1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Chcemy, by Jetour stał się rozpoznawalną marką w Polsce
Wywiady

Chcemy, by Jetour stał się rozpoznawalną marką w Polsce

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

2 min

Jacek Trojanowski, szef marki Jetour w Polsce: Polska jest dla nas pierwszym rynkiem w Europie. Widzimy tu ogromny potencjał i chcemy, aby Jetour stał się rozpoznawalną marką, zarówno dzięki modelowi T2 o wyraźnym off-roadowym charakterze, jak i bardziej masowym, oferując modele Dashing czy X70.
Zobacz także Nie boimy się chińskich pick-upów Jesteśmy marką z Chin, ale inną niż wszystkie Lepas celuje w styl i emocje

Paweł Janas, IBRM Samar: Wielu naszych czytelników kojarzy Pana jeszcze z Citroëna. Dziś stoi Pan na czele Jetour w Polsce...

Jacek Trojanowski, szef marki Jetour w Polsce: Faktycznie przez lata byłem związany z Citroënem, ale Jetour to zupełnie nowy rozdział. To młoda, niezależna marka, która działa samodzielnie od 2021 roku. Polska jest jej pierwszym rynkiem w Europie – to duże wyzwanie i jednocześnie szansa.

Dlaczego Jetour trafił właśnie do importowego portfolio firmy Asian Automotive Distribution Center?

AADC od dawna obserwuje nowe marki, szczególnie chińskie i koreańskie. Jetour wyróżnia się spośród nich, bo działa dwubiegunowo. Z jednej strony mamy bardzo wyrazisty, off-roadowy model T2, budujący wizerunek marki, a z drugiej – samochody dla głównego nurtu rynku, takie jak Dashing czy X70. To atrakcyjne połączenie.

false ©Jacek Trojanowski, LinkedIn
© Jacek Trojanowski, LinkedIn

Czym Jetour wyróżni się spośród innych marek obecnych na polskim rynku, zarówno europejskich, jak i chińskich?

Produktem. T2 to pełnoprawny terenowy SUV z napędem 4x4 – proszę mi wskazać w tym segmencie bezpośredniego konkurenta o takim charakterze. Oczywiście nie mówię o najdroższych wersjach Defendera, tylko o czymś bardziej dostępnym. Z kolei Dashing przyciągnie klientów przestronnym wnętrzem, nowoczesnym designem i wyposażeniem, a X70 to siedmiomiejscowy SUV dla tych, którzy potrzebują czegoś większego.

A jak definiujecie konkurencję? To głównie inne marki chińskie?

Nie tylko. Patrzymy na wszystkich producentów, którzy działają w tych segmentach – także na marki koreańskie czy wybrane japońskie. Napływ nowych marek z Chin sprawia, że trzeba jasno określić swoją pozycję i kluczowe atuty.

Jakie są Wasze plany sprzedażowe na najbliższe lata?

Ten rok traktujemy jako rozruchowy. Faktyczną sprzedaż zaczynamy w listopadzie, a jej pierwsze efekty będziemy obserwować do końca grudnia. To krótki okres na budowanie pozycji, ale od przyszłego roku planujemy już sprzedaż liczoną w tysiącach egzemplarzy. Na razie nie chcę jednak podawać konkretnych liczb ani udziałów rynkowych.

Czy możecie zdradzić cokolwiek o cenach aut Jetour w Polsce?

Ceny ogłosimy 5 listopada podczas oficjalnej prezentacji marki. Wówczas też ruszymy ze sprzedażą.

Jak wygląda kwestia homologacji?

Na razie działamy na podstawie homologacji indywidualnych, ale docelowo planujemy wprowadzenie homologacji na całą Europę. To proces, nad którym będziemy pracować równolegle z rozwojem sprzedaży.

Dziękuję za rozmowę.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Kia nie uczy się Europy od wczoraj#1
Przeczytaj

Kia nie uczy się Europy od wczoraj

Leszek Sukiennik, dyrektor zarządzający Kia Polska: Sama cena pokazana w katalogu nie obrazuje pełnego kosztu korzystania z samochodu. Co nas odróżnia od producentów z rynków wschodzących? My znamy dużo lepiej klienta europejskiego. Wiemy, jakie są jego oczekiwania. Europejski kierowca chce zmienić temperaturę w aucie jednym przyciskiem – nie przez trzy poziomy menu na ekranie dotykowym. Ergonomia i bezpieczeństwo są dla nas najważniejsze – i to jest ten element, którym się na pewno będziemy różnić.

Zamierzamy rosnąć z kwartału na kwartał#2
Przeczytaj

Zamierzamy rosnąć z kwartału na kwartał

Janusz Ellert, dyrektor marki Xpeng w Polsce, Inchcape Polska: Przez większą część 2025 roku mieliśmy wyłącznie jeden własny salon w Warszawie, dopiero we wrześniu otworzyliśmy drugi w Poznaniu. Te sto rejestracji w ubiegłym roku to był nasz cel na tamten czas. To się już zmieniło. Tylko od stycznia do marca zarejestrowaliśmy więcej samochodów niż przez cały poprzedni rok, a w drugim kwartale znowu nastąpi wyraźny wzrost.

Chińska konkurencja nas mobilizuje#3
Przeczytaj

Chińska konkurencja nas mobilizuje

Grzegorz Buchal, dyrektor generalny Stellantis Gliwice: Rynek samochodów użytkowych jest bardzo konkurencyjny, podobnie jak rynek samochodów osobowych. Różnica polega jednak na tym, że auta dostawcze można znacznie bardziej personalizować, a liczba konkurentów jest ograniczona. Główni gracze to w zdecydowanej większości marki europejskie. Oczywiście, także tutaj zaczynają się pojawiać dynamicznie rozwijające się marki chińskie. Jesteśmy tego w pełni świadomi i intensywnie pracujemy nad tym, by oferować najlepsze rozwiązania produktowe i usługowe. Nie boimy się konkurencji — odpowiadamy na nią jakością, skalą i doświadczeniem.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów