1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Nie pojedziemy dalej z pustym bakiem
Komentarze ekspertów

Nie pojedziemy dalej z pustym bakiem

3 min

Benjamin Krieger, sekretarz generalny CLEPA, Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych: Transformacja mobilności nie uda się bez realnych modeli biznesowych i przemysłu zakotwiczonego w Europie.
Zobacz także Elektryk z pełnym odliczeniem VAT? To może zmienić rynek Nowe limity płatności gotówkowych. Co zmieni się dla branży motoryzacyjnej? Nowe przepisy o opakowaniach zmienią branżę motoryzacyjną

Europa potrzebuje dziś silnej i konkurencyjnej bazy przemysłowej bardziej niż kiedykolwiek. W obliczu rosnących potrzeb sektora obronnego, nawoływań do strategicznej autonomii i lokalizacji łańcuchów dostaw, nie możemy ignorować faktu, że rzeczywistość gospodarcza pogarsza się w zastraszającym tempie. Najnowsze badanie CLEPA pokazuje największe straty zatrudnienia od czasu pandemii COVID-19, a nastroje wśród firm osiągnęły historyczne minimum. Niemal 60% dostawców części motoryzacyjnych wskazuje na negatywny wpływ niestabilności geopolitycznej, a 42% nie widzi szans na rentowność w 2025 roku. To prognoza, która powinna skłonić decydentów do refleksji — choć pogłębiająca się wojna handlowa z USA może nie dać na to czasu.

false ©CLEPA
© CLEPA

Jeśli sytuacja nadal będzie się pogarszać, dostawcy części i komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego nie tylko ograniczą działalność. Mogą zostać całkowicie wypchnięci z rynku, a to nie tylko problem gospodarczy — to problem strategiczny. Utrata kluczowych dostawców to nie tylko utracone miejsca pracy. To osłabienie innowacyjności, odporności i rosnąca zależność od aktorów spoza UE. Technologie dostawców motoryzacyjnych są istotne nie tylko dla naszej konkurencyjności, ale również dla innych gałęzi przemysłu. W momencie, gdy Komisja Europejska uruchamia programy takie jak „ReArm”, by wzmocnić bezpieczeństwo UE, pozwalanie, by zaawansowane kompetencje przemysłowe wymykały się z rąk, przypomina próbę budowania twierdzy przy jednoczesnym rozdawaniu jej planów.

Plan działania KE dla przemysłu motoryzacyjnego pojawił się w samą porę. Konkluzje Rady z 20 marca słusznie podkreślają konieczność neutralności technologicznej — kierunku, który CLEPA zdecydowanie popiera. Ale bądźmy szczerzy: harmonogramy polityczne muszą zacząć odpowiadać rzeczywistemu tempu branży. Potrzebujemy jasnego sygnału, że neutralność technologiczna to nie chwilowe hasło, ale trwała zasada, która będzie kierować inwestycjami również po 2035 roku. Czysta mobilność to nie tylko elektryfikacja, a Europa nie może ograniczać się do jednego rozwiązania w globalnym wyścigu.

Potrzebujemy sprytnej strategii przemysłowej – takiej, która chroni wartość dodaną w Europie, ale nie zamyka się na świat. Oznacza to wsparcie dla innowacji, bodźce dla popytu i narzędzia obrony handlowej tam, gdzie to konieczne. Wśród ponad 3 000 dostawców motoryzacyjnych w Europie wiele to MŚP – dla nich elastyczność to nie luksus, ale kwestia przetrwania.

Wszyscy zgadzamy się co do kierunku – mądrzejsza, bezpieczniejsza i bardziej zrównoważona mobilność, ale nie udawajmy, że da się przeprowadzić tę transformację z przebitą oponą. Bez trwałych modeli biznesowych i polityk wspierających przemysłową obecność w Europie grozi nam utrata długofalowego dobrobytu w imię krótkoterminowego poklasku.

Przykładowo, ewentualne działania odwetowe wobec ceł USA nie mogą obejmować importu kluczowych komponentów, jak niektóre materiały do produkcji półprzewodników, których nie da się łatwo zastąpić lokalnie. Handel globalny nie może być postrzegany wyłącznie przez pryzmat polityki.

Musimy również dostosować przepisy dotyczące CO₂ do realiów rynkowych i wspierać wszystkie niskoemisyjne rozwiązania. Ograniczenie biurokracji dzięki pakietowi Simplification Omnibus zwiększy odporność, a nie protekcjonizm – i pomoże Europie zachować przewagę strategiczną.

Rok 2025 zapowiada się jako przełomowy. Polityka i przemysł muszą działać w tym samym tempie i kierunku. CLEPA i jej członkowie są gotowi współpracować z instytucjami UE, by współtworzyć rozwiązania oparte na realiach gospodarczych, strategicznie uzasadnione i konkurencyjne globalnie. Bo jeśli ostatnie lata czegoś nas nauczyły, to tego, że odporności nie buduje się przez przypadek. Odporność to świadomy wybór.

Źródło: CLEPA

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Motoryzacja w cieniu globalnej przebudowy przemysłu#1
Przeczytaj

Motoryzacja w cieniu globalnej przebudowy przemysłu

Ignacy Morawski, założyciel i prezes SpotData.pl, zastępca redaktora naczelnego, główny ekonomista w „Pulsie Biznesu”: Szczególne znaczenie ma postępująca elektryfikacja gospodarki. Rosnące zapotrzebowanie na energię nie wynika już tylko z bieżącej koniunktury inwestycyjnej, ale staje się długofalowym trendem. Wymaga to rozbudowy infrastruktury energetycznej i zwiększa zapotrzebowanie na surowce, wśród których istotne miejsce zajmuje miedź. Motoryzacja jest częścią tego procesu, zarówno jako odbiorca energii, jak i sektor przechodzący własną transformację technologiczną.

Podatki nie nadążają za elektryfikacją flot#2
Przeczytaj

Podatki nie nadążają za elektryfikacją flot

Marta Szafarowska, doradca podatkowy Gekko Taxens: Rozliczanie kosztów ładowania samochodów elektrycznych, wykorzystywanie prywatnych aut do celów służbowych i zasady odliczania VAT nadal rodzą wątpliwości. Do tego dochodzi perspektywa zmian w unijnych regulacjach dotyczących samochodów firmowych. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność planowania wydatków w otoczeniu, które nie daje jeszcze odpowiedzi na wszystkie praktyczne pytania.

Unijne zmiany w VAT. Najpierw boom a potem…?#3
Przeczytaj

Unijne zmiany w VAT. Najpierw boom a potem…?

Łukasz Andruszkiewicz, doradca podatkowy Gekko Taxens: Powiązanie prawa do odliczenia VAT od samochodów firmowych z ich emisyjnością może istotnie wpłynąć na rynek motoryzacyjny. Jeżeli rozważane przez Komisję Europejską rozwiązania przełożą się na konkretne przepisy, perspektywa ograniczenia odliczenia dla samochodów spalinowych może początkowo przyspieszyć decyzje zakupowe przedsiębiorców. W dłuższej perspektywie nowe zasady mogą jednak oznaczać wyższe koszty i utrudnienia w odnowie flot, szczególnie dla sektora MŚ

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów