1. Samar.plSamar.pl
  2. Wywiady i komentarze Wywiady i komentarze
  3. Gradobicie a odpowiedzialność przechowawcy
Komentarze ekspertów

Gradobicie a odpowiedzialność przechowawcy

3 min

Maciej Krotoski, adwokat, partner zarządzający Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni: Zanim dealerzy samochodowi otrzymają pojazdy i będą mogli rozpocząć ich dystrybucję często znajdują się one w posiadaniu podmiotu trzeciego (przechowawcy), który odbiera pojazdy od importera i następnie przekazuje je dealerowi w celu dalszej sprzedaży. Problem pojawia się w sytuacji, gdy przechowywany pojazd ulega uszkodzeniu z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych.
Zobacz także Nowe przepisy mogą wzmocnić pozycję dealerów w relacjach z importerami Zwrot kosztów szkoleń przez pracownika na rzecz pracodawcy Obowiązkowy KSeF a rejestracja pojazdu. Jaki dokument dla wydziału komunikacji?

Dealer zazwyczaj nie ma wpływu na wybór konkretnego podmiotu (przechowawcy), najczęściej wskazywanego przez importera. Składowanie pojazdów często ma miejsce na otwartych placach, gdzie mogą być one narażone na skutki niekorzystnych zjawisk atmosferycznych – np. gradobicia, które może uszkodzić pojazdy i spowodować wgniecenia w karoserii czy wybić szyby. W takiej sytuacji powstaje problem czy przechowawca, pomimo wystąpienia niezależnego od niego zjawiska pogodowego, powinien naprawić powstałą szkodę – w szczególności, jeżeli na placu znajdowało się kilkadziesiąt lub kilkaset samochodów.

false ©Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni
© Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni

Jakie obowiązku ciążą na przechowawcy?

Głównym obowiązkiem przechowawcy (podmiot, który będzie przechowywał rzecz) jest zachowanie w stanie niepogorszonym rzeczy oddanej mu na przechowanie przez składającego. Innymi słowy, podczas okresu przechowania rzecz nie może ulec uszkodzeniu.

Powstałe szkody w okresie przechowania

Co do zasady przechowawca odpowiada wobec składającego za utratę lub uszkodzenie rzeczy w sytuacji, gdy nie dołożył należytej staranności (z uwzględnieniem charakteru wykonywanej działalności gospodarczej).

Co powinien zrobić przechowawca, aby zapobiec powstaniu szkody?

Jeśli jest to konieczne dla ochrony rzeczy przed utratą lub jej uszkodzeniem, przechowawca ma prawo, a nawet obowiązek zmienić miejsce i sposób magazynowania rzeczy. Natomiast jeśli jest to konieczne do zachowania rzeczy w stanie niepogorszonym, przechowawca może użyć rzeczy. Przykładowo w przypadku potrzeby uchronienia pojazdów od szkody spowodowanej warunkami atmosferycznymi konieczne będzie zazwyczaj ich „użycie” – przeparkowanie na inny teren (np. zadaszony), co będzie wiązało się ze zmianą miejsca ich przechowywania.

Czy zjawiska atmosferyczne zwalniają przechowawcę z odpowiedzialności?

Coraz częściej występujące w Polsce silne i ekstremalne zjawiska atmosferyczne powodują powstanie szkód – w tym wskazanym we wstępie szkód w pojazdach. Niejednokrotnie zjawiska takie mają charakter nagły, a ich natężenie i potencjalne skutki mogą być trudne do przewidzenia. Przykładowo silne gradobicie stanowi zjawisko zewnętrzne, niezależne od działalności człowieka, co może sugerować zaistnienie „siły wyższej” i okoliczności, w których nie możemy stwierdzić winy przechowawcy.

Jednak w konkretnym stanie faktycznym może się okazać, że sam fakt przejścia gradobicia nie wystarczy, aby przechowawca uwolnił się od odpowiedzialności. Skoro głównym jego obowiązkiem jest zachowanie rzeczy w stanie niepogorszonym to powinien dołożyć należytej staranności, aby zapobiec powstaniu szkody. W obecnych czasach możliwe jest z kolei uzyskanie danych meteorologicznych, które zazwyczaj z dokładnością do kilku dni naprzód są w stanie określić prognozowane warunki atmosferyczne. Dodatkowo ostrzeżenia przed silnymi i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi są obecnie wysyłane w postaci alertów RCB. Ponadto niektóre regiony Polski częściej niż inne narażone są na bardziej nasilone zjawiska pogodowe, co również powinno być brane pod uwagę.

Powyższe oznacza, że jeśli przechowawca składuje rzeczy (np. pojazdy) na otwartym terenie to powinien liczyć się ze skutkami takiego sposobu przechowywania w sytuacji wystąpienia określonych zjawisk pogodowych (np. gradobicia). Zignorowanie dostępnych danych czy nadsyłanych ostrzeżeń o zagrożeniu może wskazywać na zaniedbanie przechowawcy i uzasadniać jego odpowiedzialność odszkodowawczą.

Przechowawca byłby zwolniony z odpowiedzialności w sytuacji, w której pomimo dochowania należytej staranności, w tym podjęcia dostępnych działań w celu zapobiegnięcia powstania szkody, doszłoby do jej powstania. Jednak w razie ewentualnego sporu to przechowawca powinien wykazywać, że do powstania szkody nie doszło z jego winy, a ponadto, że podjął on niezbędne i konieczne działania, aby zachować rzecz w stanie niepogorszonym. W przeciwnym razie może on odpowiadać za powstałą szkodę.

Warto wspomnieć, że oprócz konieczności naprawienia szkody (np. wgniecenia) i wartość nowego pojazdu również ulegnie obniżeniu, co również należy we wzajemnych rozliczeniach uwzględnić.

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy#1
Przeczytaj

NSA: stała rejestracja auta w Polsce zamyka drogę do zwrotu akcyzy

Maciej Kordalewski, doradca podatkowy, partner w KPI TAX: Ze stanowiskiem NSA trudno mi się zgodzić. Sąd przyjął, że wpis pojazdu do ewidencji na stałe jest równoznaczny z jego konsumpcją w Polsce i tym samym definitywnie odbiera prawo do odzyskania akcyzy, nawet jeśli auto trafiło potem do nabywcy w innym państwie UE. (...) Tyle że akcyza to podatek od konsumpcji, a nie od czynności urzędowej. Fabrycznie nowy samochód, który stał na placu jako towar, nie pokonał ani kilometra po polskich drogach i od początku był kupiony z myślą o odbiorcy zagranicznym, w żadnym ekonomicznym sensie nie został tu zużyty.

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa#2
Przeczytaj

Samochód patrzy na kierowcę. Motoryzacja wkracza w nową erę bezpieczeństwa

Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych: Jeszcze kilkanaście lat temu samochód potrafił jedynie uruchomić poduszkę powietrzną w chwili zderzenia. Dziś rozpoznaje znaki drogowe, utrzymuje pas ruchu, sam zahamuje przed przeszkodą, a od niedawna potrafi także ocenić, czy kierowca patrzy na drogę. To kolejny etap technologicznej rewolucji, której celem nie jest już wyłącznie ograniczanie skutków wypadków, ale przede wszystkim zapobieganie im.

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta#3
Przeczytaj

Zapłata składki ubezpieczeniowej przez dealera za klienta

Małgorzata Miller, radca prawny, M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni, członek Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego: racownik dealera powinien mieć wszystkie ustalenia z klientem – a tym bardziej z klientem niezdecydowanym – potwierdzone w formie zachowanej korespondencji elektronicznej. Po drugie, bez zgody klienta nie można za niego odnowić polisy ubezpieczeniowej samochodu. To na kliencie spoczywają obowiązki ubezpieczenia samochodu wynikające z umowy leasingu. Dealer nie może w ten sposób wyręczać swoich klientów, ponieważ szkoda w majątku zostaje wtedy po jego stronie, a klient – mimo że korzysta z ubezpieczonego samochodu – ostatecznie nie czuje się zobowiązany do zwrotu kosztów.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów