Ominięcie opuszczonej zapory, wjazd na czerwonym świetle czy wtoczenie się na tory bez możliwości bezpiecznego zjazdu — za takie zachowania kierowca straci prawo jazdy na trzy miesiące, niezależnie od tego jak zakończy się późniejsze postępowanie dotyczące wykroczenia lub przestępstwa. Rada Ministrów przyjęła 15 września projekt nowelizacji „Prawa o ruchu drogowym”, przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury.false

© Laszlo Biro UnsplashProjekt zaostrza konsekwencje dla kierowców, którzy w niebezpieczny sposób zachowują się na przejazdach kolejowych. Chodzi przede wszystkim o ignorowanie sygnalizacji świetlnej oraz omijanie opuszczonych zapór — zachowania, które regularnie prowadzą do groźnych zdarzeń z udziałem pociągów.
Nowość polega na tym, że prawo jazdy ma być zatrzymywane na trzy miesiące już za sam fakt takiego zachowania, bez czekania na wynik postępowania w sprawie wykroczenia czy przestępstwa. Ta sama kara obejmie sytuację, w której kierowca wjeżdża na tory, choć po drugiej stronie nie ma miejsca pozwalającego bezpiecznie kontynuować jazdę — czyli ryzyko, że pojazd zatrzyma się na przejeździe i dojdzie do zderzenia z pociągiem.
Zmiana idzie dalej niż dotychczasowe przepisy również w kwestii orzeczeń sądowych. Przy skazaniu za spowodowanie katastrofy w komunikacji — czyli zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo powodującego poważne straty w mieniu — sąd będzie musiał orzec zakaz prowadzenia pojazdów na minimum trzy lata. Jeśli doszło jedynie do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy, bez faktycznego wypadku, minimalny zakaz wyniesie rok. Dotąd decyzja o takim zakazie zależała od uznania sądu.
Autorzy projektu wskazują, że celem zmian jest większe bezpieczeństwo kierowców, pasażerów pociągów oraz innych uczestników ruchu, a także skuteczniejsze zapobieganie wypadkom na przejazdach kolejowych.
Źródło: KPRM