1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Europejski rynek ciężarówek czekają duże zmiany
Wiadomości

Europejski rynek ciężarówek czekają duże zmiany

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Europejskie firmy transportowe planują rozwijać floty, ale coraz mniej przywiązują się do konkretnych marek. Jednocześnie rośnie ich otwartość na chińskie ciężarówki, elektryfikację i w przyszłości - pojazdy autonomiczne.
Zobacz także MAN reaktywuje legendarną markę. Polskie ciężarówki wracają na rynek Xiaomi rusza na podbój Europy. Kiedy Polska? Volkswagen wdraża Plan na Przyszłość 2030. Kolejne zwolnienia, mniej modeli, a może zamknięcia fabryk
false ©EFL
© EFL

Europejski rynek samochodów ciężarowych wchodzi w okres istotnych zmian. Z badania firmy Bain & Company, przeprowadzonego wśród ponad 500 operatorów flot z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Włoch wynika, że większość firm zamierza zwiększać liczbę pojazdów, ale przy wyborze kolejnych ciężarówek coraz mniej kieruje się przywiązaniem do dotychczasowej marki.

Ponad 60 proc. badanych operatorów spodziewa się zwiększenia swojej floty w ciągu najbliższych trzech lat. Mniej niż 10 proc. przewiduje jej zmniejszenie. Największy optymizm panuje we Włoszech, gdzie rozwój floty zakłada 71 proc. firm, oraz w Wielkiej Brytanii – 65 proc. W Polsce, Niemczech i Francji odsetek ten przekracza 55 proc.

Operatorzy coraz mniej przywiązani do marek

Wzrostowi flot towarzyszy jednak wyraźny spadek lojalności wobec producentów. Wskaźnik NPS dla branży samochodów ciężarowych zmniejszył się z 34 punktów w 2022 roku do zaledwie 13 obecnie. Szczególnie nisko oceniają producentów operatorzy średnich i dużych flot, dla których wskaźnik wynosi 10 punktów. W przypadku właścicieli pojedynczych pojazdów jest to 28 punktów.

Co więcej, 35 proc. badanych zamierza przy następnym zakupie wybrać markę inną niż obecnie używana, a kolejne 33 proc. nie deklaruje przywiązania do konkretnego producenta. Polska pozostaje pod tym względem najbardziej lojalnym spośród analizowanych rynków, jednak również tutaj niemal co czwarty operator rozważa zmianę marki. We Francji odsetek ten sięga 45 proc.

Chińskie ciężarówki wchodzą do gry

Zmienia się także podejście europejskich flot do producentów z Chin. Co trzeci badany operator miał już kontakt z chińską marką i uważa zakup jej pojazdu w ciągu najbliższych trzech lat za realny.

Największą ostrożność w tej kwestii wykazują firmy z Polski i Niemiec. Brytyjscy operatorzy są dwukrotnie bardziej skłonni rozważyć zakup chińskiej ciężarówki niż firmy z obu tych krajów. Większą otwartość wykazują również właściciele małych i średnich flot.

Jednym z najważniejszych argumentów może być cena. 61 proc. respondentów przewiduje, że chińskie ciężarówki będą kosztować od 10 do 30 proc. mniej niż porównywalne modele zachodnich producentów. W przypadku elektrycznych ciężarówek chińskie marki są już oceniane wyżej pod względem zasięgu, efektywności energetycznej, usług łączności oraz systemów informacyjno-rozrywkowych. Ich słabszą stroną pozostają natomiast zaufanie do marki, dostępność i jakość zaplecza serwisowego oraz przewidywana wartość pojazdu przy odsprzedaży.

Elektryczne ciężarówki coraz bliżej

Badanie wskazuje również na szybkie zmiany w strukturze napędów. Operatorzy przewidują, że w 2030 roku pojazdy spalinowe będą stanowiły około połowy wszystkich nowych ciężarówek kupowanych przez ich firmy. Pięć lat później ich udział ma spaść do około jednej trzeciej. Prognozy te są ostrożniejsze niż tempo zmian wynikające z europejskich regulacji, ale pokazują, jak sami przewoźnicy oceniają możliwości rozwoju elektromobilności w swoich flotach.

Według Bain & Company koszt całkowitego użytkowania elektrycznej ciężarówki w wielu zastosowaniach jest już porównywalny z pojazdem spalinowym. W niemieckim transporcie dalekobieżnym może być nawet o 15 proc. niższy w pięcioletnim okresie eksploatacji. Decydują o tym przede wszystkim niższe koszty energii oraz oszczędności związane z opłatami drogowymi.

Problemem pozostają natomiast wysoka cena zakupu, niedostateczna dostępność publicznych ładowarek, dłuższy czas uzupełniania energii oraz mniejsza elastyczność operacyjna. To właśnie te czynniki, a nie sam koszt eksploatacji, coraz częściej ograniczają tempo elektryfikacji flot.

Autonomia jeszcze przed wejściem na drogi

Kolejną zmianą może być rozwój transportu autonomicznego. Już 43 proc. operatorów analizuje potencjalne skutki biznesowe i operacyjne wykorzystania autonomicznych ciężarówek. Blisko 40 proc. uważa, że w przyszłości pojazdy tego typu mogłyby obsługiwać od 26 do 50 proc. realizowanych przez nich przewozów. Na razie zainteresowanie konkretnymi rozwiązaniami pozostaje jednak niewielkie. Rozmowy z dostawcami technologii autonomicznej prowadzi zaledwie 7 proc. badanych firm.

Wyniki badania pokazują więc rynek, który z jednej strony oczekuje dalszego wzrostu, a z drugiej szybko zmienia kryteria wyboru pojazdów. Dla producentów coraz większym wyzwaniem będzie nie tylko utrzymanie dotychczasowych klientów, ale także konkurowanie z nowymi graczami oraz dostosowanie oferty do rosnącego znaczenia napędów elektrycznych i nowych technologii.

Źródło: Bain & Company, „European Truck Market Outlook 2026”.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów