1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Fotoradary z nowymi zasadami. Wyższe opłaty i zmiany dla leasingu
Wiadomości

Fotoradary z nowymi zasadami. Wyższe opłaty i zmiany dla leasingu

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

4 min

Rząd proponuje gruntowną zmianę zasad egzekwowania wykroczeń rejestrowanych przez fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości i urządzenia wykrywające przejazd na czerwonym świetle. Właściciel lub użytkownik auta, który nie zareaguje na zawiadomienie GITD, będzie musiał zapłacić opłatę administracyjną sięgającą nawet 7500 zł. Nowe obowiązki pojawią się także po stronie firm leasingowych i wynajmu długoterminowego.
Zobacz także Rząd planuje zmiany w Funduszu Dróg. Więcej pieniędzy i nowe zasady wsparcia Prawie 40 proc. umów leasingu zawartych elektronicznie AP Flota dołącza do PZWLP. Związek zrzesza już 21 firm
false ©GITD
© GITD

Projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz kilku innych ustaw ma przede wszystkim uszczelnić system karania za wykroczenia rejestrowane automatycznie. Autorzy projektu wskazują, że obecne przepisy nie pozwalają skutecznie wyegzekwować odpowiedzialności w wielu przypadkach, zwłaszcza gdy właściciel pojazdu nie odbiera korespondencji, nie odpowiada na wezwanie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego albo podaje dane, które nie pozwalają ustalić kierującego. Problem dotyczy również samochodów zarejestrowanych za granicą.

Jedną z najważniejszych zmian będzie wprowadzenie nowego trybu postępowania w sprawach wykroczeń ujawnionych przez urządzenia rejestrujące. Kierowca nadal będzie mógł przyjąć albo odrzucić mandat, a w odpowiednich przypadkach wskazać rzeczywistego sprawcę. Jeśli jednak właściciel lub użytkownik samochodu pozostanie bierny i w ciągu 30 dni nie odpowie na zawiadomienie, zamiast dotychczasowego postępowania dotyczącego niewskazania kierującego pojawi się obowiązek zapłaty opłaty administracyjnej.

Nawet 7500 zł za brak reakcji

Opłata administracyjna będzie zależała od rodzaju wykroczenia i jego skali. W przypadku przekroczenia prędkości przewidziano stawki od 1500 zł za przekroczenie do 30 km/h do 7500 zł za przekroczenie o więcej niż 71 km/h. Za przejazd na czerwonym świetle opłata wyniesie 3000 zł, a za naruszenie przepisów na przejeździe kolejowym – 6000 zł.

Projekt przewiduje jednocześnie zachętę do szybkiego uregulowania należności. Jeżeli opłata zostanie zapłacona w ciągu 30 dni od otrzymania zawiadomienia, jej wysokość będzie obniżona o 20 proc. Po tym terminie należność stanie się wymagalna, a właściciel lub użytkownik będzie miał kolejne 14 dni na jej zapłatę. W razie braku płatności należność będzie dochodzona w drodze administracyjnej egzekucji.

Istotne jest przy tym, że nowa opłata nie ma być dodatkową karą nakładaną na osobę, która została prawidłowo zidentyfikowana jako kierujący i przyjęła mandat. Właściciel lub użytkownik będzie mógł również uwolnić się od opłaty, jeżeli przedstawi dowody potwierdzające m.in., że w momencie naruszenia przepisów nie był właścicielem lub użytkownikiem samochodu, pojazd został wcześniej skradziony albo kierujący działał w stanie wyższej konieczności.

Co ważne, w sprawach dotyczących naruszeń rejestrowanych przez urządzenia GITD zniknie obecna sankcja za samo niewskazanie kierującego. Zastąpi ją opisany wyżej mechanizm opłaty administracyjnej. Jeżeli natomiast rzeczywisty kierowca zgłosi się i przyjmie mandat, sprawa będzie prowadzona na dotychczasowych zasadach, a kierowca otrzyma również punkty karne.

Leasingodawca nie będzie już pośrednikiem

Zmiany mają znaczenie także dla rynku leasingu i wynajmu długoterminowego. Projekt nakłada na właścicieli samochodów użytkowanych na podstawie takich umów przez okres dłuższy niż 30 dni obowiązek przekazywania do Centralnej Ewidencji Pojazdów danych faktycznego użytkownika oraz okresu, na jaki samochód został mu udostępniony. Chodzi m.in. o imię i nazwisko lub nazwę użytkownika, numer identyfikacyjny, adres oraz adres do doręczeń. O zmianie lub zakończeniu użytkowania trzeba będzie poinformować w ciągu 14 dni.

Dzięki temu GITD będzie mógł kierować zawiadomienie bezpośrednio do użytkownika samochodu, a nie do firmy leasingowej czy wynajmującej. Ma to ograniczyć dodatkową korespondencję między właścicielem pojazdu, organem i jego użytkownikiem oraz przyspieszyć prowadzenie spraw. Właściciele samochodów objętych umowami leasingu lub najmu długoterminowego zawartymi przed wejściem nowych przepisów w życie dostaną sześć miesięcy na przekazanie wymaganych danych o użytkownikach tych pojazdów do Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Zagraniczne tablice nie ochronią przed karą

Projekt zakłada również utworzenie centralnego rejestru naruszeń dotyczącego samochodów zarejestrowanych poza Polską. Trafią do niego dane pojazdów, którymi popełniono wykroczenia polegające m.in. na przekroczeniu prędkości lub niestosowaniu się do sygnalizacji świetlnej. W przypadku samochodów spoza Unii Europejskiej wpis ma następować bezwarunkowo, natomiast wobec pojazdów z innych państw UE – po bezskutecznym upływie 60 dni od wysłania zawiadomienia, jeśli sprawa nie zostanie wcześniej zakończona mandatem lub opłatą administracyjną.

Informacja o zaległości będzie mogła zostać sprawdzona podczas kontroli drogowej lub granicznej. Uprawnieni do tego mają być m.in. policjanci, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusze Straży Granicznej oraz Służby Celno-Skarbowej. W razie nieuregulowania należności podczas kontroli możliwe będzie usunięcie samochodu na parking strzeżony, a podczas kontroli granicznej – uniemożliwienie wjazdu do Polski lub wyjazdu z kraju do czasu uregulowania należności.

Ustawa określi tolerancję pomiaru

Nowelizacja ma również jasno określić, w jaki sposób uwzględniany będzie błąd pomiaru urządzeń rejestrujących. Fotoradar ma rejestrować naruszenie dopiero wtedy, gdy zmierzona prędkość będzie o więcej niż 10 km/h wyższa od dozwolonej. Przy ustalaniu przekroczenia, od którego zależy wysokość sankcji, od wyniku pomiaru odejmowane będzie 5 km/h. Na autostradach i drogach ekspresowych uwzględniana będzie tolerancja 6 km/h.

Projekt przewiduje ponadto szersze wykorzystanie komunikacji elektronicznej w postępowaniach oraz możliwość rezygnacji z przesłuchania osoby, jeżeli sprawa jest prowadzona korespondencyjnie, a zebrane materiały nie budzą wątpliwości. Zainteresowany zachowa przy tym możliwość przedstawienia wyjaśnień na piśmie w terminie siedmiu dni.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2028 r. Tak długi okres przygotowawczy ma pozwolić GITD, starostom i innym instytucjom na dostosowanie systemów informatycznych, uruchomienie centralnego rejestru naruszeń oraz przygotowanie obsługi nowego systemu opłat.

Projekt jest na razie propozycją zmian, a więc przedstawione rozwiązania mogą jeszcze zostać zmodyfikowane w toku prac legislacyjnych.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów