amochody elektryczne stanowią zaledwie około 12 proc. firmowych flot w Polsce – wynika z raportu przygotowanego przez EY i Eurelectric. Autorzy analizy wskazują, że tempo transformacji hamują m.in. ograniczone zachęty podatkowe i niedostatecznie rozwinięta infrastruktura ładowaniafalse

© Photo by Michael Marais on UnsplashPolska pozostaje jednym z krajów, w których elektryfikacja flot firmowych rozwija się wyraźnie wolniej niż w Europie Zachodniej. Z raportu przygotowanego przez EY Polska oraz Eurelectric wynika, że auta elektryczne odpowiadają dziś za około 12 proc. pojazdów użytkowanych przez firmy. Dla porównania, w części państw zachodnioeuropejskich udział ten sięga już od 50 do nawet 70 proc.
Autorzy opracowania „Fleet forward: powering the transition to electric mobility” podkreślają, że szersze wykorzystanie pojazdów elektrycznych w biznesie mogłoby przynieść znaczące korzyści finansowe i środowiskowe. Według szacunków pełna elektryfikacja flot firmowych w Europie mogłaby do 2030 roku wygenerować nawet 246 mld euro oszczędności operacyjnych. Wynikałyby one głównie z niższych kosztów serwisowania oraz eksploatacji samochodów elektrycznych.
Raport wskazuje również na potencjał redukcji emisji CO₂. W perspektywie lat 2025–2030 ograniczenie emisji mogłoby sięgnąć około miliarda ton, co odpowiada mniej więcej 5 proc. prognozowanych emisji w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii.
Eksperci zwracają uwagę, że jednym z kluczowych czynników wspierających rozwój elektromobilności są stabilne i przewidywalne systemy ulg podatkowych. W wielu krajach Europy Zachodniej funkcjonują rozwiązania umożliwiające szerokie odliczenia podatkowe lub preferencyjne zasady użytkowania aut elektrycznych w firmach. Zdaniem autorów raportu, w Polsce obecne mechanizmy wsparcia nie są jeszcze wystarczająco silnym impulsem dla przedsiębiorstw planujących wymianę flot.
Istotnym problemem pozostaje również infrastruktura energetyczna i sieć ładowania. EY wskazuje, że Polska nadal odstaje pod tym względem od bardziej rozwiniętych rynków. W raporcie przywołano przykłady Szwecji, gdzie dostępne jest bezpodatkowe ładowanie aut służbowych w miejscu pracy, oraz Niemiec testujących nowe standardy szybkiego ładowania dla pojazdów wykorzystywanych w logistyce.
Według autorów analizy dalszy rozwój elektromobilności będzie uzależniony nie tylko od kosztów użytkowania pojazdów, ale również od tempa inwestycji w sieci energetyczne, uproszczenia procedur przyłączeniowych i większej dostępności infrastruktury ładowania. Dodatkową barierą pozostają wysokie ceny zakupu samochodów elektrycznych oraz niepewność dotycząca ich wartości rezydualnej.
Oprac. Paweł Janas