1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Dopłaty do EV: diabeł tkwi w szczegółach
Komentarze ekspertów

Dopłaty do EV: diabeł tkwi w szczegółach

1 min

Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego: O ile w przypadku nowych samochodów jedyne zastrzeżenia budziła zbyt niska wartość pojazdu objętego dopłatą wynosząca 225 tys. zł, to w przypadku dopłat do samochodów używanych bardzo istotne okażą się szczegóły - w tym precyzyjne określenie, jakie pojazdy będą podlegać dopłatom.
Zobacz także Leasing trzyma tempo, wynajem przyspiesza Regulacyjny zwrot UE: ewolucja, ale nie rewolucja, czyli jest dobrze, ale nie beznadziejnie Nadchodzi czas microcarów
false ©PZPM
© PZPM

Branża motoryzacyjna z dużym zainteresowaniem przyjęła informację o przeznaczeniu przez rząd 1.6 mld złotych z programu KPO na dopłaty do pojazdów elektrycznych. Nie znamy szczegółów tego programu, ale biorąc pod uwagę obserwowany ostatnio spadek dynamiki rejestracji nowych pojazdów elektrycznych - nie tylko zresztą w Polsce- z całą pewnością ten program może zrewolucjonizować pierwsze rejestracje. 

O ile w przypadku nowych samochodów jedyne zastrzeżenia budziła zbyt niska wartość pojazdu objętego dopłatą wynosząca 225 tys. zł, to w przypadku dopłat do samochodów używanych bardzo istotne okażą się szczegóły - w tym precyzyjne określenie, jakie pojazdy będą podlegać dopłatom. 

Jako że mamy niedobre doświadczenia z rynkiem używanych samochodów spalinowych, należy dołożyć wszelkiej staranności, żeby na nasz rynek nie trafiały już wyeksploatowane samochody elektryczne. Ograniczenie wieku pojazdu do 4 lat wydaje się rozsądne.

Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że praktycznie we wszystkich krajach europejskich dopłatom towarzyszył obowiązek używania tego pojazdu przez co najmniej 2-3 lata. Oznaczałoby to, że nabywcy korzystający z systemu dopłat będą sprowadzali pojazdy ponad 4-letnie, a tego nie chcemy. 

Źródło: PZPM i PSNM

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Leasing buduje polski ekosystem inwestycyjny#1
Przeczytaj

Leasing buduje polski ekosystem inwestycyjny

Tomasz Bogus, prezes zarządu PKO Leasing: Rok 2026 zapowiada się jako czas stabilnego rozwoju polskiego rynku leasingu. Firmy nadal będą korzystać z tej formy finansowania do realizacji swoich inwestycji, przyczyniając się jednocześnie do wzmacniania lokalnych łańcuchów dostaw i polskich przedsiębiorstw. Oczekiwany wzrost rynku sprzyja planowaniu długoterminowych projektów i zwiększa elastyczność w finansowaniu. Sektor leasingowy staje się coraz istotniejszym narzędziem wspierania wartości tworzonych w Polsce, zarówno poprzez inwestycje krajowe, jak i w ramach współpracy z kapitałem zagranicznym. Prognozy wskazują, że rynek utrzyma stabilną dynamikę, tworząc solidne fundamenty dla dalszego rozwoju branży i lokalnego ekosystemu inwestycyjnego.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów