1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Przed brukselskim spotkaniem: eksperci o elektromobilności, przemysł apeluje o elastyczność
Wiadomości

Przed brukselskim spotkaniem: eksperci o elektromobilności, przemysł apeluje o elastyczność

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Na dzień przed brukselskim spotkaniem Komisji Europejskiej z liderami przemysłu motoryzacyjnego (12 września) starcie stanowisk nabiera ostrości. Międzynarodowa Rada ds. Czystego Transportu (ICCT) przekonuje, że unijna transformacja w stronę elektromobilności jest na dobrej drodze, podczas gdy Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) apeluje o złagodzenie przepisów i bardziej elastyczną politykę klimatyczną.
Zobacz także Nadchodzi czas zakupów firmowych Europa dogania Chiny w wyścigu o elektryki Francusko-niemiecki kompromis w sprawie CO₂: ratunek dla przemysłu czy „historyczny błąd”?

Międzynarodowa Rada ds. Czystego Transportu (ICCT), ta sama która dekadę temu przyczyniła się do ujawnienia afery Dieselgate, w najnowszym raporcie ocenia dotychczasowe postępy w przechodzeniu na pojazdy elektryczne. Czyni to tuż przed przeglądem przez Komisję Europejską unijnych norm emisji CO₂ dla samochodów, czyli prawa regulującego stopniowe wycofywanie sprzedaży nowych samochodów zanieczyszczających środowisko do 2035 r.

Z naszego raportu wynika, że przejście na pojazdy elektryczne w Europie jest na dobrej drodze i przyspiesza. Producenci samochodów są już tylko 9 gramów od kolejnego celu w zakresie emisji CO₂ w 2027 roku. Preferowaną strategią, aby osiągnąć ten cel zgodnie z harmonogramem, jest sprzedaż większej liczby samochodów elektrycznych z napędem akumulatorowym, co nie jest niespodzianką: koszty akumulatorów gwałtownie spadają, infrastruktura ładowania się rozbudowuje, a samochody elektryczne z napędem akumulatorowym stają się czystsze szybciej niż oczekiwano.powiedział dr Peter Mock, dyrektor ICCT Europe
false ©Photo by Michael Marais on Unsplash
© Photo by Michael Marais on Unsplash

Z danych ICCT wynika, że od 2015 r. produkcja aut elektrycznych w UE wzrosła z 80 tys. do 2,35 mln sztuk w 2024 r., a w pierwszej połowie 2025 r. ich udział w rynku osiągnął rekordowe 17%. Infrastruktura ładowania rozwija się szybciej niż zakładano – w lipcu 2025 r. w UE było już milion publicznych punktów ładowania, przy średniorocznym wzroście 45% od 2020 r. „To tempo znacznie przekracza prognozowany wzrost 14% potrzebny do 2035 r.” – przekonuje Marie Rajon Bernard, główna autorka raportu.

ICCT ostrzega zarazem, że opóźnienia i wahania polityczne mogą zniweczyć dotychczasowy postęp i wzmocnić pozycję konkurencji z Chin. „Kluczowe jest utrzymanie kursu bez opóźnień i zbaczania z drogi” – mówi Mock.

Zgoła odmienne stanowisko prezentują producenci aut zrzeszeni w Europejskim Stowarzyszeniu Producentów Samochodów (ACEA). Kilka dni przed brukselskim spotkaniem ACEA – podczas targów IAA Mobility w Monachium – zaapelowała o „pragmatyczne, bardziej elastyczne i technologicznie neutralne podejście” do dekarbonizacji transportu.

Sztywne regulacje CO₂ dla samochodów osobowych i dostawczych muszą zostać dostosowane do realiów. Sukces oznacza jednoczesne dowiezienie wszystkich kluczowych priorytetów UE: bezpieczeństwa gospodarczego, konkurencyjności przemysłu i stworzenia warunków, które uczynią pojazdy bezemisyjne oczywistym wyborem.stwierdziła dyrektor generalna ACEA Sigrid de Vries.

ACEA przypomina, że przy 15,6% udziału nowych aut elektrycznych w rynku UE (i zaledwie 8,5% w segmencie aut dostawczych) potrzebne są pilne działania – od szybszej rozbudowy infrastruktury po bodźce popytowe. Organizacja zwraca też uwagę na wysokie koszty energii w Europie, cła na eksport do USA, zależność od azjatyckich dostawców baterii i surowców oraz coraz starszy park samochodowy. „Potrzebne są trzy odrębne ścieżki i dostosowane polityki dla aut osobowych, dostawczych i ciężarowych” – podkreślają przedstawiciele stowarzyszenia.

Przedstawiciele przemysłu motoryzacyjnego argumentują, że branża inwestuje miliardy euro w nowe auta EV i własną produkcję baterii – dziś w Europie dostępnych jest już ponad 290 zeroemisyjnych modeli (dotyczy wyłącznie aut produkowanych przez członków ACEA), a liczba pojazdów w cenie poniżej 30 tys. euro wzrosła z 7 do 20 w ciągu roku – ale przy obecnych warunkach rynkowych realizacja ambitnych celów klimatycznych jest zagrożona. ACEA oczekuje, że piątkowy dialog wyznaczy nowy, bardziej realistyczny kurs, który z jednej strony utrzyma cele klimatyczne, a z drugiej wzmocni konkurencyjność europejskich firm.

Tak zarysowany spór – między ekspertami wzywającymi do kontynuacji polityki a przemysłem domagającym się większej elastyczności – zapowiada gorącą debatę podczas brukselskiego spotkania 12 września, które może przesądzić o kształcie unijnej strategii mobilności bezemisyjnej na kolejne dekady.

Źródło: ICCT, ACEA

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Auta z Chin pod lupą ubezpieczycieli #2
Przeczytaj

Auta z Chin pod lupą ubezpieczycieli

Rejestracje chińskich aut w Polsce rosną w błyskawicznym tempie, a wraz z nimi zwiększa się znaczenie tego segmentu dla ubezpieczycieli. Czy właściciele samochodów chińskich mogą się obawiać problemów z uzyskaniem polisy OC i AC? Ubezpieczyciele uspokajają, że nie wprowadzają ograniczeń ze względu na kraj pochodzenia pojazdu. Nie oznacza to jednak, że likwidacja szkód w chińskich autach nie stawia przed branżą nowych wyzwań.

Rośnie udział chińskich marek, a wynajem długoterminowy zyskuje na popularności#3
Przeczytaj

Rośnie udział chińskich marek, a wynajem długoterminowy zyskuje na popularności

Średni wiek samochodu osobowego w Polsce przekracza 16 lat, rośnie udział chińskich producentów, a najem długoterminowy zyskuje na popularności. Zmiany na rynku wpływają nie tylko na wybór napędu czy marki, ale również na sposób korzystania z samochodu i jego finansowania. IBRM Samar i Volkswagen Financial Services wskazują, że coraz większe znaczenie mają przewidywalne wydatki, sprawdzane auta używane i cyfrowa obsługa formalności.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów