1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta
Komentarze ekspertów

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta

4 min

Małgorzata Miller, radca prawny, M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego: racownik dealera powinien mieć wszystkie ustalenia z klientem – a tym bardziej z klientem niezdecydowanym – potwierdzone w formie zachowanej korespondencji elektronicznej. Po drugie, bez zgody klienta nie można za niego odnowić polisy ubezpieczeniowej samochodu. To na kliencie spoczywają obowiązki ubezpieczenia samochodu wynikające z umowy leasingu. Dealer nie może w ten sposób wyręczać swoich klientów, ponieważ szkoda w majątku zostaje wtedy po jego stronie, a klient – mimo że korzysta z ubezpieczonego samochodu – ostatecznie nie czuje się zobowiązany do zwrotu kosztów.
Zobacz także Nowe przepisy mogą wzmocnić pozycję dealerów w relacjach z importerami Zwrot kosztów szkoleń przez pracownika na rzecz pracodawcy Obowiązkowy KSeF a rejestracja pojazdu. Jaki dokument dla wydziału komunikacji?
false ©

U każdego dealera funkcjonuje w strukturze organizacyjnej dział ubezpieczeń. Może również broker ubezpieczeniowy współpracujący z dealerem oferować w jego lokalu liczne produkty ubezpieczeniowe. Nierzadko staje się to niezwykle dochodową częścią prowadzonej w ten sposób działalności gospodarczej. Czasami jednak z tego tytułu mogą pojawić się straty. 

Wynika to z faktu, iż dla pracownika dealera zupełnie naturalne jest przedstawienie oferty klientowi zmierzającej do przedłużenia ubezpieczenia OC, AC czy NNW, bowiem ma wiedzę kiedy okres ubezpieczenia samochodu kończy się. Najczęściej w takiej sytuacji klienci weryfikują jeszcze wysokość składki w firmie zewnętrznej twierdząc, że otrzymają korzystniejsze (tańsze) ubezpieczenie, zapominając, że będą musieli dopłacić, np. leasingodawcy, za ubezpieczenie pojazdu w zewnętrznym podmiocie. Jednocześnie nie pamiętają, że biegnie termin, aby zachować ciągłość ich ubezpieczenia na dany pojazd, bowiem za pierwszym razem wzięli ubezpieczenie u dealera w pakiecie, kiedy kupowali nowy samochód. Wówczas może dojść do tzw. podwójnego ubezpieczenia, kiedy dealer działając w dobrej wierze ubezpieczy pojazd klienta, a ten ubezpieczy swój samochód samodzielnie.

W podobnej sprawie zapadło przed sądem powszechnym w Warszawie orzeczenie. Wartość przedmiotu sporu nie była wysoka, bowiem nie przekraczała kwoty 7000 zł, ale ukazała luki w działalności dealera. Zdaniem tegoż sądu, roszczenie nie wynikało ze stosunku prawnego pomiędzy dealerem a klientem. Sąd wskazał, że takie roszczenie mogłoby być rozpatrywane w kontekście uzgodnień między leasingobiorcą a brokerem ubezpieczeniowym. Sąd zwrócił uwagę, że w jego ocenie nie zostały także spełnione przesłanki umożliwiające przyjęcie tzw. wstąpienia w prawa zaspokojonego wierzyciela. W szczególności Sąd zwrócił uwagę na brak udokumentowania zgody na spłatę zobowiązania oraz przyjął rygorystyczne podejście co do formy takiej zgody. Jednocześnie z uzasadnienia wynika, że Sąd nie podzielił argumentacji dotyczącej przyjętego w praktyce modelu rozliczeń (przekazanie danych do płatności przed wystawieniem i doręczeniem polisy), który wynikał z dotychczasowej współpracy i doświadczeń z leasingobiorcą.

W uzasadnieniu pozwu dealer argumentował, że zgodnie z zawartą umową leasingu, ciężar ubezpieczenia spoczywa na kliencie. Pracownik dealera działający jako agent ubezpieczeniowy przygotował ofertę dla klienta, ale klient oferty nie zaakceptował. Natomiast leasingodawca klienta odnowił automatycznie swoje ubezpieczenie nie czekając na ubezpieczenie przedłożone przez klienta. Powstała szkoda majątkowa w postaci uiszczonej składki przez pracownika dealera niejako za klienta.

Należy mieć na uwadze fakt wynikający ze stosunku prawnego umowy agencyjnej, iż dealer jako agent zakładu ubezpieczeń może przyjąć składkę od klienta z obowiązkiem odpowiedniego rozliczenia tj. z ubezpieczycielem jako dającym zlecenie agentowi. Agenci nie zajmują się opłacaniem składki z własnych środków. Teoretycznie możliwe jest, aby dealer przyjął od klienta zlecenie doprowadzenia do zawarcia umowy ubezpieczenia, z tymczasowym wyłożeniem niezbędnych środków, na zasadzie pełnomocnictwa brokerskiego. Tylko wówczas opłacenie składki przez dealera uzasadniałoby roszczenie o rozliczenie wobec klienta, gdyby klient dał dealerowi odpowiednie zlecenie.

Niestety w tej sprawie pracownik dealera nie dopełnił formalności, miał jedynie lakoniczne ustalenia z klientem w drodze korespondencji elektronicznej, a większość danych ustalał telefonicznie, nie nagrywając w dodatku tej rozmowy.

Sąd zwrócił uwagę, że zapłata cudzego długu, na przykład zapłata składki ubezpieczeniowej przez osobę trzecią, inną niż ubezpieczający, nie powoduje nabycia wierzytelności regresowej, o ile nie są spełnione pozostałe przesłanki cesji ustawowej z art. 518 § 1 pkt 1 k.c. Ponadto dealer nie wykazał, że składkę uiścił, dlatego sąd oddalił powództwo a wyrok uprawomocnił się.

Pracownik dealera powinien mieć wszystkie ustalenia z klientem – a tym bardziej z klientem niezdecydowanym – potwierdzone w formie zachowanej korespondencji elektronicznej. Po drugie, bez zgody klienta nie można za niego odnowić polisy ubezpieczeniowej samochodu. To na kliencie spoczywają obowiązki ubezpieczenia samochodu wynikające z umowy leasingu. Dealer nie może w ten sposób wyręczać swoich klientów, ponieważ szkoda w majątku zostaje wtedy po jego stronie, a klient – mimo że korzysta z ubezpieczonego samochodu – ostatecznie nie czuje się zobowiązany do zwrotu kosztów.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy#2
Przeczytaj

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy

Maciej Kordalewski, doradca podatkowy, partner w KPI TAX: Ze stanowiskiem NSA trudno mi się zgodzić. Sąd przyjął, że wpis pojazdu do ewidencji na stałe jest równoznaczny z jego konsumpcją w Polsce i tym samym definitywnie odbiera prawo do odzyskania akcyzy, nawet jeśli auto trafiło potem do nabywcy w innym państwie UE. (...) Tyle że akcyza to podatek od konsumpcji, a nie od czynności urzędowej. Fabrycznie nowy samochód, który stał na placu jako towar, nie pokonał ani kilometra po polskich drogach i od początku był kupiony z myślą o odbiorcy zagranicznym, w żadnym ekonomicznym sensie nie został tu zużyty.

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa#3
Przeczytaj

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa

Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych: Jeszcze kilkanaście lat temu samochód potrafił jedynie uruchomić poduszkę powietrzną w chwili zderzenia. Dziś rozpoznaje znaki drogowe, utrzymuje pas ruchu, sam zahamuje przed przeszkodą, a od niedawna potrafi także ocenić, czy kierowca patrzy na drogę. To kolejny etap technologicznej rewolucji, której celem nie jest już wyłącznie ograniczanie skutków wypadków, ale przede wszystkim zapobieganie im.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów