Mateusz Kampa, szef sprzedaży marki Exlantix w Polsce: Jesteśmy nową marką premium, dlatego na początku nie gonimy za wynikiem. Skupiamy się na jakości i pierwszych klientach. Kilkaset dobrze obsłużonych samochodów uznamy za bardzo dobry start.Paweł Janas, IBRM Samar: Wchodzicie do Polski jako marka premium z cenami powyżej 300 tys. zł. Jakie realne cele sprzedażowe stawiacie sobie w pierwszym pełnym roku obecności Exlantixa na naszym rynku?
Mateusz Kampa, szef sprzedaży marki Exlantix w Polsce: Jesteśmy nową marką premium, dlatego w pierwszym roku obecności w Polsce stawiamy na jakość, a nie na szybkie budowanie sprzedaży. Najważniejsze jest dla nas zadowolenie pierwszych klientów i to, żeby chcieli do nas wracać. Dużą wagę przykładamy też do standardu obsługi w salonie w Warszawie i kolejnych punktach oraz do sprawnego uruchomienia sieci serwisowej. Liczy się dla nas również to, jak marka zostanie odebrana przez wymagających klientów i branżę. Sprzedaż traktujemy jako efekt tych działań. W tym segmencie zaufanie buduje się stopniowo, dlatego kilkaset dobrze obsłużonych samochodów uznamy za bardzo dobry start i solidną bazę na dalszy rozwój.
false

© ExlantixDlaczego zdecydowaliście się na butikowy model salonów dealerskich i jaką przewagę ma on dać w rywalizacji z ugruntowanymi markami premium?
Salon Exlantix Dynamica przy ul. Żelaznej 24 w Warszawie zaprojektowaliśmy jako spokojne, komfortowe miejsce do rozmowy o samochodzie. Zależy nam na bezpośrednim kontakcie i normalnym doradztwie, bez presji sprzedażowej. Kolejne punkty sprzedaży będą miały bardziej klasyczną formę, ale standard obsługi pozostanie taki sam.
Z punktu widzenia klienta to po prostu przestrzeń, w której można na spokojnie obejrzeć auto, poznać technologię i wykończenie oraz sprawdzić, czy ten samochód faktycznie mu odpowiada. W segmencie premium taki bezpośredni kontakt wciąż ma duże znaczenie, mimo że coraz więcej rzeczy da się dziś załatwić online.
Kim jest dziś docelowy klient marki Exlantix w Polsce – to ktoś przesiadający się z niemieckiego premium czy raczej klient, który po raz pierwszy wchodzi do tego segmentu?
Nie zamykamy się na jeden typ klienta ani na to, jakimi samochodami jeździł wcześniej. Liczą się raczej oczekiwania. Trafiamy do osób, które zwracają uwagę na technologię, design i przejrzystą ofertę. Spodziewamy się zarówno klientów
z doświadczeniem w segmencie premium, którzy szukają czegoś nowego, jak i tych, którzy po raz pierwszy decydują się na samochód tej klasy. Jednych przekona zasięg - 600 km w modelu ES i 525 km w ET - innych kompletne wyposażenie i brak długiej listy dopłat. Dla wszystkich przygotowaliśmy też proste i czytelne formy finansowania.
Z którymi markami chcecie konkurować bezpośrednio: klasycznym premium, Teslą, czy nowymi chińskimi graczami, którzy również celują w wyższy segment?
Działamy w segmencie elektrycznych aut premium, gdzie klienci patrzą na technologię, osiągi i wyposażenie. Zamiast porównywać się z innymi markami, wolimy pokazywać, co oferują nasze modele. To m.in. architektura 800V, bardzo dobre parametry użytkowe, bogate wyposażenie w standardzie i długa gwarancja. Ważne jest też zaplecze Grupy Chery, które daje stabilność i doświadczenie na rynkach globalnych.
Co ma być kluczowym argumentem sprzedażowym modeli ES i ET: technologia, jakość wykonania, zasięg, design czy relacja ceny do wyposażenia?
Nie ma jednego argumentu, który przesądza o wyborze. Liczy się całość. Klient dostaje kompletnie wyposażony samochód bez konieczności dopłacania za podstawowe elementy. W standardzie jest nowoczesna technologia, w tym architektura 800V, duży zasięg - 600 km w modelu ES i 525 km w ET - dopracowany design i wysoka jakość wykonania. Do tego dochodzą dobre osiągi, wysoki komfort jazdy i jasno określona cena. Właśnie ta kompletna, przejrzysta oferta, bez ukrytych kosztów, jest naszym najmocniejszym argumentem. Pomagają w tym także proste i atrakcyjne formy finansowania.
Na ile długa gwarancja ma przełamywać bariery zaufania wobec nowej, chińskiej marki w segmencie premium i jak reagują na nią pierwsi klienci oraz dealerzy?
Na samej ofercie samochodów się nie kończy. Równie ważne są jasne zasady finansowania i poczucie bezpieczeństwa po zakupie. We współpracy z partnerem przygotowaliśmy atrakcyjną i wygodną ofertę finansowania modeli Exlantix. Model ES dostępny jest w cenie katalogowej 329 900 zł, z miesięczną ratą leasingu netto już od 2 499 zł przy możliwości skorzystania z 100% finansowania leasingowego. Droższy wariant Exlantix ET kosztuje 349 900 zł, a miesięczna rata leasingu netto zaczyna się od 2 599 zł, również przy pełnym finansowaniu w ramach leasingu. W ofercie ważną rolę odgrywa też długa gwarancja: 7 lat lub 150 tys. km na samochód oraz 8 lat lub 160 tys. km na baterię. Dla klientów to przede wszystkim spokój na lata i mniejsze ryzyko przy zakupie nowej marki. Wielu pierwszych kupujących przyznaje wprost, że właśnie gwarancja przesądziła o wyborze auta. Przygotowaliśmy także promocyjny pakiet OC/AC na 12 miesięcy za 1 zł.
Dziękuję za rozmowę