W I półroczu bieżącego roku sprzedaż opon na rynek do dystrybutorów - w największej kategorii opon do aut osobowych i dostawczych - spadła o 2 proc. Wzrost zanotowano natomiast w kategorii ogumienia do SUV-ów (o 11 proc.). Mniejsza była sprzedaż opon dla rolnictwa - aż o -70 proc., motocyklowych – o 12 proc. przemysłowych (-64 proc.) oraz ciężarowych (-6 proc.). Dostawy ogumienia do aut dostawczych pozostała bez zmian.
Dane dotyczące sprzedaży opon w pierwszym półroczu 2026 roku pokazują, że rynek znajduje się w okresie wyraźnych zmian. Największy segment, opony do tradycyjnych samochodów osobowych, odnotował spadek sprzedaży na poziomie 4,3%, co może wskazywać na ostrożniejsze decyzje zakupowe dystrybutorów, zmieniające się potrzeby kierowców oraz presję na koszty. Jednocześnie bardzo wyraźnie wyróżnia się segment opon do SUV-ów, w którym sprzedaż wzrosła aż o 11%. To sygnał, że rosnąca popularność tego typu pojazdów coraz mocniej wpływa również na strukturę rynku oponiarskiego. Niepokojąco wyglądają natomiast wyniki pozostałych kategorii. Szczególnie duże spadki dotyczą opon rolniczych, gdzie sprzedaż zmniejszyła się aż o 70% oraz opon przemysłowych, z wynikiem niższym o 64%. Tak głębokie spadki trudno traktować jako zwykłe, krótkoterminowe wahania rynku – mogą one odzwierciedlać zarówno wciąż pełne magazyny dystrybutorów opon w tych kategoriach bądź spodziewaną przez nich słabszą aktywność gospodarczą w sektorach wykorzystujących tego rodzaju ogumienie lub odkładanie zakupów na późniejszy okres,wskazał Marcin Bardecki, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).
Wyniki rynkowe skomentował także Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO.
Sprzedaż opon ciężarowych zmniejszyła się o 6%, co z kolei może mieć znaczenie dla sektora transportowego i być związane zarówno z sytuacją przewoźników, jak i ogólną kondycją gospodarki. Stabilna sprzedaż opon dostawczych do 3,5T może natomiast sugerować, że popyt w tym segmencie pozostaje względnie odporny na obecne zawirowania. Pierwsze półrocze 2026 roku można zatem uznać za okres wymagający szczególnej uwagi ze strony producentów, dystrybutorów i sprzedawców. Same wyniki sprzedaży na rynek nie przesądzają jeszcze o całorocznym obrazie rynku, ale skala niektórych zmian wyraźnie pokazuje, że uczestnicy branży muszą bardzo uważnie obserwować popyt, poziom zapasów i import opon spoza Europy, szczególnie w kontekście nowych ceł UE na opony z chińskich fabryk. Szczególnie istotne będzie to, czy obserwowane spadki okażą się przejściowe, czy też są początkiem trwalszej zmiany struktury rynku. Jednocześnie wzrost segmentu SUV pokazuje, gdzie obecnie pojawia się przestrzeń do rozwoju i dostosowania oferty do zmieniających się potrzeb kierowców,dodał Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO.
Europejski rynek opon
Na Starym Kontynencie sprzedaż tzw. opon konsumenckich (auta osobowe, SUV-y i pojazdy dostawcze do 3,5 tony) wzrosła o 3 proc. w II kw. 2026 w porównaniu z II kw. roku 2025. Ponadto zanotowano wzrost o 2 proc. w I połowie roku. Opony całoroczne znowu prowadziły na rynku, rosnąć o 15 proc. w kwartale i o 9 proc. w pierwszej połowie roku 2026. Spadła natomiast sprzedaż ogumienia letniego – o 2 proc.
Sprzedaż opon do samochodów ciężarowych i autobusów wzrosła kwartalnie o 13 proc. i o 7 proc. w I połowie roku. Przedstawiciele branży zwracają przy tym uwagę, że aktywność frachtowa i nastroje wśród przedsiębiorców pozostają na wysokim poziomie, mimo niekorzystnej sytuacji geopolitycznej i wysokich kosztów paliwa i energii. Import opon do pojazdów ciężarowych wzrósł zarówno w I, jak i II kwartale.
Opony dla rolnictwa znowu zanotowały mniejszą sprzedaż w I połowie roku (o 11 proc.), ale jest to wolniejsze tempo spadku w zestawieniu z I kwartałem. Opony motocyklowe sprzedawały się lepiej o 1 proc. w tym kwartale, podczas gdy w pierwszym półroczu sprzedaż urosła o 4 proc.
W drugim kwartale 2026 roku wzrosło zapotrzebowanie na europejskie opony zamienne, szczególnie na opony do ciężarówek i autobusowe. Przejechane przebiegi spadły w drugim kwartale, co odzwierciedla znacznie wyższe średnie ceny paliwa oraz słabsze nastroje konsumentów z powodu trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Natomiast import odbił się w tym okresie po bardzo gwałtownych spadkach w pierwszym kwartale,powiedział Adam McCarthy, sekretarz generalny europejskiego związku branżowego Tyres Europe.