1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Zielone cele tak, ale nie wbrew rzeczywistości
Komentarze ekspertów

Zielone cele tak, ale nie wbrew rzeczywistości

2 min

Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Nie da się przeprowadzić zielonej transformacji wbrew realiom przemysłowym – potrzebujemy technologicznego pluralizmu i przewidywalnych zasad gry.
Zobacz także Xiaomi buduje przyczółek w Europie Chiński szok 2.0. Europa cofa się, szukając gruntu pod nogami Motoryzacja 2026: podatki, elektryki i nowe wyzwania

Europa stoi dziś przed kluczowym wyzwaniem: jak zrealizować ambitne cele klimatyczne, nie tracąc przy tym fundamentów swojej siły gospodarczej. Branża motoryzacyjna, filar europejskiego przemysłu, zmaga się z presją regulacyjną, rosnącymi kosztami oraz niestabilnym otoczeniem geopolitycznym i handlowym. Zielona transformacja nie może przebiegać kosztem utraty konkurencyjności – potrzebujemy bardziej pragmatycznego podejścia, które połączy ambicje klimatyczne z realiami rynkowymi.

false ©SDCM
© SDCM

Obecna polityka klimatyczna Unii Europejskiej – choć słuszna w założeniach – często okazuje się zbyt sztywna i oderwana od możliwości technologicznych oraz ekonomicznych poszczególnych segmentów rynku. Wprowadzenie od 2035 roku obowiązku sprzedaży wyłącznie pojazdów zeroemisyjnych jest przykładem regulacji, które – choć motywowane troską o środowisko – mogą nieść poważne konsekwencje dla europejskiego przemysłu. Już dziś widzimy, że rynek nie nadąża za tempem wyznaczanym przez polityków: prognozy na 2025 rok wskazują na znacznie niższą produkcję pojazdów elektrycznych i hybryd plug-in, niż zakładano zaledwie dwa lata temu.

Nie chodzi o to, by porzucić cele klimatyczne, ale o to, by wdrażać je w sposób odpowiedzialny i zrównoważony. Europa potrzebuje dziś technologicznego pluralizmu – równoległego rozwoju elektromobilności, wodoru, paliw syntetycznych, a także nowoczesnych napędów spalinowych. Narzucanie jednego modelu technologicznego ogranicza innowacyjność, podnosi koszty transformacji i zniechęca inwestorów. Równocześnie konieczne jest wspieranie własnych zdolności produkcyjnych – bez budowy odpornych, europejskich łańcuchów dostaw, mówienie o autonomii strategicznej pozostaje pustym hasłem.

Niepokojące jest również pogłębianie się napięć w handlu międzynarodowym – nowe cła, ograniczenia eksportowe i rosnący protekcjonizm destabilizują działalność firm i wymuszają rewizję planów inwestycyjnych. Coraz częściej przedsiębiorcy myślą o przeniesieniu działalności poza Europę. Dlatego równie ważna jak reforma polityki klimatycznej jest odbudowa równowagi w relacjach handlowych – ratyfikacja umów, takich jak Mercosur, nowe porozumienie z USA, czy urealnienie współpracy z Chinami, mogą odegrać kluczową rolę w zabezpieczeniu przyszłości europejskiego przemysłu.

Dziś potrzeba mniej wielkich haseł, a więcej realizmu i strategii opartej na przewidywalnych zasadach gry. Transformacja klimatyczna musi przebiegać w zgodzie z możliwościami przemysłu, a nie przeciwko nim. Przed nami decyzje, które zaważą na przyszłości europejskiej gospodarki – i właśnie dlatego obecna kadencja unijnych i krajowych instytucji ma kluczowe znaczenie. Nie chcemy za dekadę pytać, dlaczego straciliśmy to, co mogliśmy ochronić.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Diesel pod presją. Czy UE wesprze transport?#2
Przeczytaj

Diesel pod presją. Czy UE wesprze transport?

Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Malcom Finance w Polsce: Rosnące napięcia na rynku paliw coraz mocniej odbijają się na europejskim transporcie. Komisja Europejska ostrzega, że przy obecnych cenach część przewozów drogowych może przestać się opłacać, dlatego państwa UE przygotowują programy wsparcia dla firm transportowych. Dodatkowo Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje spadek przerobu ropy w rafineriach i dalsze zmniejszanie światowych zapasów paliw, co może utrzymać wysokie ceny diesla i paliwa lotniczego. Sytuację komplikuje fakt, że oba powstają na tym samym etapie produkcji, więc zwiększenie podaży jednego ogranicza dostępność drugiego.

Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji#3
Przeczytaj

Dziś liczy się siła przemysłowa i lokalizacja produkcji

Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Cła Donalda Trumpa na europejskie samochody to już nie tylko kampanijna retoryka, ale realny element nowej polityki gospodarczej USA. Część tych ceł już weszła w życie, a Trump grozi ich dalszym podniesieniem do 25 proc. Nie jest to więc wyłącznie zapowiedź – wojna handlowa między USA i Unią Europejską w sektorze motoryzacyjnym faktycznie trwa.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów