1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Dealerzy będą ewoluować, nie znikać
Wywiady

Dealerzy będą ewoluować, nie znikać

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Grzegorz Hankus, prezes Grupy PGD: Przyszłość branży widzę w kategoriach ciągłej ewolucji, a nie rewolucji. Dealerzy nadal będą odgrywać kluczową rolę, jednak ich funkcja będzie poszerzana o nowe obszary – od cyfrowej obsługi klienta po usługi finansowe i mobilnościowe. Tradycyjne salony nie znikną, lecz staną się bardziej nowoczesnymi centrami doświadczeń.
Zobacz także Kia nie uczy się Europy od wczoraj Zamierzamy rosnąć z kwartału na kwartał Chińska konkurencja nas mobilizuje

Paweł Janas, IBRM Samar: Grupa PGD to dziś druga co do wielkości firma dealerska w Polsce. Jakie są kluczowe czynniki, które pozwolą Państwu zachować tę pozycję lub powrócić na fotel lidera?

Grzegorz Hankus, prezes Grupy PGD, drugiej co do wielkości firmy dealerskiej w Polsce: Naszą siłą jest długofalowa strategia oraz konsekwencja w działaniu. Stawiamy na stabilny rozwój, partnerstwo z producentami i importerami oraz na zespół, który ma unikalne doświadczenie i kompetencje. Projektami kluczowymi dla efektywności działań firmy jest dla nas kształtowanie struktur zgodnie z wyzwaniami przyszłości z jednoczesnym dalszym podnoszeniem umiejętności pracowników. To właśnie ludzie, ich profesjonalizm i zaangażowanie są podstawą naszej przewagi konkurencyjnej. Kluczowe znaczenie ma także różnorodność oferty i efektywne wykorzystanie narzędzi cyfrowych. W przyszłej strategii zamierzamy zwiększyć ofertę pod względem liczby marek i zróżnicowania segmentów pojazdów dopasowanych do szerokich potrzeb klientów. W efekcie tego zakładamy znaczące wzrosty wolumenu sprzedaży i zwiększenie swojego udziały w rynku usług technicznych. To właśnie ta konsekwencja w działaniu pozwala nam realnie myśleć o dalszym wzroście i ponownym osiągnięciu pozycji lidera.

false ©PGD
© PGD

W jakim kierunku zmierza dziś Grupa PGD? Czy planują Państwo rozwój w nowych regionach, markach, kanałach sprzedaży?

Skupiamy się na wzrostach na rynkach o wysokim potencjale, na których już funkcjonujemy. Zakładamy zwiększenie oferty właśnie na tych rynkach, ale oczywiście planujemy rozwój na rynkach kolejnych. Wiąże się to oczywiście ze zwiększeniem liczby marek, które chcemy oferować klientom. Przechodzimy do kolejnego etapu zmiany segmentacji naszych kontrahentów, nakierowując się na zwiększenie udziału w sprzedaży transakcji indywidualnych oraz do małych firm. Nasz kierunek nadrzędny: Być bliżej klientów.

Planujemy wykorzystać aktualne trendy wzrostowe marek chińskich i odpowiadać na popyt, które zrodziły, a jednocześnie rozszerzać współpracę z naszymi obecnymi tradycyjnymi partnerami. Aby te działania były możliwe, intensywnie zwiększamy zasoby firmy.

Czy rozważają Państwo rozwój segmentu aut używanych, subskrypcji lub usług mobilnościowych?

Segment samochodów używanych należy do kluczowych składowych naszej strategii. Wykorzystanie jego potencjału to dla nas naturalny kierunek działalności. Rynek samochodów używanych w Polsce jest bardzo atrakcyjny i wciąż perspektywiczny. Także dlatego, że klienci oczekują coraz większej transparentności i gwarancji jakości przy zakupie auta z drugiej ręki. Dążymy do kształtowania tego obszaru zgodnie z tymi właśnie oczekiwaniami klientów. Chodzi nam o to, żeby klienci nabywając auto w naszej sieci nabywali też gwarantowanej pewności.

Równocześnie obserwujemy rosnące zainteresowanie usługami elastycznymi, takimi jak subskrypcja czy wynajem. Mobilność stała się pojęciem szerszym niż tylko posiadanie samochodu, a my chcemy odpowiadać na potrzeby użytkowania, tworząc kompleksowe rozwiązania zarówno dla klientów indywidualnych, jak i biznesowych.

Jakie największe wyzwania stoją dziś przed dużymi grupami dealerskimi w Polsce?

Branża stoi dziś w obliczu transformacji technologicznej. Elektryfikacja bądź zmiana napędu, rozwój oprogramowania w pojazdach oraz rosnące znaczenie kanałów sprzedaży online wymagają od dealerów nie tylko inwestycji, ale także przebudowy całych procesów działania. Oczywiście niewątpliwie ogromny wpływ na kształtowanie rynku będzie mieć, a nawet już ma, ekspansja marek chińskich. I to zarówno w odniesieniu do rynku samochodów nowych, jak i używanych. Wyzwaniem będzie pozyskanie wykwalifikowanych pracowników oraz zapewnienie im możliwości dalszego rozwoju. Na efektywność biznesu niewątpliwie nadal będzie wpływać presja płacowa.

Jak widzi Pan przyszłość branży za 5–10 lat? Czy dealerzy w obecnej formie przetrwają tę dekadę?

Przyszłość branży widzę w kategoriach ciągłej ewolucji, a nie rewolucji. Dealerzy nadal będą odgrywać kluczową rolę, jednak ich funkcja będzie poszerzana o nowe obszary – od cyfrowej obsługi klienta po usługi finansowe i mobilnościowe. Tradycyjne salony nie znikną, lecz staną się bardziej nowoczesnymi centrami doświadczeń, w których klient nie tylko zobaczy i przetestuje samochód, ale też uzyska pełne wsparcie w zakresie użytkowania, finansowania i serwisu. W tej perspektywie dealerzy pozostaną kluczową składową rynku motoryzacyjnego, pod warunkiem, że dostosują się do ewoluujących oczekiwań klientów w zmieniającym się świecie.

Dziękuję za rozmowę

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Kia nie uczy się Europy od wczoraj#1
Przeczytaj

Kia nie uczy się Europy od wczoraj

Leszek Sukiennik, dyrektor zarządzający Kia Polska: Sama cena pokazana w katalogu nie obrazuje pełnego kosztu korzystania z samochodu. Co nas odróżnia od producentów z rynków wschodzących? My znamy dużo lepiej klienta europejskiego. Wiemy, jakie są jego oczekiwania. Europejski kierowca chce zmienić temperaturę w aucie jednym przyciskiem – nie przez trzy poziomy menu na ekranie dotykowym. Ergonomia i bezpieczeństwo są dla nas najważniejsze – i to jest ten element, którym się na pewno będziemy różnić.

Zamierzamy rosnąć z kwartału na kwartał#2
Przeczytaj

Zamierzamy rosnąć z kwartału na kwartał

Janusz Ellert, dyrektor marki Xpeng w Polsce, Inchcape Polska: Przez większą część 2025 roku mieliśmy wyłącznie jeden własny salon w Warszawie, dopiero we wrześniu otworzyliśmy drugi w Poznaniu. Te sto rejestracji w ubiegłym roku to był nasz cel na tamten czas. To się już zmieniło. Tylko od stycznia do marca zarejestrowaliśmy więcej samochodów niż przez cały poprzedni rok, a w drugim kwartale znowu nastąpi wyraźny wzrost.

Chińska konkurencja nas mobilizuje#3
Przeczytaj

Chińska konkurencja nas mobilizuje

Grzegorz Buchal, dyrektor generalny Stellantis Gliwice: Rynek samochodów użytkowych jest bardzo konkurencyjny, podobnie jak rynek samochodów osobowych. Różnica polega jednak na tym, że auta dostawcze można znacznie bardziej personalizować, a liczba konkurentów jest ograniczona. Główni gracze to w zdecydowanej większości marki europejskie. Oczywiście, także tutaj zaczynają się pojawiać dynamicznie rozwijające się marki chińskie. Jesteśmy tego w pełni świadomi i intensywnie pracujemy nad tym, by oferować najlepsze rozwiązania produktowe i usługowe. Nie boimy się konkurencji — odpowiadamy na nią jakością, skalą i doświadczeniem.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów