1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Stellantis przedstawia nową strategię. 60 mld euro na wzrost, zyski i nowe modele
Wiadomości

Stellantis przedstawia nową strategię. 60 mld euro na wzrost, zyski i nowe modele

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

6 min

Stellantis ogłosił pięcioletni plan strategiczny FaSTLAne 2030 o wartości 60 mld euro. Koncern zapowiada ponad 60 premier nowych modeli, 50 istotnych modernizacji, większe inwestycje w globalne platformy i technologie, mocniejsze wykorzystanie partnerstw oraz szersze oddanie decyzyjności regionom i lokalnym zespołom.
Zobacz także Stellantis i Dongfeng planują wspólne przedsięwzięcie w Europie. W grze sprzedaż aut Voyah i produkcja we Francji Stellantis Pro One europejskim liderem segmentu LCV Stellantis i Dongfeng rozszerzają współpracę w Chinach
false Antonio Filosa, dyrektor generalny koncernu Stellantis
© IBRM Samar

Stellantis przedstawił w czwartek 21 maja plan FaSTLAne 2030, czyli pięcioletnią strategię wartą 60 mld euro, której celem jest przyspieszenie wzrostu i poprawa rentowności koncernu. Prezentacja strategii odbyła się podczas Investor Day w siedzibie firmy w Auburn Hills w stanie Michigan. Prezes Stellantis Antonio Filosa zaznaczył, że FaSTLAne 2030 jest efektem kilku miesięcy pracy w całej organizacji i ma służyć długoterminowemu, rentownemu wzrostowi.

Strategia ma opierać się na sześciu głównych filarach: lepszym zarządzaniu portfolio marek, inwestycjach w globalne platformy, napędy i nowe technologie, rozwijaniu partnerstw, poprawie efektywności fabryk i produkcji, szybszym oraz sprawniejszym wdrażaniu nowych projektów, a także większej roli regionów i lokalnych zespołów w podejmowaniu decyzji.

W centrum planu znajduje się przebudowa podejścia do marek i produktów. Stellantis zapowiada, że do 2030 roku wprowadzi ponad 60 nowych modeli i przeprowadzi 50 istotnych liftingów i modernizacji. Wśród nich ma znaleźć się 29 samochodów w pełni elektrycznych, 15 hybryd plug-in lub aut elektrycznych z range extenderem, 24 hybrydy oraz 39 modeli z silnikami spalinowymi lub tzw. łagodną hybrydą (MHEV).

Łącznie 70 proc. inwestycji przeznaczonych na rozwój marek i produktów trafi do czterech globalnych marek – Jeepa, RAM-a, Peugeota i Fiata – a także do Pro One, czyli działu pojazdów użytkowych Stellantisa. Z kolei Chrysler, Dodge, Citroën, Opel i Alfa Romeo mają pozostać silnymi markami regionalnymi, korzystającymi z globalnych zasobów grupy. DS i Lancia mają być rozwijane jako marki specjalistyczne pod nadzorem Citroëna i Fiata. Stellantis zapowiada również wzmocnienie przyszłości Maserati, w tym wprowadzenie dwóch nowych modeli segmentu E. Szczegółowy plan dla tej marki ma zostać przedstawiony w Modenie w grudniu 2026 roku.

Istotna część strategii dotyczy inwestycji w platformy globalne, układy napędowe i technologie. Stellantis planuje przeznaczyć na ten obszar ponad 24 mld euro, czyli 40 proc. całkowitych wydatków na badania i rozwój oraz nakłady inwestycyjne w okresie objętym planem. Do 2030 roku połowa globalnej rocznej sprzedaży ma bazować na trzech globalnych platformach, w tym na nowej architekturze STLA One, projektowanej od początku z myślą o maksymalnej wspólności i konkurencyjności.

Koncern chce rozwijać szeroką gamę napędów – od nowych hybryd, przez auta elektryczne, po nowocześniejsze i oszczędniejsze silniki spalinowe. Do 2030 roku niemal połowa samochodów sprzedawanych przez Stellantis na świecie ma korzystać z elastycznych rozwiązań napędowych dostosowanych do różnych rynków i potrzeb klientów.

false ©IBRM Samar
© IBRM Samar

Stellantis stawia również na technologie oparte na sztucznej inteligencji, ale – jak podkreśla – tylko takie, które realnie poprawiają codzienne użytkowanie samochodu. W planie znalazły się trzy kluczowe rozwiązania: STLA Brain, czyli nowa centralna architektura komputerowa i programowa, STLA SmartCockpit, mający stworzyć nowy sposób interakcji kierowcy z autem, oraz STLA AutoDrive, czyli nowy system jazdy autonomicznej. Wszystkie te technologie mają zadebiutować w 2027 roku. Do 2030 roku co najmniej jedna z nich ma być obecna w 35 proc. globalnej sprzedaży, a do 2035 roku – w ponad 70 proc.

Kolejnym filarem planu są partnerstwa. Stellantis przekonuje, że dzięki połączeniu globalnej skali, silnych marek i lokalnych korzeni jest dobrze przygotowany do współpracy z najlepszymi firmami w swoich dziedzinach. Koncern chce rozwijać nowe alianse lub wzmacniać już istniejące, wspólnie projektując i finansując produkty, zwiększając wykorzystanie mocy produkcyjnych oraz poprawiając konkurencyjność zakupową.

Wśród przykładów Stellantis wymienia współpracę z Leapmotor. Poprzez Leapmotor International, w której ma 51 proc. udziałów, koncern planuje wspólne zakupy oraz współpracę przemysłową, w tym dzielenie mocy produkcyjnych w zakładach w Madrycie i Saragossie. Z Dongfengiem Stellantis chce uruchomić nowy etap współpracy w ramach chińskiego joint venture DPCA, obejmujący produkcję dwóch modeli Peugeota i dwóch modeli Jeepa przeznaczonych na rynek chiński i inne regiony. Równolegle firma planuje stworzenie europejskiej spółki joint venture z Dongfengiem, w której miałaby 51 proc. udziałów, a współpraca obejmowałaby dystrybucję, inżynierię, zakupy i współdzielenie mocy produkcyjnych, z początkiem działań we francuskim Rennes. Wspomniano także o partnerstwie z indyjskim koncernem Tata, które ma poprawić konkurencyjność w regionie Azji i Pacyfiku, na Bliskim Wschodzie i w Afryce oraz w Ameryce Południowej. Stellantis chce też sprawdzać synergie z Jaguar Land Rover w USA, a w obszarach architektury komputerowej, oprogramowania, systemów ADAS, sztucznej inteligencji i technologii baterii rozwija współpracę m.in. z Applied Intuition, Qualcommem, Wayve, NVIDIA, Uberem, Mistral AI i CATL.

Plan FaSTLAne 2030 przewiduje również zmiany mające poprawić efektywność produkcji w fabrykach koncernu. W Europie moce produkcyjne mają zostać zmniejszone o ponad 800 tys. sztuk, przy jednoczesnym przekształcaniu części zakładów, jak w Poissy we Francji, oraz wykorzystywaniu partnerstw przemysłowych w Hiszpanii i Francji. Jednocześnie Stellantis deklaruje chęć ochrony miejsc pracy w produkcji. W Europie wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych ma wzrosnąć z 60 do 80 proc. do 2030 roku. W USA wykorzystanie mocy ma wzrosnąć do 80 proc.

Duży nacisk położono również na doskonałość wykonania. Stellantis chce znacząco skrócić cykle rozwoju nowych modeli – z obecnych nawet 40 miesięcy do 24 miesięcy. Firma deklaruje też dalszą poprawę jakości i chce znaleźć się w gronie najlepszych producentów we wszystkich regionach świata. W obszarze kosztów ważną rolę ma odegrać wieloletni program Value Creation Program, który ma przynieść 6 mld euro rocznych oszczędności kosztowych do 2028 roku w porównaniu z 2025 rokiem. Według przedstawcieli koncernu istotnym wsparciem dla realizacji planu będzie też sztuczna inteligencja, która już dziś obejmuje ponad 120 zastosowań w działalności operacyjnej.

Ostatnim filarem strategii jest większe wzmocnienie regionów i lokalnych zespołów. Przedstawiciele zarządu Stellantisa podkreślają, że motoryzacja jest przede wszystkim biznesem regionalnym, bo to właśnie tam są klienci. W ciągu ostatniego roku część decyzji została przeniesiona bliżej rynków, a relacje ze związkami zawodowymi, dealerami, dostawcami i partnerami biznesowymi zostały – jak twierdzi firma – znacząco wzmocnione. Teraz każdy region ma lepiej wykorzystywać globalną skalę Stellantisa do tworzenia planów dopasowanych do lokalnych warunków.

W Ameryce Północnej koncern zakłada wzrost przychodów o 25 proc. oraz rentowność z działalności operacyjnej na poziomie 8-10 proc. Plan obejmuje zwiększenie pokrycia rynku o 50 proc., wprowadzenie 11 całkowicie nowych modeli i wzrost wolumenu o 35 proc. W ofercie ma pojawić się także siedem nowych produktów w cenie poniżej 40 tys. dolarów oraz dwa poniżej 30 tys. dolarów. Na ten region ma trafić 60 proc. z 36 mld euro przewidzianych na inwestycje w marki i produkty.

W Europie Stellantis chce zwiększyć przychody o 15 proc. i osiągnąć rentowność z działalności operacyjnej na poziomie 3-5 proc. Kluczowe mają być tu przebudowa portfolio marek, większe zróżnicowanie oferty, ofensywa w segmencie C oraz wprowadzenie nowej generacji miejskich, stylowych i przystępnych cenowo samochodów elektrycznych E-Car, które będą produkowane w Europie, począwszy od zakładu w Pomigliano d’Arco we Włoszech. Wzrost konkurencyjności mają wspierać nowa platforma STLA One oraz lepsze wykorzystanie mocy produkcyjnych.

W Ameryce Południowej celem jest wzrost przychodów o 10 proc. i osiągnięcie rentowności z działalności operacyjnej na poziomie 8-10 proc., opierając się na silnej pozycji w Brazylii i Argentynie, ofensywie pickupów i rozwoju na innych rynkach regionu. Na Bliskim Wschodzie i w Afryce Stellantis celuje w wzrost przychodów o 40 proc. i marżę 10-12 proc., stawiając na lokalizację produktów i większy import z partnerstw azjatyckich. W regionie Azji i Pacyfiku plan zakłada rentowności z działalności operacyjnej na poziomie 4-6 proc. dzięki partnerstwom strategicznym, które mają umożliwić wzrost przy niskim poziomie zaangażowania aktywów oraz eksport produktów do innych regionów.

Stellantis zapowiada, że szczegółowe ramy finansowe, w tym wyniki usług finansowych i cele dla FaSTLAne 2030, zostaną przedstawione podczas kolejnej sesji Investor Day. Firma zastrzega też, że wszystkie cele dotyczące inwestycji, produktów i wykorzystania mocy produkcyjnych opierają się na obecnych założeniach planistycznych, a część opisanych partnerstw wymaga jeszcze dalszych rozmów, podpisania wiążących umów i uzyskania wymaganych zgód.

Źródło: Stellantis

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów