1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Euro 7 a rynek hamulców: nowe przepisy mogą uderzyć w niezależnych producentów części
Wiadomości

Euro 7 a rynek hamulców: nowe przepisy mogą uderzyć w niezależnych producentów części

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Unia Europejska wprowadza normy emisji pyłów hamulcowych, ale nie zadbała o równy start dla wszystkich uczestników rynku. Niezależni producenci części zamiennych wciąż czekają na dane techniczne niezbędne do opracowania zgodnych produktów – a czas nieubłaganie ucieka – informuje Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM).
Zobacz także UE i USA bliżej porozumienia handlowego. Bruksela zabezpiecza interesy europejskiej motoryzacji Branża ostrzega przed kosztami transformacji Złagodzenie norm emisji w UE może zatrzymać budowę 34 fabryk akumulatorów
false ©Frankie Lopez Unsplash
© Frankie Lopez Unsplash

Norma Euro 7 to kolejny krok w ograniczaniu emisji zanieczyszczeń pochodzących z transportu drogowego. Tym razem prawodawcy poszli dalej niż kiedykolwiek wcześniej – po raz pierwszy objęli przepisami nie tylko spaliny, ale także pył powstający podczas hamowania i zużywania się opon. Kierunek zmian nie budzi sprzeciwu. Problem tkwi w szczegółach wdrożenia.

Organizacje branżowe - FEMFM, CLEPA oraz FIGIEFA - wydały wspólną deklarację, w której ostrzegają przed poważnymi konsekwencjami dla rynku części zamiennych. Ich stanowisko popiera Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Istota problemu jest prosta: niezależni producenci części hamulcowych nie mają dostępu do danych technicznych, bez których zaprojektowanie i homologacja komponentów zgodnych z Euro 7 jest niemożliwa. Tymczasem producenci samochodów takie informacje posiadają i mogą już przygotowywać swoje układy hamulcowe do nowych wymogów.

Miliardy euro i setki tysięcy użytkowników w grze

Europejski rynek części hamulcowych do stosunkowo nowych pojazdów jest wart około 1,7 miliarda euro – wynika z danych Wolk & Nikolic After Sales Intelligence. To segment, który od lat funkcjonuje dzięki konkurencji między siecią autoryzowaną a niezależnym aftermarketem. Ta konkurencja ma bezpośrednie przełożenie na ceny i dostępność części dla kierowców, warsztatów i operatorów flot. Jeśli niezależni producenci nie zdążą przygotować certyfikowanych komponentów przed wejściem przepisów w życie, ich udział w rynku będzie się kurczyć. Nie z powodów rynkowych, lecz regulacyjnych.

Floty najbardziej narażone

Zdaniem branży, skutki mogą być szczególnie dotkliwe dla firm zarządzających flotami pojazdów – przewoźników, firm kurierskich, operatorów leasingu, przedsiębiorstw ze służbowymi samochodami. Ponad połowa pojazdów flotowych korzysta z niezależnych serwisów i dostawców części właściwie od pierwszych miesięcy eksploatacji. Dla tych podmiotów koszty części to istotna pozycja w budżecie operacyjnym. Ograniczenie konkurencji oznaczałoby nie tylko wyższe ceny zakupu, ale też dłuższe terminy dostaw i wydłużone przestoje pojazdów w serwisach. A każdy dzień unieruchomionego auta to realne straty dla przedsiębiorcy.

Dwa lata na opracowanie produktu, a danych wciąż brak

Branża nie kwestionuje samej potrzeby ograniczenia emisji pyłów hamulcowych. Wskazuje natomiast na lukę proceduralną, która może ją pozbawić możliwości działania.

Producenci części zamiennych nie kwestionują potrzeby ograniczania emisji cząstek stałych pochodzących z hamowania. Zwracają natomiast uwagę, że aby opracować nowe produkty, muszą posiadać dostęp do informacji technicznych dotyczących współpracy poszczególnych elementów układu hamulcowego oraz metod oceny zgodności z wymaganiami Euro 7. W przeszłości podobne informacje były udostępniane w ramach mechanizmów zapewniających funkcjonowanie konkurencyjnego rynku części zamiennych. Tym razem takich rozwiązań wciąż brakuje, mimo że termin wejścia nowych wymogów zbliża się bardzo szybko,wyjaśnia Tomasz Bęben, prezes zarządu SDCM

Do tego dochodzi kwestia czasu. Opracowanie nowych materiałów ciernych i komponentów hamulcowych, ich testy i homologacja to proces trwający nawet dwa lata. Laboratoria badawcze mają już teraz ograniczone moce przerobowe. Od listopada 2027 roku wszystkie nowo rejestrowane pojazdy będą musiały spełniać nowe wymogi emisyjne dotyczące układów hamulcowych. Jeśli przepisy wykonawcze nie pojawią się szybko, niezależny rynek wtórny po prostu nie zdąży.

Apel do Brukseli

FEMFM, CLEPA i FIGIEFA zwróciły się do Komisji Europejskiej oraz państw członkowskich o pilne przyjęcie przepisów wykonawczych gwarantujących dostęp do informacji technicznych niezbędnych do projektowania części zamiennych zgodnych z Euro 7. Jak podkreślają przedstawiciele branży, jeśli luka regulacyjna nie zostanie szybko wypełniona, za brak koordynacji zapłacą – jak zwykle – końcowi użytkownicy.

Źródło: SDCM

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów