Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM): Nowe przepisy to zdecydowanie coś więcej niż kolejny obowiązek dotyczący opakowań. Dla branży motoryzacyjnej jest to zmiana, która będzie odczuwalna w wielu obszarach działalności firm.false

© SDCMW dniu 12 sierpnia weszło w życie unijne rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation). Nowe przepisy to zdecydowanie coś więcej niż kolejny obowiązek dotyczący opakowań. Dla branży motoryzacyjnej jest to zmiana, która będzie odczuwalna w wielu obszarach działalności firm. Trzeba pamiętać o skali naszego rynku. Producenci i dystrybutorzy mają w ofercie tysiące, a często dziesiątki czy setki tysięcy różnych części. Każda z nich musi być odpowiednio zapakowana, zabezpieczona na czas transportu, magazynowana i dostarczona do klienta. Mówimy więc o ogromnej liczbie opakowań i bardzo różnych rozwiązaniach stosowanych w całym łańcuchu dostaw.
Dlatego przy PPWR szczególnie ważna będzie praktyka. Firmy muszą mieć jasność, czego konkretnie się od nich oczekuje i w jaki sposób poszczególne wymagania mają być realizowane. To istotne zwłaszcza dla przedsiębiorstw działających na wielu rynkach europejskich. Jednym z założeń rozporządzenia jest ujednolicenie zasad w całej Unii i właśnie tego, w mojej ocenie, biznes potrzebuje. Jeśli każde państwo zacznie podchodzić do nich po swojemu albo dokładać własne wymagania, zamiast ułatwienia przedsiębiorcy dostaną kolejną porcję formalności.
Ograniczanie ilości odpadów, lepsze wykorzystanie materiałów czy zwiększanie możliwości recyklingu są ważne również dla sektora motoryzacyjnego. Branża od lat rozwija rozwiązania wpisujące się w gospodarkę o obiegu zamkniętym, czego dobrym przykładem są regeneracja i ponowne wykorzystanie części. Regulacje powinny jednak pomagać osiągać konkretne efekty środowiskowe, a nie powodować, że coraz więcej czasu i środków firmy będą przeznaczać głównie na obsługę kolejnych formalności.
12 sierpnia nie zamyka więc tematu PPWR. Właściwie dopiero go otwiera, bo następne wymagania będą pojawiały się w kolejnych latach. Dla przedsiębiorców najważniejsze jest teraz, aby wiedzieli odpowiednio wcześniej, co ich czeka i mieli czas potrzebny na przygotowanie. Przy takiej skali działalności zmian w opakowaniach nie da się wprowadzić z dnia na dzień. Potrzebujemy jasnych zasad, przewidywalności i regulacji, które uwzględniają realia funkcjonowania firm. Tylko wtedy cele środowiskowe mogą iść w parze z konkurencyjnością europejskiego przemysłu.