1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Kontrole AML nabierają tempa
Komentarze ekspertów

Kontrole AML nabierają tempa

3 min

Małgorzata Miller, radca prawny, M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego: Od kilku lat w branży motoryzacyjnej temat przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu jest traktowany „po macoszemu”. Z pewnością w 2026 r. to się zmieni, bowiem Naczelnicy Urzędów Celno-Skarbowych z całej Polski rozpoczęli kontrolę u dealerów.
Zobacz także Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta Nowe przepisy mogą wzmocnić pozycję dealerów w relacjach z importerami Zwrot kosztów szkoleń przez pracownika na rzecz pracodawcy

Sam fakt przeprowadzenia kontroli nie budzi wątpliwości. Przedsiębiorcy, którzy przyjmują lub dokonują płatności gotówkowych za towary o wartości co najmniej 10 000 euro (w jednej lub kilku powiązanych transakcjach), są traktowani jako instytucje obowiązane i muszą mieć wdrożoną wewnętrzną procedurę AML. Niepokój jednak powstał poprzez określenie przez niektórych ekspertów skarbowych zakresu tej kontroli. Zdecydowanie żądania przedkładania ogromnej liczby dowodów, dokumentów, certyfikatów, oświadczeń są nadmierne i nieadekwatne do branży oraz prowadzonej przez daną firmę działalności gospodarczej.

false ©

Eksperci skarbowi działając na podstawie art. 64 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej mogą domagać się kierując wezwania przedłożenia:

-   zestawienia klientów, z którymi firma nawiązała stosunki gospodarcze w rozumieniu ustawy AML wraz z podaniem daty nawiązania i zakończenia stosunku, danych klienta, formy prawnej klienta, obywatelstwa, a przede wszystkim wykonanej w stosunku do klienta indywidualnej oceny ryzyka;

-  listy nawiązanych stosunków gospodarczych bez fizycznej obecności klienta w miejscu prowadzenia działalności firmy

-   procedury wewnętrznej wraz z wszystkimi załącznikami

-   dowodów potwierdzających ukończenie szkolenia wraz z podaniem imienia i nazwiska pracownika, zajmowanego stanowiska, pełnionej przez niego funkcji, daty ukończenia szkolenia, certyfikatu w formie dokumentowej (papierowej, online)

-   wewnętrznej procedury anonimowego zgłaszania potencjalnych naruszeń

-   opisu procesu dokonania oceny ryzyka w stosunku do klienta oraz w stosunku do firmy

-   regulaminu świadczenia usług zarówno online, jak i stacjonarnie – tutaj zupełnie niezrozumiały wymóg, niewynikający z ww. ustawy

-   listy pracowników zaangażowanych w realizację zadań związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, włącznie z okresem zatrudnienia, rodzajem umowy, miejscem zatrudnienia, zakresem obowiązków pracownika

-  przekazanie informacji do GIIF oraz rejestracji firmy w GIIF dla potrzeb realizacji ww. przepisów

-   w jaki sposób firma stosuje wzmożone środki bezpieczeństwa finansowego, a w jaki uproszczone środki bezpieczeństwa finansowego

-   w jaki sposób firma dokonuje ustaleń, czy klient lub beneficjent rzeczywisty klienta jest osobą zajmującą eksponowane stanowisko polityczne – co więcej na podstawie jakiego dokumentu, podczas gdy ustawa mówi wyłącznie o odebraniu w tym zakresie oświadczenia od klienta.

Firma podlegająca kontroli jest ponadto zobowiązana przez kontrolerów do okazania prezentacji z odbytego szkolenia, oraz udzielenia informacji kto jest autorem danej prezentacji.

Obligo posiadania wewnętrznej procedury AML wynika bezpośrednio z artykułu 50 ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Większość dealerów ma już wdrożone przepisy, ma dokumenty i je stosuje. Tym niemniej rzadko aktualizuje ocenę ryzyka czy pomija sam obowiązek szkoleniowy, który winien być wykonywany przynajmniej raz na 2 lata.

Mając na uwadze fakt, iż w całej Polsce toczą się wzmożone kontrole w tym zakresie, dealerzy winni przygotować się odpowiednio, sprawdzić czy jako firma posiadamy te wszystkie dane, dokumenty, certyfikaty, aby na czas okazać ekspertem skarbowym. Niestety, za niedopełnienie ww. obowiązków np. wyznaczenia osoby odpowiedzialnej, braku oceny ryzyka, braku stosowania lub nieprawidłowego stosowania środków bezpieczeństwa finansowego, braku lub nieaktualnej procedury, GIIF może nałożyć karę administracyjną pieniężną, nawet do 1 000 000 euro.

Na stronie www. GIIF w zakładce sankcje administracyjne widać rosnącą liczbę wydanych decyzji administracyjnych nakładających sankcje w postaci kary pieniężnej - tak na jednosobowe działalności gospodarcze, jak i na spółki prawa handlowego.

„Naprawianie budżetu” trwa. Wypełnienie natomiast ww. obowiązków, w tym ankiety z klientem gotówkowym czy oceny ryzyka, to zaledwie kilka minut więcej dla doradcy handlowego czy kasjera.

Podsumowując, ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu obowiązuje branżę dealerską już kilka lat. Warto więc pochylić się nad aktualizacją regulacji, zorganizowaniem szkolenia dla pracowników i współpracowników. Z pewnością będzie to kosztować mniej, aniżeli kara nałożona przez naczelnika urzędu celno-skarbowego czy GIIF.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy#2
Przeczytaj

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy

Maciej Kordalewski, doradca podatkowy, partner w KPI TAX: Ze stanowiskiem NSA trudno mi się zgodzić. Sąd przyjął, że wpis pojazdu do ewidencji na stałe jest równoznaczny z jego konsumpcją w Polsce i tym samym definitywnie odbiera prawo do odzyskania akcyzy, nawet jeśli auto trafiło potem do nabywcy w innym państwie UE. (...) Tyle że akcyza to podatek od konsumpcji, a nie od czynności urzędowej. Fabrycznie nowy samochód, który stał na placu jako towar, nie pokonał ani kilometra po polskich drogach i od początku był kupiony z myślą o odbiorcy zagranicznym, w żadnym ekonomicznym sensie nie został tu zużyty.

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa#3
Przeczytaj

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa

Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych: Jeszcze kilkanaście lat temu samochód potrafił jedynie uruchomić poduszkę powietrzną w chwili zderzenia. Dziś rozpoznaje znaki drogowe, utrzymuje pas ruchu, sam zahamuje przed przeszkodą, a od niedawna potrafi także ocenić, czy kierowca patrzy na drogę. To kolejny etap technologicznej rewolucji, której celem nie jest już wyłącznie ograniczanie skutków wypadków, ale przede wszystkim zapobieganie im.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów