Kanclerz Niemiec Friedrich Merz udaje się do Pekinu w towarzystwie prezesów Volkswagena, BMW i Mercedesa. Jak podaje agencja Reuters, rozmowy mają dotyczyć narastającej nierównowagi handlowej, presji ze strony chińskich producentów aut elektrycznych oraz dostępu do surowców strategicznych.Kanclerz Niemiec Friedrich Merz rozpoczyna wizytę w Chinach, której towarzyszy delegacja najważniejszych przedstawicieli niemieckiego biznesu motoryzacyjnego – w tym prezesi Volkswagen, BMW oraz Mercedes-Benz. Jak informuje Reuters, to pierwsza podróż Merza do Pekinu jako kanclerza i próba „resetu” relacji gospodarczych w warunkach rosnących napięć geopolitycznych.
Według agencji, niemieckie koncerny motoryzacyjne znalazły się pod podwójną presją. Z jednej strony mierzą się z gwałtownie rosnącą konkurencją ze strony chińskich producentów samochodów elektrycznych, z drugiej – z amerykańskimi cłami, które podniosły koszty działalności o miliardy euro.
false

© AIReuters zwraca uwagę na pogłębiającą się nierównowagę handlową. W 2025 roku deficyt handlowy Niemiec w relacjach z Chinami sięgnął niemal 90 mld euro. Zmiana struktury wymiany handlowej w ostatnich pięciu latach oznacza, że chińscy eksporterzy – wspierani, jak oceniają niemieccy urzędnicy, niedowartościowanym juanem – odwrócili wcześniejsze nadwyżki po stronie Niemiec.
Istotnym tematem rozmów mają być także chińskie ograniczenia eksportowe dotyczące surowców strategicznych. Chiny odpowiadają za ponad 90 proc. światowej produkcji przetworzonych metali ziem rzadkich i magnesów wykorzystywanych m.in. w napędach pojazdów elektrycznych. Zaostrzenie kontroli eksportu w ubiegłym roku wywołało poważne obawy wśród zachodnich producentów.
Dodatkowym źródłem napięć są działania Unii Europejskiej mające chronić lokalny rynek, w tym podwyższone cła na samochody elektryczne produkowane w Chinach i eksportowane do Europy. To element szerszej strategii ograniczania napływu – zdaniem Brukseli – subsydiowanych pojazdów z Państwa Środka.
Wizyta Merza obejmie spotkania z przewodniczącym ChRL Xi Jinping oraz premierem Li Qiang. Planowane jest także podpisanie porozumień gospodarczych. Jednym z punktów programu ma być wizyta w zakładzie produkcji samochodów elektrycznych Mercedesa w Chinach.
Jak podsumowuje Reuters, dla niemieckiej branży motoryzacyjnej stawką jest nie tylko dostęp do największego rynku samochodowego świata, ale także utrzymanie konkurencyjności w warunkach rosnącej rywalizacji technologicznej i napięć handlowych między największymi gospodarkami globu.
Oprac. Paweł Janas