Z analizy platformy ogłoszeniowej wynika, że udział nowych samochodów chińskich producentów w całej ofercie zwiększył się z 4,8 proc. do 13,4 proc. w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Jednocześnie liczba dostępnych ogłoszeń nowych aut wzrosła ponad trzykrotnie – z około 1 tys. do ponad 3,4 tys. pojazdów. Obecnie nowe samochody stanowią już blisko 80 proc. wszystkich aktywnych ofert chińskich marek.
Wyraźnie rośnie także zainteresowanie autami elektrycznymi. W maju 2026 r. popyt na chińskie modele z napędem elektrycznym był o 87 proc. wyższy niż rok wcześniej. Według danych Otomoto odpowiadają one już za niemal 18 proc. całego zainteresowania samochodami elektrycznymi na platformie.
Klienci szukają dziś przejrzystych ofert i aut, które już w standardzie oferują świetny stosunek ceny do jakości. To właśnie dlatego chińskie marki tak szybko zyskują w Polsce na popularności. Dla całej branży to jasny sygnał: Polacy oczekują nowoczesnych technologii i bogatego wyposażenia bez przepłacaniamówi Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie Olx/ Otomoto.
Rosnąca konkurencja wpływa również na poziom cen. Średnia cena nowego samochodu chińskiej marki wynosi obecnie 139 069 zł i jest o 5,2 proc. niższa niż przed rokiem. Inaczej wygląda sytuacja na rynku wtórnym – tam ograniczona liczba dostępnych pojazdów sprawiła, że średnia cena używanego auta wzrosła do 126 038 zł.
Na rynku pojawia się również coraz więcej producentów z Chin. Jeszcze rok temu na Otomoto dostępne były samochody 27 marek, dziś ich liczba wzrosła do 40. Liderem zainteresowania w ujęciu ostatnich dwunastu miesięcy pozostaje Jaecoo 7, natomiast w maju najczęściej oglądanym modelem był BYD Seal U.
Zdaniem analityków Otomoto obecny trend może utrzymać się także w kolejnych miesiącach. Coraz większa dostępność modeli oraz rosnące zainteresowanie kierowców sprawiają, że chińskie marki stają się coraz poważniejszym konkurentem dla producentów obecnych na polskim rynku od wielu lat.