuje, że skupiamy się na wątkach drugorzędnych, ignorując kwestie fundamentalne.

false ©IBRM Samar
© IBRM Samar

Największym wyzwaniem jest dziś otoczenie regulacyjne. Brakuje poważnej debaty o skutkach dyrektywy dotyczącej efektywności energetycznej, która już powinna być wdrożona. Obejmie ona nawet małych przewoźników – firmy posiadające siedem pojazdów będą zobowiązane do audytów i wdrażania programów poprawy efektywności. To realne obciążenie, o którym branża praktycznie nie rozmawia. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku zmian podatkowych w ramach pakietu „Fit for 55”. Planowane modyfikacje zasad opodatkowania energii mogą istotnie wpłynąć na ceny paliw i opłacalność poszczególnych technologii, a mimo to temat ten nie funkcjonuje w debacie publicznej.

Kolejnym przykładem są regulacje dotyczące obowiązkowego udziału pojazdów elektrycznych we flotach firm. Na razie obejmują one samochody osobowe i lekkie dostawcze, ale w unijnych instytucjach jasno sygnalizuje się, że to dopiero pierwszy etap. W dalszej kolejności regulacje mogą objąć także transport ciężki. Co istotne, przepisy te uderzą nie tylko w duże podmioty, ale również pośrednio w mniejszych przewoźników poprzez rynek leasingu. To fundamentalna zmiana modelu funkcjonowania branży, a mimo to nie jest przedmiotem szerokiej dyskusji.

Na tym nie koniec. Na poziomie unijnym procedowane są rozwiązania dotyczące koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, które mogą oznaczać konieczność odprowadzania składek w krajach wykonywania pracy. Równolegle rozwijany jest pakiet dotyczący mobilności pracowników, który może szczególnie dotknąć polskie firmy zatrudniające kierowców spoza Unii Europejskiej. Warto pamiętać, że to właśnie Polska jest największym pracodawcą dla takich kierowców w UE – stanowią oni ponad połowę tej grupy w transporcie międzynarodowym.

Do tego dochodzą czynniki rynkowe i geopolityczne. Zniszczenia infrastruktury energetycznej w regionach Bliskiego Wschodu objętych konfliktem oznaczają, że w najbliższych miesiącach będziemy mieć do czynienia z ograniczoną podażą surowców i presją na wzrost cen. Niezależnie od krótkoterminowych reakcji rynków, w dłuższej perspektywie obowiązują prawa popytu i podaży, a te wskazują jednoznacznie na rosnące koszty działalności.

Równolegle obserwujemy narastającą presję konkurencyjną ze strony innych państw. Przykładem jest Rumunia, która wprowadziła zarówno dopłaty do paliwa dla przewoźników, jak i szersze instrumenty wsparcia sektorowego. W Polsce zastosowano jedynie rozwiązania horyzontalne, które nie kompensują strat branży transportowej w takim stopniu jak w innych krajach. W efekcie przewoźnicy z tych państw mogą oferować niższe stawki i przejmować część rynku.

Konsekwencją jest zmiana struktury branży. Widzimy spadek liczby firm – część z nich przenosi działalność za granicę, część przechodzi restrukturyzację, a część znika z rynku. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy największych przedsiębiorstw oraz najmniejszych podmiotów. Relatywnie najlepiej radzą sobie firmy średniej wielkości, które łączą stabilność finansową z elastycznością operacyjną.

Coraz większym problemem staje się również rynek pracy. Z jednej strony spada popyt na przewozy, z drugiej rosną trudności w pozyskiwaniu kierowców. Ograniczenia w zatrudnianiu pracowników spoza UE oraz rosnące koszty pracy dodatkowo pogarszają sytuację. Co więcej, przy porównywalnym poziomie wynagrodzeń całkowite obciążenia pracy w Polsce okazują się wyższe niż w Niemczech, co jeszcze bardziej osłabia konkurencyjność krajowych firm.

W tym kontekście transformacja w kierunku elektromobilności pozostaje wyzwaniem ekonomicznym, a nie technologicznym. Pojazdy elektryczne mogą mieć zastosowanie, ale tylko wtedy, gdy ich koszt zostanie zaakceptowany przez klienta i zabezpieczony długoterminowymi kontraktami. Bez tego przedsiębiorcy nie będą podejmować ryzyka inwestycyjnego. Potwierdzają to dane dotyczące programów wsparcia – mimo dostępnych miliardów złotych liczba składanych wniosków pozostaje symboliczna.

To wszystko pokazuje, że sektor transportu drogowego znajduje się dziś pod silną presją regulacyjną, kosztową i konkurencyjną. Bez realnej debaty o tych wyzwaniach i bez odpowiedzi systemowych jego pozycja będzie się stopniowo osłabiać.

Tagi

Brak tagów

Udostępnij

Następne publikacje

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa#1
Przeczytaj

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa

Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych: Jeszcze kilkanaście lat temu samochód potrafił jedynie uruchomić poduszkę powietrzną w chwili zderzenia. Dziś rozpoznaje znaki drogowe, utrzymuje pas ruchu, sam zahamuje przed przeszkodą, a od niedawna potrafi także ocenić, czy kierowca patrzy na drogę. To kolejny etap technologicznej rewolucji, której celem nie jest już wyłącznie ograniczanie skutków wypadków, ale przede wszystkim zapobieganie im.

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta#2
Przeczytaj

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta

Małgorzata Miller, radca prawny, M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego: racownik dealera powinien mieć wszystkie ustalenia z klientem – a tym bardziej z klientem niezdecydowanym – potwierdzone w formie zachowanej korespondencji elektronicznej. Po drugie, bez zgody klienta nie można za niego odnowić polisy ubezpieczeniowej samochodu. To na kliencie spoczywają obowiązki ubezpieczenia samochodu wynikające z umowy leasingu. Dealer nie może w ten sposób wyręczać swoich klientów, ponieważ szkoda w majątku zostaje wtedy po jego stronie, a klient – mimo że korzysta z ubezpieczonego samochodu – ostatecznie nie czuje się zobowiązany do zwrotu kosztów.

Rynek CFM pod presją cen i spadku wartości aut#3
Przeczytaj

Rynek CFM pod presją cen i spadku wartości aut

Anna Makarewicz, członek zarządu PZWLP: Na rynek silnie rzutowało zaostrzenie sytuacji międzynarodowej i kryzys w Cieśninie Ormuz związany z Iranem. Ten geopolityczny wstrząs dotknął nie tylko regulowanych cen paliw, ale drastycznie zdestabilizował rynek wtórny samochodów używanych z napędem spalinowym, które stanowią zdecydowaną większość w naszych flotach. W wyniku tego globalnego zamieszania wartość aut używanych na rynku drastycznie spadła

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów