1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Badanie: chińskie marki coraz bliżej firmowych flot
Wiadomości

Badanie: chińskie marki coraz bliżej firmowych flot

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Chińskie marki coraz mocniej zaznaczają swoją obecność na polskim rynku flotowym. 59 proc. firm dopuszcza ich udział w przyszłych zakupach samochodów – wynika z raportu EFL „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach”. O ich dalszym sukcesie zdecydują jednak nie tylko ceny, lecz także koszty użytkowania, dostępność serwisu i części, niezawodność oraz wartość rezydualna pojazdów.
Zobacz także Szczecin kupuje 20 elektrycznych Solarisów Urbino 18 Xiaomi rusza na podbój Europy. Kiedy Polska? 250 nowych MAN-ów TGX trafi do wynajmu długoterminowego Truck Care
false ©AI
© AI

Chińscy producenci samochodów szybko przestają być na europejskim rynku niszowym zjawiskiem. W Polsce ich obecność rośnie szczególnie wyraźnie. Według danych SAMAR w lipcu 2026 r. chińskie marki odpowiadały już za 15,5 proc. rejestracji nowych samochodów osobowych, co było ich najlepszym wynikiem w historii. Jednocześnie przedsiębiorstwa pozostają kluczowym odbiorcą nowych aut – w 2026 r. odpowiadają za ponad 66 proc. wszystkich rejestracji samochodów osobowych.

. Jeżeli więc chińskie marki chcą dalej zwiększać skalę obecności w Polsce, floty będą jednym z kluczowych obszarów konkurencji. W przypadku klienta firmowego cena zakupu jest jednak tylko jednym z elementów decyzji. Samochód jest narzędziem pracy, dlatego liczy się całkowity koszt użytkowania – TCO – na który wpływają m.in. niezawodność, dostępność serwisu i części, warunki gwarancji, koszty eksploatacji oraz wartość rezydualna. Jeżeli chińskie marki zbudują przewidywalność w tych obszarach, mają realną szansę na trwałe zwiększenie swojej obecności również we flotach mówi Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży Carefleet z Grupy EFL.

Floty patrzą na cały cykl użytkowania auta

Chińscy producenci samochodów coraz częściej pojawiają się w planach osób odpowiedzialnych za firmowe floty. Z raportu EFL wynika, że 26 proc. przedsiębiorstw zdecydowanie lub raczej bierze pod uwagę ich wybór przy kolejnych zakupach. Następne 33 proc. na razie nie podejmuje takiej decyzji, ale nie wyklucza jej w przyszłości. Jednocześnie co trzecia firma pozostaje sceptyczna wobec chińskich marek.

Najwięcej badanych postrzega chińskie marki jako interesującą alternatywę dla europejskich producentów, choć taką, która dopiero umacnia swoją pozycję. Taką opinię wyraża 27 proc. przedsiębiorców. Dla 24 proc. największym atutem chińskich samochodów jest niższa cena, a 10 proc. zwraca uwagę na ich zaawansowanie technologiczne.

Cena może więc ułatwić chińskim markom wejście do firmowych flot, ale nie będzie jedynym czynnikiem decydującym o zakupie. W przypadku samochodów wykorzystywanych przez przedsiębiorstwa coraz większe znaczenie ma bowiem całkowity koszt ich użytkowania w całym okresie eksploatacji.

Serwis, części i trwałość zdecydują o dynamice wzrostu

Największym problemem przy wprowadzaniu chińskich marek do firmowych flot jest dostępność serwisu i części. Na tę kwestię wskazuje 44 proc. przedsiębiorstw. Niewiele mniej, bo 40 proc. badanych, obawia się o trwałość i niezawodność samochodów, co wiąże się m.in. z ich stosunkowo krótką obecnością na polskim rynku.

Kolejne bariery to ryzyko szybkiej utraty wartości i związane z tym trudności z późniejszą odsprzedażą samochodu, na które zwraca uwagę 27 proc. firm. Dla 25 proc. istotnym czynnikiem pozostaje natomiast bezpieczeństwo użytkowania.

Przy decyzjach dotyczących samochodów firmy biorą pod uwagę także czynniki wykraczające poza parametry i cenę pojazdu. Dla 23 proc. badanych znaczenie ma kraj pochodzenia oraz związane z nim kwestie geopolityczne, a 19 proc. zwraca uwagę na ochronę danych i cyberbezpieczeństwo. Pokazuje to, że wybór samochodu flotowego coraz częściej uwzględnia również potencjalne ryzyka operacyjne, finansowe i technologiczne.

Eksperci Carefleet przewidują, że udział chińskich marek w firmowych flotach będzie rósł stopniowo. Początkowo przedsiębiorstwa mogą wybierać pojedyncze modele lub przeznaczać je do konkretnych zastosowań. Pozwoli to ocenić w praktyce koszty eksploatacji, niezawodność oraz sprawność zaplecza serwisowego i posprzedażowego.

Spodziewam się raczej stopniowego budowania udziału chińskich marek we flotach niż gwałtownej zmiany. Firmy będą zaczynały od wybranych modeli i zastosowań, a następnie oceniały ich niezawodność, serwis, koszty użytkowania i wartość rezydualną. Jeżeli te parametry będą konkurencyjne, nie widzę powodu, dla którego chińskie marki nie miałyby zwiększać udziału również w dużych flotach. Rynek flotowy jest pod tym względem bardzo pragmatyczny. Ostatecznie nie decyduje kraj pochodzenia samochodu, ale jego efektywność i przewidywalność w całym cyklu użytkowania. Dla firmy kluczowe jest to, czy samochód pozwala zapewnić mobilność pracownika przy akceptowalnym i przewidywalnym TCO. I według tych samych kryteriów będą oceniane zarówno marki chińskie, jak i europejskie, koreańskie czy japońskie,mówi Robert Dudziński

Raport dostępny jest tu: https://carefleet.pl/EFL_Raport_flotowy_2026.pdf

Źródło: EFL

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Udokumentowana historia auta jest ważniejsza, niż przebieg. Badanie#1
Przeczytaj

Udokumentowana historia auta jest ważniejsza, niż przebieg. Badanie

Dla większości osób kupujących samochód z drugiej ręki udokumentowana historia serwisowa jest ważniejsza niż liczba przejechanych kilometrów. Aż 82 proc. kierowców wybrałoby auto z wyższym przebiegiem, jeśli jego historia serwisowa jest potwierdzona. Jednocześnie 37 proc. badanych po zakupie używanego samochodu musiało zmierzyć się z nieplanowanymi naprawami. Średni koszt takich wydatków wyniósł około 5400 zł.

Grupa Volkswagen Polska: 450 punktów serwisowych w ponad 200 lokalizacjach#2
Przeczytaj

Grupa Volkswagen Polska: 450 punktów serwisowych w ponad 200 lokalizacjach

W pierwszym półroczu 2026 roku Volkswagen Group Polska dostarczył polskim klientom ponad 82 800 nowych samochodów. W tym samym czasie na rynek trafiło też blisko 100 tysięcy używanych samochodów Grupy. W sumie po polskich drogach porusza się 2,3 miliona pojazdów Grupy Volkswagen w wieku do 15 lat, kilkaset tysięcy z nich serwisowanych jest w autoryzowanych warsztatach. Przy tak dużej liczbie aut Grupy na polskich drogach niezbędna jest efektywna opieka posprzedażowa.

Polacy kupują auta w ciemno. Nawet Ferrari za 1,5 mln zł nie wymagało jazdy testowej#3
Przeczytaj

Polacy kupują auta w ciemno. Nawet Ferrari za 1,5 mln zł nie wymagało jazdy testowej

Wizyta w salonie, oglądanie samochodu na żywo i jazda testowa przestają być obowiązkowym etapem zakupu auta. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Superauto.pl wynika, że coraz więcej Polaków podejmuje decyzję na podstawie informacji znalezionych w internecie, a następnie finalizuje transakcję całkowicie zdalnie. Skala tego zjawiska jest zaskakująca – bez jazdy testowej kupiono nawet Ferrari 296 GTB za ponad 1,5 mln zł.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów