1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Polski transport na rozdrożu. Nadchodzą trudne zmiany
Wiadomości

Polski transport na rozdrożu. Nadchodzą trudne zmiany

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

4 min

Polskie ciężarówki odpowiadają już za ponad jedną piątą drogowej pracy przewozowej wykonywanej w Unii Europejskiej. Branża, która przez lata rosła dzięki konkurencyjności polskich przewoźników, wchodzi jednak w okres głębokich zmian. Problemem są nie tylko braki kierowców, ale również nowe technologie, wymagania środowiskowe i rosnące zagrożenia cyfrowe.
Zobacz także Globalny rynek aut elektrycznych przekroczył ważną granicę Dębica z niższym zyskiem po I półroczu 2026 JAC Motors wzmacnia obecność w Europie. Nowe elektryczne modele i trzy umowy
false ©EFL
© EFL

Nasz kraj  jest jednym z najważniejszych uczestników europejskiego rynku przewozów drogowych. Według danych przytoczonych w raporcie EFL w 2025 r. pojazdy ciężąrowe zarejestrowane w Polsce wykonały ponad 20 procent całej drogowej pracy przewozowej w Unii Europejskiej. To najwyższy udział wśród krajów Wspólnoty.

Pozycja polskich przewoźników nie oznacza jednak, że dotychczasowy sposób funkcjonowania branży będzie można utrzymać bez większych zmian. Firmy transportowe muszą jednocześnie mierzyć się z niedoborem pracowników, rosnącymi kosztami funkcjonowania, wymaganiami dotyczącymi emisji oraz coraz większym znaczeniem technologii.

Brakuje kierowców

Niedobór kierowców ciężarówek jest dziś jednym z głównych ograniczeń rozwoju europejskiego transportu drogowego. Według IRU firmy w Europie mają do obsadzenia około 502 tys. stanowisk, co odpowiada 13 proc. zapotrzebowania na kierowców. W kolejnych latach sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Do 2030 r. z zawodu odejdzie na emeryturę około 660 tys. kierowców, czyli mniej więcej co piąty obecnie pracujący w Europie.

W Polsce szczególnie widoczna jest luka pokoleniowa. Kierowcy poniżej 25. roku życia stanowią zaledwie 1,5 proc. tej grupy zawodowej. Przewoźnicy próbują więc uzupełniać braki kadrowe pracownikami spoza Unii Europejskiej, inwestują w szkolenia i warunki pracy, a część zadań związanych z zarządzaniem transportem przekazują systemom cyfrowym.

Technologia coraz mocniej wkracza do transportu

Cyfryzacja zmienia nie tylko sposób komunikacji z kierowcą, ale także planowanie przewozów i zarządzanie flotą. Według danych Geotab przywołanych w raporcie EFL, 64 proc. europejskich flot wykorzystuje sztuczną inteligencję do planowania tras. Z kolei 55 proc. korzysta z narzędzi analizujących dane operacyjne przy zarządzaniu pojazdami elektrycznymi lub hybrydowymi.

Technologie te mają przede wszystkim ograniczać koszty i poprawiać wykorzystanie floty. Z badania wynika, że 69 proc. firm wykorzystujących takie rozwiązania odnotowało skrócenie czasu dostaw, a 61 proc. uzyskało zwrot z inwestycji w ciągu mniej niż roku.

Dla przewoźników oznacza to, że konkurencyjność będzie zależała nie tylko od ceny usługi czy liczby posiadanych pojazdów. Coraz większe znaczenie ma sprawne wykorzystanie danych dotyczących tras, czasu pracy, zużycia paliwa i wykorzystania floty.

Więcej wymagań środowiskowych

Kolejnym wyzwaniem są regulacje dotyczące emisji. W transporcie ciężkim norma Euro 7 zacznie obowiązywać od 29 maja 2028 r. w przypadku nowo homologowanych typów pojazdów, a od 29 maja 2029 r. obejmie wszystkie nowe ciężarówki i autobusy rejestrowane po raz pierwszy. Nowe przepisy nie ograniczają się do emisji z układu wydechowego. Uwzględniają również pyły powstające w wyniku zużywania hamulców i opon, a w przypadku pojazdów elektrycznych także wymagania dotyczące trwałości akumulatorów.

Jednocześnie rośnie znaczenie informacji o wpływie transportu na środowisko. Firmy coraz częściej potrzebują danych pozwalających wyliczyć ślad węglowy przewozów. W praktyce zwiększa to rolę telematyki, elektronicznych dokumentów i systemów gromadzących dane o realizowanych trasach.

Dla przewoźników oznacza to również większą wagę efektywnego planowania. Ograniczanie pustych przebiegów, lepsze wykorzystanie pojazdów, łączenie różnych rodzajów transportu czy stosowanie paliw alternatywnych mogą mieć coraz większe znaczenie dla kosztów i konkurencyjności usług.

Ciężarówka jako część infrastruktury cyfrowej

Rosnąca liczba systemów elektronicznych oznacza także nowe rodzaje ryzyka. Współczesna ciężarówka jest połączona z systemami firmy, a poprzez telematykę może przekazywać dane dotyczące pojazdu, kierowcy i realizowanego transportu. Ochrona tych systemów staje się więc częścią zarządzania flotą.

Transport drogowy należy do sektorów objętych wymaganiami wynikającymi z dyrektywy NIS2 – unijnych przepisów mających podnieść poziom cyberbezpieczeństwa w kluczowych sektorach gospodarki i zwiększyć odporność firm na ataki oraz awarie systemów informatycznych. Dla przewoźników oznacza to większą wagę ochrony systemów zarządzających flotą, danych i infrastruktury cyfrowej. Jednocześnie rośnie liczba i różnorodność cyberataków, co utrudnia ich wykrywanie i ograniczanie skutków.

Skutki cyberataku mogą być dla firmy bardzo kosztowne. Z danych IBM wynika, że średni koszt naruszenia bezpieczeństwa danych wynosi 4,44 mln dolarów. Jednocześnie wykorzystanie sztucznej inteligencji i automatyzacji w zabezpieczeniach pozwala ograniczać wydatki związane zarówno z ochroną systemów, jak i reagowaniem na incydenty.

Zmienia się także sposób finansowania

Zmiany technologiczne i regulacyjne wpływają na decyzje inwestycyjne przewoźników. Jak wskazuje Katarzyna Podusowska, Asset Product Manager w Grupie EFL, przedmiotem finansowania są dziś nie tylko same pojazdy, ale również telematyka, oprogramowanie, automatyka magazynowa czy infrastruktura związana z elektromobilnością.

Finansowanie obejmuje dziś nie tylko pojazdy, ale również systemy telematyczne, oprogramowanie, automatykę magazynową czy infrastrukturę wspierającą elektromobilność. To naturalna konsekwencja cyfryzacji i rosnących oczekiwań wobec logistyki. Przedsiębiorcy myślą o inwestycjach szerzej niż jeszcze kilka lat temu. Liczy się nie pojedynczy środek trwały, lecz rozwiązania, które zwiększają efektywność całego łańcucha dostaw i pozwalają lepiej przygotować firmę na kolejne zmiany rynkowe,mówi ekspertka

Dla polskiego transportu skala zmian jest szczególnie istotna. Branża ma mocną pozycję na unijnym rynku, ale jej dalszy rozwój będzie wymagał dostosowania się jednocześnie do zmian demograficznych, technologicznych i regulacyjnych.

Źródło: EFL

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów