Tylko 8 proc. mieszkańców pięciu dużych rynków UE deklaruje, że kolejnym samochodem będzie auto elektryczne. W Polsce odsetek ten jest jeszcze niższy i wynosi 4 proc. Badanie YouGov przeprowadzone na zlecenie CLEPA pokazuje, że dla większości kierowców barierami pozostają przede wszystkim cena samochodów elektrycznych i dostępność infrastruktury ładowania.false

© CarefleetWyniki badania przeprowadzonego w Polsce, Niemczech, Francji, Włoszech i Hiszpanii wskazują, że zmiana preferencji zakupowych Europejczyków przebiega wolniej, niż wynikałoby to z kierunku unijnej polityki transportowej. Spośród 5 221 ankietowanych tylko 8 proc. wskazało samochód elektryczny jako preferowany rodzaj napędu dla kolejnego auta.
Najmniejsze zainteresowanie samochodami elektrycznymi odnotowano w Polsce. Ich zakup rozważa 4 proc. badanych. Jednocześnie 40 proc. respondentów z Polski wskazało samochód z silnikiem benzynowym lub Diesla, a 31 proc. – hybrydę. Wyraźnie większą gotowość do zakupu auta elektrycznego deklarują Niemcy, gdzie odsetek takich odpowiedzi sięgnął 14 proc. We Francji, Włoszech i Hiszpanii większym zainteresowaniem niż auta elektryczne cieszą się przede wszystkim klasyczne hybrydy.
Cena i ładowanie nadal problemem
Dla badanych elektryfikacja transportu pozostaje przede wszystkim kwestią dostępności i kosztów. Aż 75 proc. ankietowanych w pięciu krajach uważa, że ich państwo nie jest obecnie przygotowane na całkowite odejście od samochodów spalinowych.
Wśród najczęściej wskazywanych przeszkód znalazły się niewystarczająca sieć punktów ładowania oraz wysokie ceny samochodów elektrycznych – po 46 proc. wskazań. Dla 37 proc. problemem są również rosnące koszty energii.
Badanie pokazuje przy tym, że kierowcy częściej opowiadają się za wspieraniem określonych rozwiązań niż za administracyjnym ograniczaniem wyboru. 47 proc. respondentów uważa, że polityka klimatyczna powinna przede wszystkim zachęcać do zakupu samochodów o niższej emisji. Kolejne 22 proc. nie chce ingerencji UE w decyzje dotyczące wyboru napędu. Całkowity zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych popiera 17 proc. badanych.
Benjamin Krieger, sekretarz generalny CLEPA, ocenia, że wyniki wskazują na rozbieżność między kierunkiem polityki unijnej a możliwościami i oczekiwaniami części konsumentów. Jego zdaniem zbliżający się przegląd norm emisji CO₂ dla samochodów osobowych i dostawczych powinien uwzględnić możliwość stosowania różnych technologii.
Znaczenie dla przemysłu części
Wyniki badania mają znaczenie również dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego, w tym producentów części. Transformacja w kierunku napędów elektrycznych oznacza bowiem zmianę struktury popytu na komponenty i konieczność dostosowania zakładów produkcyjnych.
SDCM zwraca uwagę, że Polska jest jednym z ważniejszych europejskich centrów produkcji części samochodowych, a sektor ten zatrudnia setki tysięcy osób. Tomasz Bęben, prezes organizacji, wskazuje, że szybkie ograniczanie znaczenia technologii związanych z napędami spalinowymi może oznaczać dla części polskich firm konieczność kosztownej zmiany profilu produkcji. W jego ocenie może to również zwiększyć udział dostawców spoza Europy, szczególnie w obszarach związanych z produkcją baterii i pozyskiwaniem surowców.
Badanie YouGov zostało przeprowadzone metodą internetową (CAWI) od 7 do 16 lipca 2026 r. Wzięło w nim udział 5 221 osób dorosłych: 1 054 w Polsce, 1 067 we Francji, 1 009 w Niemczech, 1 063 w Hiszpanii i 1 028 we Włoszech. Wyniki zostały zważone i mają być reprezentatywne dla dorosłej populacji każdego z tych krajów.
Źródło :SDCM