Choć cyfryzacja coraz mocniej wkracza do branży motoryzacyjnej, zdecydowana większość kierowców nadal nie chce kupować samochodu wyłącznie przez internet. Z raportu „Klienci Jutra. Kim są kupujący, którzy zmieniają branżę dealerską?” wynika, że zaledwie 3 proc. badanych byłoby gotowych przeprowadzić cały proces zakupu auta online. Jednocześnie aż 84 proc. chce osobiście obejrzeć samochód przed podjęciem decyzji. Nie oznacza to jednak, że internet traci znaczenie. Wręcz przeciwnie – dla wielu kierowców to właśnie sieć jest pierwszym etapem poszukiwania samochodu.
Najpierw internet, później salon
Jak wynika z badania, 43 proc. Polaków rozpoczyna poszukiwania samochodu od wyszukiwarki internetowej. Kolejne 35 proc. kieruje się bezpośrednio do serwisów ogłoszeniowych i marketplace’ów. Coraz większą rolę zaczyna odgrywać również sztuczna inteligencja. 14 proc. respondentów deklaruje, że korzysta z ogólnych narzędzi AI, jak np. ChatGPT czy Gemini, podczas szukania informacji o samochodach. Kolejne 9 proc. korzysta ze specjalistycznych asystentów zakupowych. Kierowcy oczekują przede wszystkim oszczędności czasu. 38 proc. badanych chciałoby mieć dostęp do informacji o dostępności samochodów w czasie rzeczywistym, 35 proc. chce porównywać oferty kilku dealerów, a 28 proc. wskazuje na możliwość rezerwacji auta online oraz zdalnej wyceny samochodu oddawanego w rozliczeniu.
Dzięki technologii klient wchodzi dziś do salonu samochodowego z konkretnymi pytaniami, ale to, co znalazł wcześniej w sieci, musi się potwierdzić w rzeczywistości: w samym samochodzie, jego historii i w tym, co faktycznie usłyszy od sprzedawcy. I to jest sedno naszych badań: cyfryzacja nie zastępuje relacji z drugim człowiekiem, a dobrze zaprojektowana technologia wzmacnia ją, lepiej przygotowuje do rozmowy i nadaje jej ciągłość. mówi Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w OLX Group / Otomoto.
Raport pokazuje również różnice pomiędzy poszczególnymi grupami klientów. Generacja Z stanowiła jedną czwartą badanych. Młodzi kierowcy intensywnie korzystają z cyfrowych narzędzi, ale jednocześnie dużą wagę przywiązują do bezpieczeństwa zakupu. 39 proc. przedstawicieli tej grupy najbardziej obawia się ukrytych wad technicznych. Przy wyborze samochodu najważniejszy jest dla nich jego stan – wskazało go 34 proc. badanych – oraz jasna cena końcowa, którą wskazało 30 proc. Jednocześnie 77 proc. młodych kierowców chce odebrać samochód w salonie. Wcześniejsze osobiste oględziny deklaruje 76 proc., a stacjonarne podpisanie umowy – 69 proc.
Jeszcze mocniej potrzebę weryfikacji samochodu na miejscu widać wśród osób dysponujących budżetem do 50 tys. zł. Ryzyka awarii obawia się w tej grupie 58 proc. kupujących. Najważniejsze kryteria wyboru to stan techniczny auta (54 proc.), cena (40 proc.) i udokumentowana historia samochodu (33 proc.). Mimo iż większość takich klientów porównuje oferty sprzedaży aut w internecie, aż 87 proc. wskazuje na weryfikację samochodu na miejscu jako wzżny element procesu, a 88 proc. chce osobiści odebrać auto.
Zamożniejsi klienci kupują czas
Inne potrzeby mają osoby dysponujące budżetem przekraczającym 200 tys. zł. 71 proc. badanych z tej grupy poszukuje nowinek technologicznych, a 62 proc. jest otwartych na wcześniej nieznane marki. Duża liczba dostępnych możliwości może jednak utrudniać decyzję. 22 proc. zamożnych klientów deklaruje trudność w wyborze samochodu ze względu na nadmiar opcji. Dla tej grupy szczególnie istotny jest czas. 64 proc. badanych deklaruje gotowość zapłacenia więcej za prostszy i wygodniejszy proces zakupu. Z kolei 40 proc. oczekuje wsparcia doradcy już na początku poszukiwań.
Chińskie marki coraz mocniej obecne w świadomości kierowców
Badanie dotyczyło również rosnącej obecności chińskich producentów samochodów na polskim rynku. Tylko 5 proc. respondentów kategorycznie wyklucza zakup samochodu chińskiej marki. Kierowcy spodziewają się, że ekspansja chińskich producentów zwiększy konkurencję na rynku – uważa tak 72 proc. badanych. 71 proc. oczekuje łatwiejszego dostępu do nowych samochodów, a po 69 proc. wskazuje na wyższy poziom wyposażenia oraz presję cenową.
Wśród argumentów przemawiających za chińskimi samochodami najczęściej wymieniane są atrakcyjna cena (42 proc.), długa gwarancja (32 proc.) oraz bezpieczeństwo potwierdzone niezależnymi testami (26 proc.). Nie brakuje jednak obaw. 42 proc. respondentów wskazuje na niepokój dotyczący jakości i trwałości samochodów, a 35 proc. obawia się o sprawność serwisu i dostępność części zamiennych.
Dealer przyszłości będzie działał zarówno online, jak i offline
Autorzy raportu sprawdzili również, jak może wyglądać zakup samochodu za pięć lat. 47 proc. badanych przewiduje, że popularne stanie się zamawianie jazdy próbnej pod wskazany adres. 41 proc. spodziewa się automatycznie dopasowanych ofert, a 39 proc. uważa, że niemal cały proces formalności zostanie przeniesiony do internetu. 29 proc. respondentów przewiduje natomiast popularyzację całodobowych doradców AI oraz prezentacji samochodów z wykorzystaniem technologii VR i AR. Jednocześnie dane dotyczące obecnych zachowań kupujących pokazują, że cyfryzacja nie oznacza całkowitego odejścia od tradycyjnego salonu. Dla klientów nadal ważne są bezpośredni kontakt, możliwość obejrzenia samochodu i jego sprawdzenia przed zakupem.
Raport „Klienci Jutra. Kim są kupujący, którzy zmieniają branżę dealerską?” przygotowało Otomoto we współpracy z agencją K+ Research. Badanie ilościowe przeprowadzono metodą CAWI w dniach 22 czerwca–17 lipca 2026 roku na kwotowo-losowej próbie 1562 Polaków, którzy kupili samochód w ciągu ostatnich 24 miesięcy lub planują jego zakup w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Badanie obejmowało zarówno rynek samochodów nowych, jak i używanych. Dodatkowo przeprowadzono badanie na próbie 300 osób kupujących lub rozważających zakup samochodów chińskich. Raport „Klienci Jutra” jest kontynuacją ubiegłorocznego opracowania Otomoto„Dealerzy Jutra”, które koncentrowało się na perspektywie dealerów i salonów samochodowych. Najnowsze badanie uzupełnia ten obraz o punkt widzenia samych klientów.Raport Otomoto / K+ Research