1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Złagodzenie norm emisji w UE może zatrzymać budowę 34 fabryk akumulatorów
Wiadomości

Złagodzenie norm emisji w UE może zatrzymać budowę 34 fabryk akumulatorów

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Osłabienie unijnych celów dotyczących emisji CO2 dla samochodów może zahamować rozwój europejskiego sektora elektromobilności i sprawić, że w UE nie powstaną dziesiątki planowanych fabryk akumulatorów – wynika z nowego raportu organizacji Transport & Environment.
Zobacz także Foxconn partnerem EMP. Jaworzno ma być centrum R&D, produkcji baterii i zaawansowanej elektroniki Mercedes CLA. Tyle zapłacisz za poszczególne wersje zwycięzcy plebiscytu na samochód roku Volvo Cars ze spadkiem sprzedaży, ale wzrostem udziału aut elektrycznych

Złagodzenie unijnych przepisów klimatycznych dotyczących samochodów mogłoby zagrozić powstaniu 34 fabryk akumulatorów wielkości Northvolt. Wynika to z nowego raportu organizacji pozarządowej Transport & Environment (T&E), który analizuje „koszt alternatywny dla przemysłu”, wynikający z osłabienia unijnych celów dotyczących emisji CO2 dla samochodów, czego domagają się producenci. W takim scenariuszu produkcja elektryków (BEV) w 2030 r. mogłaby spaść o połowę względem obecnych prognoz, a Unia Europejska wydałaby o 50 mld euro więcej na import ropy niż w przypadku utrzymania obecnych regulacji dotyczących emisji CO2.

false ©Mercedes
© Mercedes

Samochody elektryczne (BEV) są dziś głównym motorem inwestycji w globalnym przemyśle motoryzacyjnym, a w Unii Europejskiej to właśnie cele dotyczące emisji CO2 wyznaczają tempo transformacji w kierunku elektromobilności. W raporcie przeanalizowano trzy scenariusze – obecne przepisy UE, propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą ich złagodzenia oraz postulaty przemysłu motoryzacyjnego. Scenariusz ten zakłada cel redukcji emisji CO2 o 80 proc. do 2035 roku. (zamiast 100 proc.), pięcioletni okres uśredniania celu emisji CO2 na 2030 r. oraz rozszerzenie zakresu superkredytów. (T&E zaznacza, że analizę przeprowadzono przed publikacją dokumentu ACEA z kwietnia 2026 r., w którym organizacja wezwała do jeszcze większego złagodzenia przepisów dotyczących emisji CO2).

Autorzy wskazują, że ograniczenie celów emisyjnych wiązałoby się ze znacznymi kosztami dla europejskiego przemysłu. Raport pokazuje, że potencjalna produkcja pojazdów elektrycznych w UE mogłaby spaść o połowę – do 3,7 mln sztuk w 2030 r. Taki scenariusz byłby możliwy, gdyby spełniono postulaty branży motoryzacyjnej dotyczące uśrednienia celu UE na 2030 r. w okresie pięciu lat. Z kolei osłabienie celu emisyjnego na 2035 r., do czego wzywa również Europejskie Stowarzyszenie Producentów samochodów (ACEA), mogłoby doprowadzić do spadku oczekiwanej produkcji pojazdów BEV o 46% w tym roku.

false ©Volkswagen
© Volkswagen

W chwili, gdy UE proponuje politykę przemysłową mającą wzmocnić sektor baterii trakcyjnych, jednoczesne obniżanie celów dotyczących pojazdów elektrycznych mogłoby doprowadzić do spadku lokalnego popytu na baterie. Potencjalne moce produkcyjne akumulatorów mogłyby skurczyć się o ponad dwie trzecie do 2030 r. – co według szacunków zawartych w raporcie odpowiada utracie 34 potencjalnych fabryk wielkości Northvolt oraz nawet 47 tys. miejsc pracy.

Od Chin po Chile pojazdy elektryczne są dziś motorem wzrostu światowego przemysłu motoryzacyjnego. Jeśli Europa utrzyma produkcję pojazdów elektrycznych w swoich granicach, może znaleźć się w czołówce budowy nowej bazy przemysłowej w obszarze czystych technologii. Jeśli jednak Europa osłabi cele klimatyczne dotyczące samochodów, Chiny jeszcze bardziej zwiększą swoją przewagę, a UE ryzykuje utratę rozwijającego się przemysłu akumulatorowego i sektora pojazdów elektrycznych z powodu strategicznego niezdecydowania,mówi Julia Poliscanova, starszy dyrektor ds. pojazdów i łańcuchów dostaw e-mobilności w T&E.

Zdaniem ekspertów Transport & Environment, słabsze cele emisyjne mogłyby podważyć cały europejski łańcuch wartości związany z produkcją akumulatorów. Raport wskazuje, że lokalna produkcja katod – najcenniejszego elementu akumulatora – mogłaby pokryć ponad dwie trzecie europejskiego zapotrzebowania do 2030 r., pod warunkiem utrzymania rygorystycznych norm emisji CO2. Jeśli jednak propozycje forsowane przez przemysł motoryzacyjny zostałyby przyjęte, prawdopodobnie zrealizowanych zostałoby jedynie pięć projektów dotyczących produkcji katod, co pozwoliłoby pokryć niewiele ponad 10 proc. prognozowanego zapotrzebowania w 2030 r.

Wolniejsze tempo upowszechniania pojazdów elektrycznych, wynikające z łagodniejszych norm emisji CO2 mogłoby kosztować Unię Europejską dodatkowe 50 mld euro wydatków na import ropy w latach 2026–2035. Dla porównania, scenariusz utrzymania obecnych regulacji pozwoliłby Unii uniknąć zużycia ponad 2 mld baryłek ropy do 2035 r. Z kolei rozwój silnego lokalnego rynku pojazdów elektrycznych (BEV) mógłby ograniczyć zależność Europy od importu akumulatorów nawet do 7 proc., dzięki wzrostowi produkcji krajowej i recyklingowi.

false ©Volvo
© Volvo

Unijni ustawodawcy debatują obecnie nad propozycją Komisji Europejskie, dotyczącą złagodzenia celów emisji CO2 dla samochodów. T&E wezwała europosłów i rządy państw członkowskich do odrzucenia wszelkich prób osłabienia celu na 2030 r. – w tym jego „uśredniania” na przestrzeni kilku lat. Organizacja podkreśla, że cel 100 proc. samochodów bezemisyjnych w 2035 r. oraz ambitne wymogi dotyczące produkcji w UE są niezbędne dla budowy europejskiego przemysłu akumulatorowego.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów