Grupa posłów zapytała ministra infrastruktury, czy zakazy wjazdu do podziemnych garaży dla aut z instalacją LPG mają w ogóle podstawę prawną. Odpowiedź resortu jest jednoznaczna: obowiązek wprowadzenia takiego zakazu w niewentylowanych garażach spoczywa na zarządcy budynku i wynika wprost z przepisów przeciwpożarowych – nawet jeśli na co dzień kierowcy odbierają go jako samowolę wspólnoty czy spółdzielni.false

© AIOd lat przy wjazdach do podziemnych parkingów w blokach i biurowcach można spotkać tabliczki zakazujące wjazdu samochodom na gaz. Kierowcy często nie wiedzą, czy to realny zakaz, czy tylko sugestia zarządcy budynku. Do tej wątpliwości odniosła się grupa posłów PiS, którzy w interpelacji do ministra infrastruktury zwrócili uwagę na niespójność przepisów i brak skutecznych mechanizmów egzekwowania takich ograniczeń.
Skąd biorą się te zakazy
Odpowiedzi na interpelację udzielił Stanisław Bukowiec, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, działający z upoważnienia ministra. Z jego wyjaśnień wynika, że źródłem zakazów nie są przepisy o ruchu drogowym, lecz prawo budowlane i przeciwpożarowe. Kwestię tę reguluje rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Zgodnie z nim garaż zamknięty, którego podłoga znajduje się poniżej poziomu terenu, może dopuszczać parkowanie samochodów na propan-butan tylko wtedy, gdy jest wyposażony w wentylację mechaniczną sterowaną czujnikami stężenia gazu. Jeśli takiej instalacji nie ma, przepisy o ochronie przeciwpożarowej nakładają na zarządcę budynku obowiązek wprowadzenia zakazu parkowania pojazdów zasilanych LPG oraz umieszczenia przy wjeździe czytelnej informacji o tym, czy takie auta mogą wjechać, czy nie.
Innymi słowy – jak podkreśla ministerstwo – to nie fantazja administratora osiedla, tylko realizacja obowiązku ustawowego. Gdyby zarządca takiej informacji nie umieścił, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej może nakazać mu to w drodze decyzji administracyjnej.
Ministerstwo: przepisy nie budzą wątpliwości
W odpowiedzi na zarzut niejasności prawa, resort ocenia, że regulacje mają spójny charakter i nie powinny sprawiać problemów interpretacyjnych zarządcom budynków wielorodzinnych – niezależnie od tego, czy chodzi o wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie, TBS-y, budynki prywatne czy zasób gminny.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które odpowiada za przepisy techniczno-budowlane, przyznało jednak, że nie dysponuje danymi o skali stosowanych zakazów ani o sporach, jakie zarządcy toczą z kierowcami przy ich egzekwowaniu.
Resort infrastruktury zwrócił też uwagę na kwestię, o której kierowcy rzadko myślą: jeśli dojdzie do pożaru lub wybuchu spowodowanego autem na LPG zaparkowanym w garażu do tego nieprzystosowanym, ubezpieczyciel wspólnoty może odmówić wypłaty odszkodowania.
A co ze znakiem drogowym dla aut na LPG?
Posłowie pytali również, czy warto wprowadzić oficjalny znak drogowy informujący o zakazie wjazdu pojazdów z instalacją gazową. Tu odpowiedź jest odmowna – katalog znaków zakazu określony w przepisach wykonawczych do Prawa o ruchu drogowym nie przewiduje takiego oznaczenia, a ministerstwo nie odnotowało zgłoszeń od zarządców nieruchomości wskazujących na potrzebę jego wprowadzenia. Tabliczki widywane przy wjazdach do garaży to więc oznaczenia własne administratorów budynków, wynikające z przepisów przeciwpożarowych, a nie znaki drogowe w rozumieniu ustawy.
Ministerstwo poinformowało jednocześnie, że trwają prace nad nowym rozporządzeniem wykonawczym do Prawa o ruchu drogowym, które ma zastąpić dotychczasowe przepisy dotyczące znaków i sygnałów drogowych oraz dostosować je do obecnych potrzeb i technologii stosowanych w drogownictwie. Nie wiadomo jednak, czy przy tej okazji pojawi się osobne oznaczenie dla pojazdów zasilanych gazem płynnym.
Co to oznacza dla kierowców
Z odpowiedzi resortu płynie jeden konkretny wniosek: zakaz wjazdu do garażu bez odpowiedniej wentylacji i systemu detekcji gazu nie jest kwestią uznaniową zarządcy, tylko efektem obowiązujących przepisów przeciwpożarowych. Jeśli więc w danym budynku garaż nie ma wymaganej instalacji, kierowca auta na LPG powinien liczyć się z tym, że zakaz parkowania ma pełne umocowanie prawne – także w kontekście ewentualnej odpowiedzialności ubezpieczeniowej w razie szkody.
W sprawach dotyczących samego rozporządzenia MSWiA o ochronie przeciwpożarowej oraz ustawy o Państwowej Straży Pożarnej ministerstwo infrastruktury odsyła zainteresowanych do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które odpowiada merytorycznie za te przepisy.