1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Nowe przepisy mają ułatwić ładowanie elektrycznych aut w blokach
Wiadomości

Nowe przepisy mają ułatwić ładowanie elektrycznych aut w blokach

Autor: Tomasz Kamiński

Tomasz Kamiński

3 min

Wysokie ceny to nie jedyny czynnik zniechęcający do zakupu elektrycznego samochodu. Dla wielu kierowców przeszkodą są również, a może przede wszystkim problemy z ładowaniem pojazdu. To prawda, że liczba publicznych punktów ładowania stale rośnie, ale nadal większość mieszkańców bloków nie może korzystać z własnego gniazdka. Nowe przepisy mają to zmienić.
Zobacz także Jaecoo 8 Super Hybrid. Chiński SUV z napędem hybrydowym typu plug-in to atrakcyjna oferta dla firm Foxconn z rekordowym zyskiem 4,5 mld zł dla fabryki EV w Jaworznie – umowa EMP z NFOŚiGW podpisana

Liczba elektrycznych pojazdów w Polsce stale rośnie. Według danych analizowanych przez IBRM Samar na koniec maja 2025 roku zarejestrowanych było u nas 121 729 modeli BEV. Z tego 69,97 proc. to samochody osobowe (85 178 egzemplarzy). Wzrasta także liczba publicznych punktów ładowania. Według danych PSNM na koniec maja tego roku było ich 9814.

Jednak w dalszym ciągu największym problemem jest możliwość uzupełniania prądu z prywatnego gniazdka. Na taki luksus mogą liczyć najczęściej właściciele domów. Osoby mieszkające w blokach (także te posiadające stanowisko parkingowe we wspólnym garażu) rzadko mają dostęp do prywatnego gniazdka.

Jak zauważa PSNM instalowanie tego typu punktów w wielorodzinnych domach nadal napotyka na poważne przeszkody. Zarządcy tego typu obiektów błędnie interpretują przepisy obowiązujące w tym względzie, a nawet celowo nie stosują się do nich.

Aktualny stan prawny przewiduje, że mieszkaniec mający tytuł do lokalu i miejsca postojowego składa do wspólnoty lub do spółdzielni wniosek o wykonanie ekspertyzy potwierdzającej (lub nie) możliwość zainstalowania prywatnego punktu ładowania.

Niestety wobec braku przepisów umożliwiających egzekucję tej procedury powtarzają się przypadki blokowania instalacji ładowarek. Zarządy bardzo często nie realizują obowiązku zlecenia ekspertyzy lub odmawiają wydania zgody, nawet gdy ekspertyza tej odmowy nie uzasadnia. Przyczynia się to do opóźniania (często na długie miesiące) lub nawet uniemożliwiania instalacji punktów ładowania. W konsekwencji, obowiązujące, niedoskonałe prawo utrudnia mieszkańcom budynków wielorodzinnych korzystanie z samochodów elektrycznych, wpływając negatywnie na rozwój rynku e-mobility.Jan Wiśniewski, Dyrektor działu analiz PSNM

Właśnie dlatego Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o elektromobilności. Nowe rozwiązanie ma ułatwić instalowanie punktów ładowania przez prywatne osoby mieszkające w wielorodzinnych domach.

Według nowego rozwiązania ma być tak, że jeżeli wspólnota lub spółdzielnia mieszkaniowa nie zareagują na prośbę o wykonanie ekspertyzy (według nowych przepisów po upływie 14 dni), to zainteresowana osoba będzie mogła osobiście złożyć taki wniosek. Jeżeli audyt nie wykaże przeciwwskazań, wniskodawca będzie miał możliwość realizacji inwestycji.

Elektryki mogą być tańsze w użytkowaniu niż spalinowe modele, ale...

Badanie EV1000 przeprowadzone przez EV Klub Polska pokazuje, że niemal w 50 proc. uzupełnianie prądu odbywa się w domu. Takie rozwiązanie jest nie tylko komfortowe, lecz także okazuje się tańsze niż ładowanie elektryków na publicznych punktach.

To prawda, że koszt zakupu elektrycznego pojazdu (także po uwzględnieniu dopłat w ramach programu NaszEauto) nadal jest wyższy niż wersji spalinowej czy hybrydowej. Jednak użytkowanie  wersji BEV może być uzasadnione ekonomicznie (czytaj: tańsze niż spalinowego samochodu) właśnie jeżeli stosuje się domową ładowarkę.

Podczas korzystania z nocnej taryfy (ok. 0,62 zł/kWh) pokonanie 100 km elektrykiem zużywającym średnio 17,5 kWh/100 km kosztuje ok. 11 zł. Przejechanie takiego samego odcinka spalinowym modelem potrzebującym średnio 5 l/100 km i przy cenie paliwa na poziomie 6 zł to wydatek ok. 30 zł.

Tym samym przy średnim rocznym przebiegu wynoszącym w Polsce 18 tys. km oszczędność może wynosić ok. 3500 zł. Jest to jednak możliwe tylko, wtedy gdy elektryczny samochód ładujemy z domowego gniazdka.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Samochód jako usługa technologiczna - raport o nowej ekonomii mobilności#2
Przeczytaj

Samochód jako usługa technologiczna - raport o nowej ekonomii mobilności

„Model własności prywatnego samochodu elektrycznego ma coraz słabsze uzasadnienie ekonomiczne”, twierdzą autorzy raportu „Nowa Ekonomia Mobilności. Jak samochód staje się usługą technologiczną". Według nich szybka utrata wartości pojazdów elektrycznych nie jest tymczasową niedoskonałością rynku wtórnego, lecz sygnałem fundamentalnej zmiany w polskim i europejskim sektorze motoryzacyjnym, której konsekwencje dotyczą każdego uczestnika rynku - od producentów i banków po niezależne warsztaty.

Kierowcy coraz częściej liczą samochód miesięcznym kosztem#3
Przeczytaj

Kierowcy coraz częściej liczą samochód miesięcznym kosztem

Samochód coraz rzadziej jest dziś oceniany wyłącznie przez pryzmat ceny katalogowej. Coraz więcej kierowców i firm rozpoczyna decyzję zakupową od pytania o wysokość miesięcznej raty. Dane Otomoto Lease za okres od 1 kwietnia 2025 do 30 kwietnia 2026 pokazują, że psychologiczną granicą dla wielu użytkowników pozostaje poziom 1200 zł netto miesięcznie. Jednocześnie analiza zachowań klientów wskazuje, że finalne decyzje zakupowe często prowadzą do wyboru droższych konfiguracji i wyższych rat.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów