Jednym z najpoważniejszych wyzwań dla branży leasingowej w 2026 roku może okazać się projekt unijnego rozporządzenia w sprawie tzw. Clean Corporate Vehicles. Związek Polskiego Leasingu, wspólnie z Polskim Związkiem Wynajmu i Leasingu Pojazdów, Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców oraz organizacją Transport i Logistyka Polska, alarmują, że proponowane przepisy zbyt głęboko ingerują w mechanizmy rynku finansowania pojazdów.
Choć regulacje formalnie mają obejmować wyłącznie duże przedsiębiorstwa, w praktyce przenoszą odpowiedzialność za realizację celów klimatycznych na firmy leasingowe i wynajmu, a pośrednio również na małe i średnie przedsiębiorstwa. W polskich warunkach może to oznaczać mniejszą dostępność leasingu i najmu, wyższe koszty finansowania flot oraz ograniczenie skłonności firm do inwestycji.
Branża zwraca także uwagę na brak neutralności technologicznej projektowanych rozwiązań oraz ich niedostosowanie do realnego tempa rozwoju infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Dodatkowym problemem jest nieuwzględnienie specyfiki rynków Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie tzw./ zielona transformacja flot przebiega wolniej niż w Europie Zachodniej.
ZPL postuluje, aby transformacja flot firmowych była realizowana w oparciu o mechanizmy rynkowe, stabilne i przewidywalne ramy regulacyjne oraz zachęty finansowe i podatkowe, a nie sztywne, odgórne cele ilościowe. Kluczowe jest zachowanie neutralności technologicznej, spójność regulacji z innymi politykami UE – w szczególności w obszarze energii i infrastruktury – oraz takie kształtowanie przepisów, które nie ograniczy dostępu przedsiębiorców do leasingu i wynajmu jako podstawowych narzędzi finansowania inwestycji,podkreśla Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu.