49,5 g CO2/km, taki średni limit mają uzyskać nowe samochody osobowe w latach 2030 - 2034, czyli pakiet legislacyjny "Fit for 55" zbliża się wielkimi krokami. Branża alarmuje, że tempo zmian jest zbyt szybkie. To wartość nieosiągalna dla aut spalinowych, możliwa do uzyskania tylko dla hybryd plug-in i reev-ów z dużymi bateriami o poj. ok. 20-25 kWh.
Bruksela luzuje kurs w sprawie CO₂. Branża motoryzacyjna chce szybszych decyzji
Czy zatem czeka nas kompletna przebudowa oferty i każdy samochód będzie miał gniazdo ładowania? Niekoniecznie, ponieważ:
- w 4 lata to niemożliwe,
- handel emisjami trwa, brandy mieszają się między sobą właściwie każdego roku (https://lnkd.in/dsAiJSFK),
- ruszą dodatkowe kredyty (małe bev-y mają gwarantować lepszy przelicznik),
- w przypadku droższych aut (choć nie tylko), potencjalna wysokość kary może zostać wliczona w cenę (zatem podwyżki),
- średnia liczona jest na poziomie unijnym, co oznacza że takie kraje Polska, w której rozwój elektromobilności postępuje wolniej, średnia emisja będzie mogła być wyższa.
false

Komisja ustępuje: spalinówki uratowane. Koniec 100% zakazu rejestracji po 2035 r.
Oczywiście pozostaje pytanie, czy w związku z ostatnimi informacjami, takimi jak: kryzys w Stellantis, kryzys w Volvo, zwolnienia w branży, problemy przemysłu, czy naciski lobbystów (ACEA, CLEPA), nie nastąpi kolejna rewizja planu jeszcze przed 2030 rokiem, być może zaraz po kolejnych wyborach do europarlamentu (2029 rok)? Pytań jest wiele, a sytuacja branży pogarsza się z dnia na dzień.
Ambitne cele, twarde realia. Jak branża wynajmu i leasingu ocenia nową propozycję KE
Z jakimi wyzwaniami będą musieli zmierzyć się producenci już za niespełna 4 lata pokazuje poniższa tabela. 13 przykładowych, aktualnie oferowanych modeli, każdy w innym segmencie emisyjnym. Druga kolumna pokazuje, ile teoretycznie aut bev (lub innych zeroemisyjnych) musi sprzedać marka, żeby zmieścić się w limicie, a ostatnia, jaki udział maksymalnie może mieć dany model w sprzedaży.
Wierzymy, że będzie miejsce dla silników spalinowych
W skrócie - jedna sprzedana hybrydowa Corolla wymusi sprzedaż jednego elektryka i to już za cztery lata... zatem ambitnie.