1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Polacy kupują auta w ciemno. Nawet Ferrari za 1,5 mln zł nie wymagało jazdy testowej
Wiadomości

Polacy kupują auta w ciemno. Nawet Ferrari za 1,5 mln zł nie wymagało jazdy testowej

4 min

Wizyta w salonie, oglądanie samochodu na żywo i jazda testowa przestają być obowiązkowym etapem zakupu auta. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Superauto.pl wynika, że coraz więcej Polaków podejmuje decyzję na podstawie informacji znalezionych w internecie, a następnie finalizuje transakcję całkowicie zdalnie. Skala tego zjawiska jest zaskakująca – bez jazdy testowej kupiono nawet Ferrari 296 GTB za ponad 1,5 mln zł.
Zobacz także Porsche reorganizuje sprzedaż w celu lepszej integracji regionów PZPO: Sprzedaż opon w I półroczu 2026 roku Porsche dostarczyło ponad 122 tys. aut w pierwszym półroczu 2026
false ©Ferrari
© Ferrari

Jeszcze kilka lat temu zakup samochodu bez wcześniejszej wizyty w salonie wydawał się czymś nietypowym. Dziś internet coraz częściej zastępuje pierwszy kontakt z dealerem. Klienci mogą porównywać dziesiątki ofert, sprawdzać wyposażenie i ceny, oglądać testy oraz czytać opinie użytkowników, zanim zdecydują się na konkretny model. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Superauto.pl, platformy sprzedającej nowe samochody przez internet, wynika, że jazda testowa dla zdecydowanej większości klientów nie jest już koniecznym elementem procesu zakupowego.

Jazda testowa? Dla większości klientów nie jest potrzebna

Udział klientów, którzy przed zakupem chcą odbyć jazdę próbną, systematycznie spada. W przypadku popularnych marek koreańskich, japońskich czy europejskich takich osób jest już niewiele.

Ich liczba systematycznie się zmniejsza. W przypadku marek koreańskich, japońskich czy europejskich, które są dobrze znane nabywcom z Polski, sporadycznie zdarza się dziś, aby klient chciał się „przymierzyć do samochodu” przed zakupem. Tacy nabywcy stanowią nie więcej niż 10 proc. naszych klientów i ich udział maleje.powiedzia Kamil Makula, prezes Superauto.pl<br>

Oznacza to, że ponad 90 proc. klientów kupujących samochody popularnych marek nie potrzebuje przed zakupem ani oglądania auta w salonie, ani jazdy testowej. Co ciekawe, dotyczy to nie tylko samochodów kosztujących kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych. Granica zaufania do zakupów online przesunęła się znacznie wyżej.

false ©Ferrari
© Ferrari

Ferrari za ponad 1,5 mln zł kupione bez jazdy próbnej

Najlepszym przykładem jest Ferrari 296 GTB. Najdroższy samochód kupiony za pośrednictwem Superauto.pl bez organizowania jazdy testowej kosztował ponad 1,5 mln zł. To pokazuje, jak bardzo zmienił się sposób podejmowania decyzji zakupowych. Klient niekoniecznie musi usiąść za kierownicą samochodu przed podpisaniem umowy. W wielu przypadkach wcześniej zdobywa tak dużą ilość informacji, że bezpośredni kontakt z autem przestaje być kluczowy.

Nawet 90 dni poszukiwań samochodu

Zakup samochodu przez internet nie oznacza jednak, że decyzja jest podejmowana spontanicznie. Całkiem przeciwnie. Według danych Superauto.pl proces zakupu trwa przeważnie od 30 do 90 dni. W tym czasie klient szuka ofert, porównuje ceny i wyposażenie, analizuje dane techniczne, ogląda testy aut, sprawdza opinie użytkowników i korzysta z kalkulatorów rat. Średnio potencjalny klient odwiedza kilkanaście serwisów internetowych, robi na nich kilkadziesiąt wizyt korzystając z 3 do 5 różnych urządzeń i dopiero podejmuje decyzję. W momencie kontaktu ze sprzedawcą klient często ma już bardzo szczegółową wiedzę na temat wybranego auta.

71 proc. klientów nie obawia się zakupu bez salonu

Zmienia się nie tylko podejście do jazd testowch. Coraz mniejsze są także obawy związane zakupem auta na odległość. Z badania  wynika, że 71 proc. osób, które zakupiły auto przez internet, nie miało obaw z powodu braku kontaktu z fizycznym salonem samochodowym. 

Kupno samochodu online budzi coraz mniejsze obawy wśród kierowców, a brak fizycznego salonu samochodowego nie stanowi już istotnej bariery dla nabywców przy zawieraniu transakcji. A mówimy tu o wartościach sięgających nierzadko kilkuset tysięcy złotych. podkreśla Kamil Makula
false Xpeng G6
© IBRM Samar

Chińskie marki są wyjątkiem. Klienci chcą najpierw sprawdzić samochód

Nie wszystkie samochody można jednak sprzedawać w ten sposób równie łatwo. Wyjątkiem są przede wszystkim chińskie marki, które dopiero zdobywają pozycję na polskim rynku. Dla wielu kierowców są one wciąż nowością, a dodatkowym problemem jest szybko rosnąca liczba nowych marek i modeli.

To jest wciąż nowość na polskim rynku, a poza tym, Chińczycy cały czas wprowadzają do Polski nowe marki i nowe modele i klientom jeszcze ciężko się w tym połapać.mówi Małgorzata Kubica-Wysocka, dyrektorka sprzedaży samochodów osobowych w Superauto.pl.

W przypadku chińskich aut zachowania klientów są zupełnie inne niż przy znanych markach europejskich, czy azjatyckich. Co drugi czy trzeci klient chce obejrzeć pojazd z Państwa Środka w salonie przed zakupem, a co trzeci lub czwarty chce jazdy testowej. Dotyczy to przede głównie osób kupujących auto na własny użytek.

Salon samochodowy nie znika, ale zmienia swoją rolę

Wzrost popularności zakupów przez internet nie oznacza, że tradycyjne salony staną się niepotrzebne. Polski rynek wciąż w dużej mierze działa w modelu hybrydowym. Klienci najpierw szukają samochodów w sieci, porównują oferty i zbierają informacje. Dopiero w dalszym etapie, jeśli uznają to za użyteczne, odwiedzają salon. Coraz częściejjednak nie po to, żeby rozpocząć proces zakupu, ale żeby potwierdzić decyzję podjętą wcześniej.

Internet pozwala dziś na przeglądanie nawet do kilkanastu tysięcy ofert i porównywanie aut oraz ograniczanie liczby wizyt w salonach dealerskich. Process transakcji można przeprowadzić zdalnie, przy jednoczesnym korzystaniu ze wsparcia doradcy. Skala takiego rynku także rośnie. W 2025 roku platfoorma Superauto.pl sprzedała auta o wartości przeszło 1 mld zł. Z kolei w I półroczu 2026 roku internauci zarezerwowali przez tę platformę 4,5 tys. pojazdów.

Badanie zostało przeprowadzone telefonicznie od 13 maja do 19 lipca 2026 roku. Objęło 301 osób, które w okresie od września 2025 do maja 2026 roku kupiły, wyleasingowały lub wynajęły samochód za pośrednictwem Superauto.pl.

oprac. PM, źródło: Superauto.pl

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Udokumentowana historia auta jest ważniejsza, niż przebieg. Badanie#1
Przeczytaj

Udokumentowana historia auta jest ważniejsza, niż przebieg. Badanie

Dla większości osób kupujących samochód z drugiej ręki udokumentowana historia serwisowa jest ważniejsza niż liczba przejechanych kilometrów. Aż 82 proc. kierowców wybrałoby auto z wyższym przebiegiem, jeśli jego historia serwisowa jest potwierdzona. Jednocześnie 37 proc. badanych po zakupie używanego samochodu musiało zmierzyć się z nieplanowanymi naprawami. Średni koszt takich wydatków wyniósł około 5400 zł.

Grupa Volkswagen Polska: 450 punktów serwisowych w ponad 200 lokalizacjach#2
Przeczytaj

Grupa Volkswagen Polska: 450 punktów serwisowych w ponad 200 lokalizacjach

W pierwszym półroczu 2026 roku Volkswagen Group Polska dostarczył polskim klientom ponad 82 800 nowych samochodów. W tym samym czasie na rynek trafiło też blisko 100 tysięcy używanych samochodów Grupy. W sumie po polskich drogach porusza się 2,3 miliona pojazdów Grupy Volkswagen w wieku do 15 lat, kilkaset tysięcy z nich serwisowanych jest w autoryzowanych warsztatach. Przy tak dużej liczbie aut Grupy na polskich drogach niezbędna jest efektywna opieka posprzedażowa.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów