Pojekt ustawy przewiduje podniesienie limitu zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych przy sprzedaży rzeczy ruchomych. Obecny próg 1000 zł obowiązuje od 2001 r. i – jak podnosi resort finansów – stał się nieefektywny fiskalnie. Zmiana ma uprościć rozliczenia i ograniczyć koszty administracyjne, co ma być szczególnie odczuwalne przy sprzedaży tanich samochodów używanych.false

© SAMARProjektowana przez Ministerstwo Finansów nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (oraz niektórych innych ustaw) zakłada zmianę w podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), która dotyczy sprzedaży rzeczy ruchomych – w tym samochodów. Obecnie obowiązujące zwolnienie z PCC obejmuje transakcje, w których podstawa opodatkowania nie przekracza 1000 zł. Jak przypomniano w uzasadnieniu do projektu ustawy, limit ten obowiązuje niezmiennie od 1 stycznia 2001 r. i od tego czasu nie był aktualizowany. W dokumencie wskazano, że „kwota zwolnienia nie uległa zmianie” od momentu wejścia ustawy w życie.
Jak czytamy w uzasadnieniu, celem planowanych zmian jest urealnienie nieefektywnego fiskalnie limitu zwolnienia z PCC w związku ze sprzedażą rzeczy ruchomych. Obecny próg powoduje, że pobór podatku od transakcji o niewielkiej wartości jest dla państwa nieopłacalny. Wskazano, że przy podstawie opodatkowania nieco tylko przekraczającej 1000 zł, koszty obsługi podatku mogą przewyższać jego wartość. Uzasadnienie podkreśla, że „koszty postępowań podatkowych (…) zbliżają się bądź mogą przewyższać kwotę należnego podatku”. Projekt ustawy przewiduje zatem podniesienie limitu zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych przy sprzedaży rzeczy ruchomych z dotychczasowych 1000 zł do 3000 zł.
Pytanie czy nowy, wyższy limit wpłynie na rynek używanych aut? Naszym zdaniem wpływ ten będzie ograniczony, ale zauważalny w najniższym segmencie cenowym. Dlaczego? Na rynku samochodów używanych bardzo niewiele pojazdów kosztuje poniżej 3000 zł — to głównie auta kilkunastoletnie, często wymagające napraw. Podwyższenie limitu oznacza, że kupujący takie pojazdy nie zapłacą PCC, co obniży koszt transakcji o 2% wartości auta (maksymalnie 60 zł). Zmiana może więc nieco ożywić handel najtańszymi samochodami, ale nie wpłynie na zasadniczą część rynku, gdzie ceny zaczynają się od 8–10 tys. zł wzwyż. Największy efekt odczują osoby kupujące tanie skutery, motocykle, przyczepki czy drobny sprzęt — tam transakcji poniżej 3000 zł jest znacznie więcej.