Nowa strategia Volkswagena zakłada tańsze auta elektryczne, prostszą ofertę i większe wykorzystanie wspólnych technologii w grupie. Kluczowe hasło: produkcja i rozwój „w Europie dla Europy”.Volkswagen zmienia podejście do elektromobilności i porządkuje swoją strategię pod hasłem „True Volkswagen”. To próba powrotu do podstaw: samochodów dostępnych cenowo, funkcjonalnych i technicznie dopracowanych, ale jednocześnie dostosowanych do realiów europejskiego rynku.
Jednym z kluczowych elementów nowej koncepcji ma być zasada „z Europy dla Europy”. Oznacza to, że nowe modele aut elektrycznych maja być projektowane i produkowane z myślą o europejskich klientach – zarówno pod względem ceny, jak i oczekiwań dotyczących jakości czy technologii. W praktyce chodzi o lepsze dopasowanie oferty do rynku, na którym Volkswagen wciąż buduje swoją pozycję i musi walczyć z narastającą konkurencją ze strony chińskich producentów.
false

© VolkswagenPierwsze efekty tej strategii mają być widoczne już w 2026 roku. Wtedy na rynek trafią nowe modele z segmentu małych i kompaktowych aut elektrycznych: ID. Polo, ID. Cross i ID.3 Neo, a także ich sportowe odmiany GTI. Volkswagen zapowiada, że szczególnie ważna będzie cena – podstawowa wersja ID. Polo ma startować od 24 995 euro, co ma być sygnałem, że marka chce realnie konkurować w segmencie bardziej przystępnych cenowo elektryków.
Nowa oferta to także zmiana podejścia do technologii. Zamiast wprowadzać innowacje wyłącznie w droższych modelach, Volkswagen chce szybciej przenosić je do tańszych samochodów. Przykładem jest rozwinięty system wspomagania jazdy, który potrafi zatrzymać auto na czerwonym świetle – rozwiązanie, które wcześniej było zarezerwowane dla wyższych segmentów.
false

© Auto ExpressZa kulisami kluczową rolę odgrywa platforma MEB+ oraz współpraca w ramach Brand Group Core, obejmującej m.in. Volkswagena, Škodę i Seata/Cuprę. Wspólne projektowanie i produkcja mają obniżyć koszty i przyspieszyć rozwój nowych modeli. Koncern otwarcie mówi o wykorzystaniu efektu skali – bez tego trudno byłoby zaoferować tańsze auta elektryczne.
Strategia „True Volkswagen” ma też odpowiedzieć na pytanie, czym dziś ma być marka. Według firmy chodzi o połączenie rozpoznawalnego designu, intuicyjnej obsługi i jakości z samochodami, które są osiągalne dla szerokiego grona klientów. To właśnie ten element – masowość – ma być kluczowy w kolejnej fazie rozwoju elektromobilności.
false

© VolkswagenNowe modele mają więc nie tylko poszerzyć ofertę, ale też pomóc Volkswagenowi odzyskać wyraźną pozycję w segmencie aut popularnych. W praktyce to próba pogodzenia rosnących kosztów technologii z presją na ceny – szczególnie w Europie, gdzie konkurencja (głownie chińska) w segmencie elektryków szybko rośnie.
Źródło: Volkswagen