1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Firmowa flota płaci za szkody kierowców. Resort nie zmieni zasad
Wiadomości

Firmowa flota płaci za szkody kierowców. Resort nie zmieni zasad

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Szkoda spowodowana firmowym samochodem może odbić się na kosztach ubezpieczenia całej floty, nawet jeśli za kierownicą siedział konkretny pracownik. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, z czego wynika taki mechanizm i jednocześnie studzi nadzieje na zmiany w zasadach dotyczących OC dla nieużywanych samochodów.
Zobacz także Solaris dostarczy do Ołomuńca nawet 40 autobusów elektrycznych Kamper czy ciężarówka? Dla e-TOLL to bez różnicy Elektryczny DAF XD po testach trafił do floty Skibitrans
false ©AI
© AI

Szkoda kierowcy, koszt firmy

Kwestia odpowiedzialności za szkody powodowane samochodami firmowymi trafiła do Ministerstwa Finansów za sprawą interpelacji posła Roberta Dowhana. Zwrócił on uwagę, że w przypadku firmowych flot szkoda spowodowana przez konkretnego kierowcę może przełożyć się na utratę zniżek i wzrost kosztów ubezpieczenia całej firmy, zamiast zostać przypisana bezpośrednio do sprawcy. Poseł zapytał również o możliwość rezygnacji z obowiązku utrzymywania OC dla samochodów, które przez długi czas nie są używane, są niesprawne albo stoją w garażu.

Ministerstwo Finansów nie planuje obecnie zmian w tych przepisach. Jak wyjaśnia w odpowiedzi na interpelację Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w MF, obowiązek posiadania OC jest związany z zarejestrowanym pojazdem, a nie z konkretnym kierowcą. Umowę ubezpieczenia zawiera posiadacz auta, którym w przypadku samochodu firmowego najczęściej jest przedsiębiorca. Ochrona OC obejmuje jednak zarówno posiadacza pojazdu, jak i kierującego, jeśli ponosi on odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę.

Nie oznacza to jednak, że ubezpieczyciel nie ma informacji o tym, kto kierował pojazdem w chwili zdarzenia. Dane dotyczące posiadacza auta oraz kierującego w momencie wypadku trafiają do bazy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Towarzystwa ubezpieczeniowe mają więc dostęp zarówno do historii szkodowej przedsiębiorcy, jak i do danych dotyczących kierowców.

To, w jaki sposób te informacje wpłyną na cenę polisy, zależy jednak od konkretnego ubezpieczyciela. Zakłady ubezpieczeń stosują własne modele oceny ryzyka i kalkulacji składek. W przypadku floty na wysokość składki może wpływać m.in. dotychczasowa historia szkód danej firmy. Ostateczna cena ubezpieczenia nie musi więc zależeć wyłącznie od tego, który kierowca spowodował konkretne zdarzenie.

Dlaczego OC trzeba mieć nawet dla auta stojącego w garażu?

Ministerstwo Finansów odrzuca również postulat zniesienia obowiązku OC dla samochodów, które nie są używane. Według UFG sam fakt, że pojazd stoi zaparkowany, nie oznacza jeszcze, że przestaje stanowić potencjalne źródło szkody. W odpowiedzi wskazano między innymi na możliwość samozapłonu, eksplozji czy stoczenia się samochodu. Z tego powodu również pojazd pozostający na postoju jest, z punktu widzenia przepisów dotyczących OC, traktowany jako znajdujący się w ruchu.

Obowiązek posiadania ubezpieczenia można ograniczyć jedynie w określonych prawem sytuacjach. Przykładowo czasowe wycofanie pojazdu z ruchu nie zwalnia z obowiązku posiadania OC, ale może pozwolić na obniżenie składki nawet o 95 proc. Z możliwości tej można skorzystać m.in. w przypadku naprawy związanej z uszkodzeniem zasadniczych elementów nośnych konstrukcji pojazdu.

Jarosław Neneman zwraca przy tym uwagę, że polskie przepisy są powiązane z regulacjami unijnymi. Dyrektywa UE dotycząca OC komunikacyjnego przewiduje możliwość wyłączenia z obowiązku ubezpieczenia pojazdów formalnie wycofanych z ruchu, jeśli państwo zapewni odpowiednią procedurę administracyjną lub inne możliwe do zweryfikowania rozwiązanie.

Na razie bez zmian

Ministerstwo Finansów podkreśla, że obowiązkowe OC ma przede wszystkim zabezpieczać osoby poszkodowane w wypadkach, ale jednocześnie chroni sprawcę przed koniecznością pokrycia z własnej kieszeni wysokich kosztów szkód osobowych i majątkowych. W ocenie resortu obecne rozwiązania odpowiadają zarówno polskim, jak i unijnym regulacjom.

W efekcie Ministerstwo Finansów nie planuje obecnie zmian ani w zasadach przypisywania skutków szkód z samochodów firmowych, ani w obowiązku utrzymywania OC dla zarejestrowanych pojazdów, które przez dłuższy czas nie są użytkowane. 


Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów