Nowe regulacje przewidują m.in. zniesienie pozostałych ceł na amerykańskie towary przemysłowe oraz preferencyjny dostęp do rynku UE dla wybranych produktów z USA. Jednocześnie Bruksela chce zadbać o mechanizmy ochronne, które mają umożliwić szybką reakcję w przypadku działań uznanych za szkodliwe dla europejskiej gospodarki i przemysłu.
Porozumienie stanowi ważny krok w realizacji zobowiązań wynikających ze wspólnego oświadczenia UE–USA. Ma ono wzmocnić stabilne i przewidywalne relacje handlowe po obu stronach Atlantyku, przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności pozwalającej chronić interesy gospodarcze Unii Europejskiej, powiedział Michael Damianos, minister energii, handlu i przemysłu Cypru.
Administracja USA zarzuca Brukseli opóźnianie wdrażania zapisów wcześniejszej umowy handlowej, w tym znoszenia barier dla amerykańskich produktów przemysłowych. Komisja Europejska odrzuca te oskarżenia i podkreśla, że proces legislacyjny wymaga czasu oraz uzgodnień między państwami członkowskimi i Parlamentem Europejskim.
W uzgodnionych regulacjach znalazły się rozwiązania mające chronić europejski przemysł przed gwałtownym wzrostem importu z USA. Najważniejszym elementem jest specjalny mechanizm ochronny. Komisja Europejska będzie mogła wszcząć postępowanie, jeśli zwiększony import z USA spowoduje lub zagrozi poważnymi stratami dla unijnych producentów. W efekcie możliwe będzie częściowe lub całkowite zawieszenie preferencji celnych.
Co istotne z perspektywy przemysłu ciężkiego i motoryzacyjnego, UE zastrzegła sobie możliwość zawieszenia koncesji handlowych dotyczących stali i aluminium, jeśli do końca 2026 r. USA nadal będą stosować taryfy wyższe niż 15 proc. na produkty stalowe i aluminiowe z UE. To ważny sygnał dla producentów samochodów i dostawców komponentów, ponieważ koszty surowców mają bezpośredni wpływ na rentowność produkcji pojazdów.
Regulacje czasowe i monitoring rynku
Nowe przepisy mają obowiązywać do końca 2029 r., chyba że UE zdecyduje o ich przedłużeniu. Komisja Europejska chce regularnie monitorować skutki liberalizacji handlu, analizując m.in. zmiany wartości i wolumenu importu z USA.
Sześć miesięcy po wejściu regulacji w życie Komisja ma przedstawić pierwszy raport, a następnie będzie aktualizować dane co trzy miesiące. Ocena ma obejmować również wpływ na małe i średnie przedsiębiorstwa oraz przepływy handlowe między UE i USA.
Transatlantycki handel wart 1,7 bln euro
UE i USA pozostają największymi partnerami handlowymi na świecie. W 2024 r. wartość wzajemnej wymiany towarów i usług wyniosła około 1,7 bln euro, a firmy z obu stron Atlantyku miały w 2023 r. inwestycje o wartości przekraczającej 4,7 bln euro.
Dla europejskiej branży motoryzacyjnej utrzymanie stabilnych relacji handlowych z USA ma strategiczne znaczenie. Stany Zjednoczone pozostają jednym z najważniejszych rynków eksportowych dla producentów aut premium i dostawców części z Europy. Eskalacja konfliktu celnego mogłaby przyspieszyć przenoszenie produkcji do Ameryki Północnej i pogłębić problemy europejskiego przemysłu.