1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Mitsubishi w Europie: ruszamy naprzód!
Wiadomości

Mitsubishi w Europie: ruszamy naprzód!

Autor: Darek Balcerzyk

Darek Balcerzyk

5 min

Powrót do japońskich korzeni firmy i do produkcji samochodów typu SUV oraz wzbogacenie gamy modelowej poprzez oferowanie zarówno oryginalnych, globalnych modeli Mitsubishi, jak i samochodów produkowanych w Europie, zapowiada Frank Krol, prezes i dyrektor generalny Mitsubishi Motors Europe. „Duch przygody powróci do gamy aut Mitsubishi. Ruszamy naprzód!” – zapewnia.
Zobacz także Renault: 26 nowych modeli do 2030 roku Zbliża się czas salonu samochodowego w Bangkoku Nowe Renault Clio. Szósta generacja francuskiego malucha dostępna jest za dużo mniej niż 100 tys. zł (film)

Ponad stuletnia historia, ponad 90-letnia tradycja produkcji samochodów z napędem 4x4, ponad 50-letnia obecność w Europie, 50-letnie doświadczenie z napędami elektrycznymi, udział w sportach motorowych zapisany złotymi zgłoskami licznych zwycięstw – wydawałoby się, że tak mocno ugruntowana w branży motoryzacyjnej firma, jaką jest Mitsubishi Motors Corporation, przejdzie suchą stopą wszelkie zawirowania rynkowe (w czym miała wcześniejsze doświadczenie z kryzysowego dla koncernu okresu przełomu wieków). Ostatnie lata nie były jednak dla niej najlepsze.

Pół wieku w Europie

W Europie firma jest obecna od połowy lat 70-tych, a więc już ponad 50 lat. W tym czasie jej pozycja na rynku europejskim znacznie wzrosła: sprzedaż zwiększyła się od skromnego wolumenu w 1975 roku na terenie 4 państw do prawie 172 tys. egzemplarzy w 2019 roku w 33 krajach regionu (w tym prawie 6,8 tys. egzemplarzy na siódmym rynku europejskim, czyli Polsce).

Mitsubishi nie tylko sprzedawało samochody w Europie, ale również je tutaj produkowało: na zachodzie kontynentu w fabryce NedCar w Holandii (w latach 1995-2012) oraz w Rosji (jako PCMA Rus, spółka joint-venture z PSA Peugeot Citroën od kwietnia 2010 roku; produkcja została wstrzymana w marcu 2022 roku po agresji Rosji na Ukrainę). Prace projektowe (1989-2009) oraz rozwojowo-badawcze (od 1989) to kolejny przejaw obecności MMC w Europie.

W 2016 roku  Nissan przejął pakiet kontrolny Mitsubishi Motors Corporation i sfinalizował przejęcie kontroli nad 34% akcji MMC. Tym samym Mitsubishi dołączyło do Aliansu Nissan-Renault. Konsekwencją tego ruchu było stopniowe ograniczenie samodzielnej działalności japońskiego producenta w Europie i jego skupienie się na rynku azjatyckim. W 2020 roku firma podjęła decyzję o „zamrożeniu wprowadzania nowych modeli na rynek europejski”, co wywołało spekulacje o możliwym wycofaniu się MMC ze Starego Kontynentu.

Do opuszczenia Europy przez Mitsubishi nie doszło, zmieniła się jednak formuła obecności koncernu. Od 2023 roku Mitsubishi nie produkuje nowych modeli w Europie, a kupuje je w Grupie Renault i przemodelowane (rebadging) sprzedaje pod własną marką. Najnowszym przejawem tej współpracy jest Grandis - bliźniaczy model Renault Symbioz.

Scedowanie w Europie produkcji na Renault nie spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem wśród niemałej rzeszy miłośników marki i znalazło swe odbicie w spadającym popycie. Według danych ACEA, w 2025 roku firma sprzedała w Europie 44,5 tys. aut, czyli o 23,6% mniej niż rok wcześniej (jednocześnie była to zaledwie jedna czwarta wyniku sprzed sześciu lat). Wydawać by się mogło, że rynek europejski staje się dla Mitsubishi coraz mniej istotny, wręcz drugorzędny.

false ©Dariusz Balcerzyk
© Dariusz Balcerzyk

Dla nas Europa pozostaje bardzo ważnym regionem

Kierownictwo Mitsubishi świadome jest problemu i wydaje się, że ma plan ratunkowy. O obecną sytuację japońskiego producenta w Europie i plany na przyszłość zapytaliśmy Franka Krola, prezesa i dyrektora generalnego Mitsubishi Motors Europe, goszczącego w Warszawie z okazji premiery modelu Grandis.

Frank Krol stanowczo zaprzeczył, aby dla Mitsubishi Europa straciła na znaczeniu. „Dla nas pozostaje bardzo ważnym regionem. Zresztą dla każdego producenta stanowi punkt odniesienia pod względem technologii i rozwoju, jest też modelem dla innych rynków, które za nią podążają

Jednocześnie F. Krol podkreśla, że Europa jest trudnym rynkiem z wymagającymi klientami, na którym regulacje zmieniają się szybko i trzeba zachować elastyczność, by się do nich dostosować: „Sprzedaż nie jest wysoka, ceny poszły w górę, pojawiło się wielu nowych graczy. Obecne na nim od dawna marki mają więc nieco utrudnione zadanie. Również z technologicznego punktu widzenia to bardzo wymagający rynek. Trzeba być stale pełnym inwencji, wprowadzać nowe technologie, skutecznie utrzymywać ceny na rozsądnym poziomie i mieć dobre pokrycie rynku”.

Zapytany czy bliskie związki z Renault nie stanowią dla Mitsubishi bardziej obciążenia niż korzyści, prezes Mitsubishi Motors Europe zdecydowanie zapewnił, że współpraca z Renault przynosi Mitsubishi korzyści: „W bardzo krótkim czasie mamy konkurencyjne modele zogniskowane na Europie, co daje nam więcej czasu na opracowanie strategii na przyszłość”. Związek z francuskim producentem określił jako bardzo dobry; zostanie on utrzymamy w przyszłości. Przyznał, że Mitsubishi jest także otwarte na partnerstwo z innymi producentami samochodów.

Powrót ducha przygody

false ©Mitsubishi Motors Europe
© Mitsubishi Motors Europe

Poproszony o przybliżenie „strategii na przyszłość” dla Europy podkreślił szczególne znaczenie powrotu marki do korzeni: ducha przygody i budowania samochodów o nadwoziu SUV. Temu zadaniu ma służyć strategia oparta na dwóch filarach: z jednej strony produkcji globalnych, kluczowych modeli Mitsubishi, co oznacza większy udział oryginalnych konstrukcji MMC z Japonii; z drugiej – oferowaniu regionalnych modeli przystosowanych do lokalnych gustów i wymogów, np. aut zelektryfikowanych. Przykładem tego ostatniego działania jest współpraca z Renault.

„Mieszanka, składająca się z oryginalnych modeli, powrotu do korzeni Mitsubishi i modeli regionalnych, spełniających kryteria wymagane w Europie, to nasza przyszłość” – zapewnia Frank Krol. „Chcemy przywrócić tradycję produkcji aut z napędem 4WD, będziemy też doskonalić technologię PHEV, jak to już dzieje się w naszym flagowym modelu Outlander. Co do elektryfikacji, w 2026 roku mamy cztery modele w kluczowych segmentach: ASX, Grandis, Outlander i Eclipse Cross - wszystkie są zelektryfikowane. Oferujemy napędy typu miękka hybryda, hybryda, PHEV i w pełni elektryczny. W ciągu 2,5 – 3 lat rozpoczniemy odnawianie gamy modelowej. Będzie więcej modeli zbudowanych na bazie najnowszych samochodów koncepcyjnych, które pokażą DNA Mitsubishi, kultowe modele wplecione w naszą nowoczesną filozofię. Duch przygody powróci do samochodów Mitsubishi. Ruszamy naprzód!”

Chińczycy nie są zagrożeniem a konkurencją

Żadna firma motoryzacyjna nie może pominąć w swym planowaniu przyszłości tak istotnego czynnika, jak coraz bardziej intensywna obecność w Europie producentów samochodów z Chin. Mitsubishi także uwzględnia tę nową konkurencję w swych planach.

„Budowanie marki od podstaw nie jest proste. Chińscy producenci są dziś zupełnie inni niż byli jeszcze 10 czy 15 lat temu. Oferują bardzo konkurencyjne produkty, zarówno w segmencie aut elektrycznych, jak i hybryd, czy tradycyjnych samochodów spalinowych. Nie postrzegam ich jednak jako zagrożenie, a bardziej jak zwykłą konkurencję. Musimy być mądrzy, oferować w Europie przemyślaną, bardzo wyspecjalizowaną gamę modeli, być bardzo konkurencyjni, wyjątkowi, by wyróżnić się na masowym rynku. Naszym atutem jest długa tradycja produkcji samochodów, japońskie rzemiosło, duch technologii, reputacja, tworzenie aut, które wzbudzają emocje”.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów