1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Cła Trumpa uderzą w globalnych producentów i amerykański przemysł
Wiadomości

Cła Trumpa uderzą w globalnych producentów i amerykański przemysł

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

2 min

Prezydent Donald Trump podjął decyzję o wprowadzeniu od 3 kwietnia 25 proc. ceł na wszystkie samochody i zagraniczne części wwożone do Stanów Zjednoczonych. Krok ten następuje w kluczowym momencie transformacji branży i rosnącej globalnej konkurencji.
Zobacz także Cofnięte liczniki, fałszywe historie, auta po szkodach. Patologie rynku używek nie znikają Cupra Tavascan bez ceł UE. Komisja zgodziła się na wyjątek Branża wzywa Brukselę do zmian. W tle konkurencyjność europejskiej motoryzacji

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że od 2 kwietnia 2025 roku nałoży cła na wszystkie samochody i zagraniczne części wwożone do USA. Cło w wysokości 25 proc. obejmie importowane samochody osobowe – sedany, SUV-y, crossovery, minivany i pojazdy dostawcze – oraz lekkie ciężarówki (np. pickupy – przyp. red.). Nowe taryfy dotyczyć będą również kluczowych części, takich jak silniki, skrzynie biegów, elementy układu napędowego i komponenty elektryczne, z możliwością rozszerzenia na dodatkowe podzespoły, „jeśli zajdzie taka potrzeba”. Pobieranie ceł ma się rozpocząć 3 kwietnia, a zdaniem Donalda Trumpa Stany Zjednoczone mogą zebrać dzięki nim nawet 100 miliardów dolarów.

false ©Brandscope
© Brandscope

Jak można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej Białego Domu, zagraniczne koncerny motoryzacyjne, wspierane przez nieuczciwe subsydia i agresywną politykę przemysłową, dynamicznie się rozwijały, podczas gdy produkcja w USA uległa stagnacji. W 1985 roku zakłady należące do amerykańskich firm wyprodukowały 11 milionów samochodów, co stanowiło 97 proc. całkowitej krajowej produkcji, obejmującej zarówno amerykańskie, jak i zagraniczne marki. W 2024 roku Amerykanie kupili około 16 milionów samochodów, SUV-ów i lekkich ciężarówek, z czego połowa (8 milionów) pochodziła z importu. Spośród pozostałych 8 milionów pojazdów zmontowanych w USA, średnia zawartość krajowych komponentów jest ostrożnie szacowana na 50 proc., a rzeczywista wartość prawdopodobnie bliższa 40 proc. - Ostatecznie jedynie 25 proc. zawartości pojazdów kupowanych przez Amerykanów można faktycznie uznać za „Made in America” – podnosi administracja Trumpa.

Na decyzję amerykańskiej administracji zareagowało niemal od razu m.in. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA). „Europejscy producenci od dekad inwestują w USA, tworząc miejsca pracy, wspierając rozwój lokalnych społeczności i generując miliardowe wpływy podatkowe” – podkreśla Sigrid de Vries, dyrektor generalna ACEA. Stowarzyszenie apeluje do prezydenta Trumpa o rozważenie negatywnych skutków ceł nie tylko dla międzynarodowych koncernów, ale także dla samego amerykańskiego przemysłu

ACEA podkreśla, że nowe cła uderzą nie tylko w import samochodów do USA, co odbije się na kieszeniach konsumentów, ale także w dostawy części motoryzacyjnych, kluczowych dla produkcji aut w Stanach. Tymczasem, zdaniem stowarzyszenia, europejscy producenci eksportują od 50 proc. do 60 proc. pojazdów montowanych w USA, znacząco przyczyniając się do amerykańskiego bilansu handlowego.

ACEA apeluje o pilny dialog między USA a Unią Europejską, by uniknąć eskalacji wojny handlowej i jej potencjalnie destrukcyjnych konsekwencji.

Źródło: Biały Dom, ACEA

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów