Przemysław Szywacz, Partner w Dziale Doradztwa Podatkowego, Lider doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce: Gdyby przyszłe przepisy Unii Europejskiej rzeczywiście preferowały pełne odliczenie VAT dla samochodów elektrycznych i ograniczały odliczenie dla samochodów spalinowych, mogłoby to istotnie zmienić kalkulację TCO samochodów firmowych i leasingowanych.false

© KPMGW dyskusji o zachętach podatkowych dla elektromobilności warto rozróżnić dwie kwestie: obniżenie stawki VAT oraz zmianę zasad odliczania tego podatku od samochodów firmowych. To dwa zupełnie różne mechanizmy, które w ostatnich miesiącach pojawiły się w dokumentach Komisji Europejskiej. Ogłoszony 10 września 2026 roku postulat odliczenia 100% VAT w przypadku samochodów elektrycznych jest od wielu lat zgłaszany w Polsce przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, reprezentujące podmioty z branży elektromobilności. Obecne działania Komisji Europejskiej dają szansę realizacji tego pomysłu.
17 lipca Komisja opublikowała Electrification Action Plan, którego celem jest przyspieszenie elektryfikacji europejskiej gospodarki. Jednym z proponowanych kierunków jest wykorzystanie systemu podatkowego do zwiększenia atrakcyjności technologii elektrycznych.
Komisja nie zaproponowała jednak wprost w tym dokumencie po prostu „niższego VAT-u na samochody elektryczne” tylko zachęciła państwa członkowskie do stosowania istniejących możliwości obniżania stawek VAT m.in. na pompy ciepła, instalacje fotowoltaiczne i domowe magazyny energii. W przypadku samochodów elektrycznych wskazała natomiast na m.in. obniżenie podatków rejestracyjnych, szybszą amortyzację czy zachęty podatkowe dla firmowych BEV.
Jednocześnie Komisja zapowiedziała jednak znacznie istotniejszą z punktu widzenia rynku samochodów firmowych inicjatywę dotyczącą VAT. Chodzi o stworzenie europejskich ram, które poprzez zasady VAT mają wspierać elektryfikację flot przedsiębiorstw. Jest to nowy pomysł, mający być uzupełnieniem do pakietu corporate fleets wprowadzając wymogi minimalnego udziału samochodów elektrycznych we flotach firm.
W ramach tej inicjatywy 10 września 2026 roku Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje dotyczące dostosowania zasad VAT do potrzeb gospodarki o obiegu zamkniętym i niskoemisyjnej. Jednym z trzech obszarów objętych analizą są reguły odliczania VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności gospodarczej. W tym przypadku rozważane jest wprowadzenie preferencji podatkowych dla pojazdów bezemisyjnych.
Wśród analizowanych rozwiązań pojawia się możliwość powiązania prawa do odliczenia VAT z emisyjnością pojazdu. Jednym z kierunków jest umożliwienie pełnego odliczenia tego podatku od zakupu lub leasingu samochodów bezemisyjnych wykorzystywanych do działalności opodatkowanej, przy jednoczesnym ograniczeniu lub wyłączeniu możliwości odliczenia VAT od pozostałych samochodów.
Dla przedsiębiorcy różnica jest zasadnicza. Nie chodzi o to, aby samochód elektryczny był sprzedawany np. z niższą stawką VAT zamiast standardowej stawki obowiązującej w danym państwie. Chodzi o to, ile VAT-u zawartego w cenie samochodu firma będzie mogła odzyskać.
Z polskiej perspektywy temat jest szczególnie interesujący ze względu na obecne zasady odliczania VAT od samochodów osobowych oraz pojawiające się już w przeszłości propozycje branży dotyczące wprowadzenia w tym zakresie preferencji dla samochodów elektrycznych. Biorąc pod uwagę niskie opłaty rejestracyjne oraz niskie opodatkowanie prywatnego użytku pojazdów służbowych w Polsce, jest to jeden z niewielu mechanizmów, który mógłby zostać wdrożony bez bezpośredniego podwyższania podatków i opłat dla aut spalinowych. Gdyby przyszłe przepisy UE rzeczywiście preferowały pełne odliczenie vat dla samochodów elektrycznych i ograniczały odliczenie dla samochodów spalinowych, mogłoby to istotnie zmienić kalkulację TCO samochodów firmowych i leasingowanych.
Na razie nie jest to jednak gotowa zmiana prawa. Trwają konsultacje i ocena skutków, które mają poprzedzić właściwą propozycję legislacyjną Komisji.