1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Zielone cele tak, ale nie wbrew rzeczywistości
Komentarze ekspertów

Zielone cele tak, ale nie wbrew rzeczywistości

2 min

Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Nie da się przeprowadzić zielonej transformacji wbrew realiom przemysłowym – potrzebujemy technologicznego pluralizmu i przewidywalnych zasad gry.
Zobacz także Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji Xiaomi buduje przyczółek w Europie Chiński szok 2.0. Europa cofa się, szukając gruntu pod nogami

Europa stoi dziś przed kluczowym wyzwaniem: jak zrealizować ambitne cele klimatyczne, nie tracąc przy tym fundamentów swojej siły gospodarczej. Branża motoryzacyjna, filar europejskiego przemysłu, zmaga się z presją regulacyjną, rosnącymi kosztami oraz niestabilnym otoczeniem geopolitycznym i handlowym. Zielona transformacja nie może przebiegać kosztem utraty konkurencyjności – potrzebujemy bardziej pragmatycznego podejścia, które połączy ambicje klimatyczne z realiami rynkowymi.

false ©SDCM
© SDCM

Obecna polityka klimatyczna Unii Europejskiej – choć słuszna w założeniach – często okazuje się zbyt sztywna i oderwana od możliwości technologicznych oraz ekonomicznych poszczególnych segmentów rynku. Wprowadzenie od 2035 roku obowiązku sprzedaży wyłącznie pojazdów zeroemisyjnych jest przykładem regulacji, które – choć motywowane troską o środowisko – mogą nieść poważne konsekwencje dla europejskiego przemysłu. Już dziś widzimy, że rynek nie nadąża za tempem wyznaczanym przez polityków: prognozy na 2025 rok wskazują na znacznie niższą produkcję pojazdów elektrycznych i hybryd plug-in, niż zakładano zaledwie dwa lata temu.

Nie chodzi o to, by porzucić cele klimatyczne, ale o to, by wdrażać je w sposób odpowiedzialny i zrównoważony. Europa potrzebuje dziś technologicznego pluralizmu – równoległego rozwoju elektromobilności, wodoru, paliw syntetycznych, a także nowoczesnych napędów spalinowych. Narzucanie jednego modelu technologicznego ogranicza innowacyjność, podnosi koszty transformacji i zniechęca inwestorów. Równocześnie konieczne jest wspieranie własnych zdolności produkcyjnych – bez budowy odpornych, europejskich łańcuchów dostaw, mówienie o autonomii strategicznej pozostaje pustym hasłem.

Niepokojące jest również pogłębianie się napięć w handlu międzynarodowym – nowe cła, ograniczenia eksportowe i rosnący protekcjonizm destabilizują działalność firm i wymuszają rewizję planów inwestycyjnych. Coraz częściej przedsiębiorcy myślą o przeniesieniu działalności poza Europę. Dlatego równie ważna jak reforma polityki klimatycznej jest odbudowa równowagi w relacjach handlowych – ratyfikacja umów, takich jak Mercosur, nowe porozumienie z USA, czy urealnienie współpracy z Chinami, mogą odegrać kluczową rolę w zabezpieczeniu przyszłości europejskiego przemysłu.

Dziś potrzeba mniej wielkich haseł, a więcej realizmu i strategii opartej na przewidywalnych zasadach gry. Transformacja klimatyczna musi przebiegać w zgodzie z możliwościami przemysłu, a nie przeciwko nim. Przed nami decyzje, które zaważą na przyszłości europejskiej gospodarki – i właśnie dlatego obecna kadencja unijnych i krajowych instytucji ma kluczowe znaczenie. Nie chcemy za dekadę pytać, dlaczego straciliśmy to, co mogliśmy ochronić.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy#1
Przeczytaj

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy

Maciej Kordalewski, doradca podatkowy, partner w KPI TAX: Ze stanowiskiem NSA trudno mi się zgodzić. Sąd przyjął, że wpis pojazdu do ewidencji na stałe jest równoznaczny z jego konsumpcją w Polsce i tym samym definitywnie odbiera prawo do odzyskania akcyzy, nawet jeśli auto trafiło potem do nabywcy w innym państwie UE. (...) Tyle że akcyza to podatek od konsumpcji, a nie od czynności urzędowej. Fabrycznie nowy samochód, który stał na placu jako towar, nie pokonał ani kilometra po polskich drogach i od początku był kupiony z myślą o odbiorcy zagranicznym, w żadnym ekonomicznym sensie nie został tu zużyty.

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa#2
Przeczytaj

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa

Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych: Jeszcze kilkanaście lat temu samochód potrafił jedynie uruchomić poduszkę powietrzną w chwili zderzenia. Dziś rozpoznaje znaki drogowe, utrzymuje pas ruchu, sam zahamuje przed przeszkodą, a od niedawna potrafi także ocenić, czy kierowca patrzy na drogę. To kolejny etap technologicznej rewolucji, której celem nie jest już wyłącznie ograniczanie skutków wypadków, ale przede wszystkim zapobieganie im.

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta#3
Przeczytaj

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta

Małgorzata Miller, radca prawny, M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego: racownik dealera powinien mieć wszystkie ustalenia z klientem – a tym bardziej z klientem niezdecydowanym – potwierdzone w formie zachowanej korespondencji elektronicznej. Po drugie, bez zgody klienta nie można za niego odnowić polisy ubezpieczeniowej samochodu. To na kliencie spoczywają obowiązki ubezpieczenia samochodu wynikające z umowy leasingu. Dealer nie może w ten sposób wyręczać swoich klientów, ponieważ szkoda w majątku zostaje wtedy po jego stronie, a klient – mimo że korzysta z ubezpieczonego samochodu – ostatecznie nie czuje się zobowiązany do zwrotu kosztów.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów