1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Regeneracja części bliżej zmian w prawie
Wiadomości

Regeneracja części bliżej zmian w prawie

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Rząd zapowiada korekty przepisów, które dziś blokują rozwój rynku regeneracji części motoryzacyjnych. Ministerstwo Infrastruktury ruszy w I kwartale 2026 r. z nowelizacją rozporządzenia z 2005 r., a Ministerstwo Klimatu i Środowiska analizuje uwagi do projektu ustawy UC97. Branża wciąż czeka jednak na konkretne decyzje.
Zobacz także Polskie MŚP liderem leasingu w UE BMW negocjuje z UE minimalne ceny importu elektryków z Chin Co piąte nowe auto w UE to elektryk – ale cały rynek traci na początku roku

Impulsem do rządowych deklaracji była interpelacja nr 14646 z 15 stycznia 2026 r., skierowana do resortów infrastruktury oraz klimatu i środowiska przez grupę posłów Konfederacji. Parlamentarzyści wskazali na bariery legislacyjne ograniczające rozwój branży regeneracji części motoryzacyjnych i zaapelowali o dostosowanie polskiego prawa do standardów gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ)

false ©AI
© AI

Problem pierwszy: projekt UC97

Pierwszy wątek dotyczy projektu ustawy UC97, przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Projekt implementuje unijne regulacje środowiskowe i przewiduje zmiany m.in. w obszarze klasyfikowania części przeznaczonych do regeneracji. W interpelacji zwrócono uwagę na kilka ryzyk: wprowadzenie pojęcia „regeneracji fabrycznej” zamiast „regeneracji profesjonalnej”, co mogłoby wykluczyć niezależne zakłady, nadmiernie sformalizowane wymogi dokumentacyjne, brak jednoznacznych kryteriów technicznych oceny części, nieuwzględnienie specyfiki regenerowanych produktów w systemie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR)

Resort klimatu jeszcze pod koniec stycznia br. odpowiedział, że uwagi zgłoszone w trakcie konsultacji są obecnie analizowane. Zapowiedziano częściowe uwzględnienie postulatów branży, m.in. w zakresie definicji regeneracji. Jednocześnie podkreślono, że nie wszystkie stanowiska są zbieżne, a krajowe przepisy muszą pozostać spójne z regulacjami przygotowywanymi na poziomie UE – w tym z projektowanym rozporządzeniem dotyczącym pojazdów wycofanych z eksploatacji (ELV)

Ministerstwo przyznało również, że nie prowadziło odrębnych analiz wpływu obecnych regulacji na konkurencyjność firm czy ślad węglowy. Jednocześnie wskazało, że sygnały z branży były wystarczające, by zaproponować w UC97 wyłączenie części przeznaczonych do regeneracji ze strumienia odpadów

Resort klimatu poinformował ponadto, że na tym etapie nie planuje dodatkowych instrumentów wsparcia ani programów promujących regenerację.

Problem drugi: rozporządzenie z 2005 r.

Drugi, kluczowy dla rynku wątek dotyczy obowiązującego rozporządzenia z 28 września 2005 r., które zakazuje ponownego użycia wybranych części, m.in. elementów układów hamulcowych, systemów ABS/ASR, zaworów EGR, instalacji LPG czy katalizatorów To właśnie ten akt prawny – zdaniem branży – w praktyce blokuje rozwój regeneracji w Polsce.

W udzielonej pod koniec lutego odpowiedzi na interpelację Ministerstwo Infrastruktury  zapowiedziało rozpoczęcie jeszcze w I kwartale 2026 r. prac legislacyjnych nad nowelizacją rozporządzenia. Jak wskazano w odpowiedzi na interpelację, zmiany są potrzebne zarówno w związku z projektem UC97, jak i z uwagi na postęp technologiczny.

Resort poinformował ponadto, że prowadzi analizy dotyczące zakresu modyfikacji przepisów. Do współpracy zaproszono przedstawicieli branży motoryzacyjnej – w tym Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) – a także służby techniczne i Transportowy Dozór Techniczny. Na tej podstawie przygotowano wstępny projekt nowelizacj

Deklaracje zamiast decyzji

Z odpowiedzi obu ministerstw wynika, że kierunek zmian jest otwarty, ale konkretne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły. Resort klimatu analizuje korekty w projekcie UC97 i czeka na ostateczne regulacje unijne, natomiast Ministerstwo Infrastruktura zapowiada przegląd wykazu części objętych zakazem ponownego użycia.

Dla branży regeneracyjnej kluczowe będzie to, czy nowelizacja rozporządzenia z 2005 r. odejdzie od generalnych zakazów na rzecz systemu opartego na jakości, homologacji i kontroli technicznej. Od tego zależy, czy polski rynek zbliży się do praktyk stosowanych w innych państwach UE – czy też utrzyma dotychczasowy, bardziej restrykcyjny model.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów