Polski rynek motoryzacyjny coraz wyraźniej skręca w stronę elektromobilności. Jak wynika z raportu Otomoto Insights za kwiecień 2026 roku, samochody elektryczne oraz hybrydowe odpowiadają już za 37,2 proc. wszystkich ogłoszeń nowych pojazdów publikowanych na platformie. W tym samym czasie udział aut benzynowych w ofercie zmniejszył się rok do roku o 5,8 punktu procentowego.
W kwietniu zarejestrowano w Polsce 367 958 pojazdów. Oznacza to spadek o 4,8 proc. względem marca, ale jednocześnie wzrost o 1,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Segment nowych samochodów osobowych utrzymał dobrą kondycję – liczba rejestracji wyniosła 51 046 sztuk, co oznacza wynik wyższy o 10,2 proc. rok do roku.
Według danych OTOMOTO rośnie także liczba dostępnych ofert nowych samochodów. W kwietniu aktywnych było 24 466 ogłoszeń, czyli o 5,7 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Największą popularnością nadal cieszą się auta z przedziału cenowego 100–150 tys. zł, gdzie coraz częściej wybierane są modele hybrydowe i elektryczne.
Polski rynek motoryzacyjny przechodzi obecnie przez najbardziej intensywny proces elektryfikacji podaży w historii. Liczba ogłoszeń nowych aut elektrycznych wzrosła na Otomoto o 40 proc. rok do roku,podkreśla Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w OLX Group/Otomoto.
Raport pokazuje również stabilizację sytuacji na rynku wtórnym. Mediana cen używanych samochodów utrzymała się na poziomie 44,8 tys. zł. Jednocześnie skrócił się średni czas sprzedaży auta przez użytkowników indywidualnych – obecnie wynosi on 41 dni. Coraz większy udział mają także tańsze samochody do 20 tys. zł, które odpowiadają już za 20,5 proc. rynku.
W strukturze napędów na rynku wtórnym nadal spada znaczenie diesli. Ich udział obniżył się do 39,6 proc., podczas gdy coraz większą popularność zdobywają samochody hybrydowe.
Dane Otomoto wskazują również na rekordową aktywność w segmencie motocykli. W kwietniu liczba aktywnych ogłoszeń jednośladów przekroczyła 31 tys., co oznacza wzrost o 13 proc. rok do roku. Największe zainteresowanie dotyczyło motocykli kosztujących od 10 do 20 tys. zł.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że kupujący coraz częściej podejmują decyzje zakupowe w sposób bardziej analityczny. Użytkownicy platformy chętniej korzystają z filtrów wyszukiwania i precyzyjnie określają parametry techniczne poszukiwanych pojazdów, co przekłada się na szybsze finalizowanie transakcji.