1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Greenway podwaja moc sieci i staje się liderem ultraszybkiego ładowania w Polsce
Wiadomości

Greenway podwaja moc sieci i staje się liderem ultraszybkiego ładowania w Polsce

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Greenway, operator sieci ładowania pojazdów elektrycznych, ogłosił uruchomienie 35 ultraszybkich hubów ładowania w Polsce. To największa tego typu inwestycja na polskim rynku, która czyni firmę bezsprzecznym liderem w segmencie szybkiego ładowania – Greenway ma już więcej hubów niż Ionity i Tesla razem wzięte.
Zobacz także Renault 4 E-Tech Electric. Elektryczny maluch z Francji dostępny jest w dwóch wersjach mocy i z dwiema specyfikacjami do wyboru (film) Powerdot i Decathlon budują w Polsce sieć hubów ładowania Renault podsumowuje 2025 rok: rekordowa sprzedaż aut osobowych, mocny wzrost elektryków

Skok jakościowy w infrastrukturze

Nowa inwestycja to efekt realizacji projektu EXPAND-E, współfinansowanego przez Komisję Europejską. Budżet dla Polski wyniósł 20 milionów euro, z czego 8,8 miliona euro pochodziło z dotacji unijnej. Efekt? Nominalna moc sieci Greenway wzrosła o 136% – z 72 MW do 170 MW.

To nie jest tylko rozbudowa sieci, to jakościowy skok Staliśmy się największym operatorem ultraszybkich hubów w Polsce.podkreśla Rafał Czyżewski, dyrektor zarządzający grupy Greenway.

Firma dysponuje obecnie w Polsce siecią 1800 własnych i partnerskich publicznych punktów ładowania, z czego aż 800 to szybkie ładowarki DC. Obsługuje 130 tysięcy zarejestrowanych klientów i od początku działalności przeprowadziła 3,5 miliona sesji ładowania.

false ©Greenway
© Greenway

Ambitne plany inwestycyjne

Greenway nie zwalnia tempa. W przyszłym roku firma planuje zainwestować około 22-24 miliony euro w rozwój sieci w Polsce (z 30 milionów euro przeznaczonych dla całej grupy obejmującej Polskę, Słowację i Chorwację). Kluczowym celem pozostaje rozbudowa sieci, ze szczególnym uwzględnieniem południowych regionów, gdzie pokrycie infrastrukturą jest jeszcze nierównomierne.

Koncentrujemy się na budowie szybkich hubów DC. To najszybsza droga do osiągnięcia rentowności. Firma nie zamierza już inwestować własnych środków w publiczne ładowarki AC, choć realizuje takie projekty dla klientów biznesowych.wyjaśnia Czyżewski.

 Rynek w fazie konsolidacji

Polski rynek infrastruktury ładowania przechodzi okres turbulencji. Paradoksalnie, infrastruktura rozwija się szybciej niż flota pojazdów elektrycznych – w ostatnim roku liczba ładowarek DC podwoiła się, podczas gdy liczba aut elektrycznych wzrosła tylko o 50%. Efekt? Średnie wykorzystanie ładowarek spadło do zaledwie 2-3%. Zdaniem szefa Greenway, ostatni rok to okres małego kryzysu w branży - wiele firm rozważa sprzedaż swoich aktywów. Polenergia to tylko jeden z przykładów. Greenway aktywnie analizuje możliwości przejęć, choć wszystko zależy od warunków transakcji.

Jesteśmy w kontakcie z podmiotami zainteresowanymi sprzedażą, obserwujemy rynek. Branża wyraźnie zmierza w kierunku konsolidacji, a większe podmioty mają szansę przejąć aktywa firm, które nie wytrzymały konkurencji." mówi Czyżewski.

Największe wyzwanie: koszty dystrybucji

Przedstawiciele operatora podkreślają, że główną barierą dla rentowności sieci ładowarek nie jest koszt samej energii, ale opłaty za jej dystrybucję – są one ponad 2-krotnie wyższe niż cena energii. Problem tkwi w nieprzystosowanym modelu taryfowym, który przy niskim poziomie wykorzystanie ładowarek (3%) generuje ogromne stałe opłaty za moc. To kluczowy problem biznesowy całej branży. Dlatego - jak zaznacza prezes Czyżewski - Greenway dąży do zmiany modelu rozliczeń we współpracy z regulatorami. W Ministerstwie Energii powstał już zespół roboczy, który ma się tym zająć.

Mimo tych wyzwań, firma optymistycznie patrzy w przyszłość. Zakładając pewną racjonalizację inwestycji na rynku i malejącą presję konkurencyjną, Greenway spodziewa się osiągnąć próg rentowności w ciągu 2-3 lat.

Nowe modele współpracy

Co jeszcze? Greenway nawiązuje współpracę z importerami samochodów, w tym m.in. z chińskimi markami, przygotowując dla nich pakiety bezpłatnego ładowania. To powrót do modelu biznesowego, który kilka lat temu stosowały zachodnie koncerny motoryzacyjne. Rozmowy prowadzone są również z firmami z branży CFM (w tym z Arvalem) i leasingowymi, co ma otworzyć nowe kanały dystrybucji usług ładowania i zwiększyć bazę klientów.

Paradoks unijnych dotacji

Choć dofinansowania unijne pomogły w szybkiej rozbudowie infrastruktury ładowania w całej Polsce, mają one swoją ciemną stronę. Dostępność łatwych pieniędzy skusiła wielu operatorów do agresywnej ekspansji, w efekcie czego infrastruktura rozwinęła się szybciej niż faktyczna liczba aut elektrycznych na drogach. W praktyce oznacza to, że powstało więcej ładowarek, niż jest obecnie potrzebnych – stąd drastyczny spadek ich wykorzystania do zaledwie 2-3%. To klasyczny przykład sytuacji, w której dobre intencje (rozwój infrastruktury) prowadzą do tymczasowej nierównowagi rynkowej.

To naturalny etap rozwoju rynku. Infrastruktura musi wyprzedzać popyt, żeby budować zaufanie kierowców do elektromobilności. Problem w tym, że wszyscy operatorzy pomyśleli tak samo i w tym samym czasie.zaznacza szef polskiego Greenwaya.

 

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Zmiany w prawie drogowym od dziś. Ostrzej wobec piratów, pijanych kierowców i nielegalnych wyścigów#1
Przeczytaj

Zmiany w prawie drogowym od dziś. Ostrzej wobec piratów, pijanych kierowców i nielegalnych wyścigów

Od czwartku 29 stycznia 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy prawa o ruchu drogowym, które zaostrzają odpowiedzialność za brawurową jazdę, nielegalne wyścigi, jazdę po alkoholu oraz niezgłoszone zloty motoryzacyjne. Policja podkreśla jednak, że część regulacji — dotyczących zatrzymywania prawa jazdy za dryft i jazdę „na jednym kole” — zacznie obowiązywać dopiero od 30 marca 2026 r.

Kto zdążył, ten wziął! Budżet programu „NaszEauto” wyczerpany#2
Przeczytaj

Kto zdążył, ten wziął! Budżet programu „NaszEauto” wyczerpany

Budżet programu „NaszEauto” wyczerpał się szybciej, niż przewidywali nawet najwięksi optymiści rynku elektromobilności. Na koniec stycznia 2026 r. wszystkie środki przeznaczone na dopłaty do samochodów elektrycznych zostały rozdysponowane, a system dopłat – który jeszcze rok temu budził poważne wątpliwości – stał się jednym z głównych motorów rekordowych wyników sprzedaży BEV w Polsce.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów