#1Roszady w TOP50 dealerów. Chińskie marki rozdają karty
Ranking TOP50 jasno pokazuje, kto wygrał 2025 rok – i dlaczego. O kolejności w czołówce coraz częściej decydowały nowe autoryzacje marek z Chin.

Paweł Janas
2 min
Stany Zjednoczone i Unia Europejska zawarły nowe porozumienie handlowe, które – jak twierdzi prezydent Donald Trump – kończy „wszelkie nieporozumienia” i stanowi „największy deal ze wszystkich”. W Europie reakcje są zdecydowanie bardziej powściągliwe. Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) przyznaje, że wprowadzona 15 proc. stawka celna na importowane do USA z UE auta i części to mniej niż zapowiadane wcześniej przez Biały Dom 30 proc. czy obowiązujące obecnie 27,5 proc. Z drugiej jednak strony jest to znacznie więcej niż obowiązująca jeszcze na początku tego roku 2,5 proc. taryfa na auta i 1,5 proc. na komponenty.
To może być „najlepsze, co się dało uzyskać”, choć chyba sam Trump jest zaskoczony, że swoim pokrzykiwaniem i grożeniem palcem zdołał wynegocjować aż tyle. Dobrze dla USA, gorzej dla Europy. Dla producentów części oznacza to jednak większe koszty i mniejszą konkurencyjność. W tak trudnym momencie jak obecnie nie jest to dobra wiadomość.ocenia Tomasz Bęben, prezes SDCM.

Stowarzyszenie podnosi, że nowe porozumienie handlowe Unii Europejskiej z USA nie tylko zwiększy koszty eksporterom (w stosunku do stawek z początku roku – przyp. red.), ale też wpłynie na ostateczne ceny produktów na rynku amerykańskim. Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, próbowała tonować nastroje, zapewniając, że wynegocjowane stawki są „czytelnym pułapem, bez możliwości dalszego podnoszenia” i że „umowa wprowadza przewidywalność” w handlu transatlantyckim. Dla branży motoryzacyjnej to jednak marne pocieszenie.
Jak zaznaczają przedstawiciele SDCM, niejasne pozostają szczegóły dotyczące tzw. mechanizmu kompensacyjnego, który dotąd pozwalał amerykańskim producentom korzystać z europejskich części bez opłat, jeśli nie mieli ich odpowiedników na rynku lokalnym. Nie wiadomo, czy ten system zostanie utrzymany, ani czy firmy z UE produkujące w USA będą mogły liczyć na ulgi.
Z pozoru Polska, która eksportuje do Stanów Zjednoczonych tylko niewielki odsetek produkcji motoryzacyjnej, może czuć się mniej zagrożona. W rzeczywistości jednak krajowe komponenty trafiają do aut wysyłanych za ocean przez niemieckie czy francuskie koncerny. Jako siódmy eksporter części motoryzacyjnych na świecie, Polska może pośrednio silnie odczuć skutki nowych regulacji.
Nowe cła wejdą w życie 1 sierpnia na mocy rozporządzenia wykonawczego prezydenta USA. Po stronie UE trwają jeszcze prace nad wspólnym oświadczeniem politycznym.
Stany Zjednoczone uzyskały „piękną umowę”, a Europa de facto zgodziła się na znacznie gorsze warunki niż obowiązywały dotąd. Ulga? Może chwilowa. Stabilność? Na papierze. Jedno jest pewne – europejscy producenci i dostawcy wciąż nie wiedzą, na czym tak naprawdę stoją.podsumowuje Tomasz Bęben.
Źródło: SDCM
#1Ranking TOP50 jasno pokazuje, kto wygrał 2025 rok – i dlaczego. O kolejności w czołówce coraz częściej decydowały nowe autoryzacje marek z Chin.
#2W dniach 13-14 kwietnia 2026 r. w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 31. Banking & Insurance Forum, jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych sektorowi bankowemu i ubezpieczeniowemu w Polsce. Forum stanowi część Spotkania Liderów Finansów, a patronat honorowy nad wydarzeniem objął Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.
#3Powiatowy Zespół Szkół nr 4 im. Jakuba Wejhera w Wejherowie odebrał nagrodę przyznaną w ogólnopolskim konkursie Wyścig Talentów. Nagroda to profesjonalny wózek narzędziowy dla szkoły, której uczniowie zakwalifikowali się do Wielkiego Finału w największej liczbie spośród setek placówek uczestniczących w rywalizacji z całej Polski.
Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów








