Wzrost cen benzyny po wybuchu wojny w Iranie przyspieszył zainteresowanie używanymi autami elektrycznymi w Europie – wynika z danych rynkowych przytaczanych przez Reutersa.Wzrost cen paliw wywołany wojną w Iranie przekłada się na rosnące zainteresowanie używanymi samochodami elektrycznymi w Europie – informuje agencja Reuters. Zakłócenia w globalnym handlu ropą, obejmujące szlak odpowiadający za ok. 20% światowych dostaw, doprowadziły do wyraźnego wzrostu cen benzyny, które w UE wzrosły o ok. 12% między końcem lutego a połową marca br., do średnio 1,84 euro za litr.
false

© Photo by Michael Marais on UnsplashJak podaje Reuters, platformy sprzedaży samochodów w całej Europie odnotowują wyraźny wzrost popytu na auta elektryczne z drugiej ręki. W Norwegii elektryki stały się najczęściej wybieranym typem napędu na rynku wtórnym, wyprzedzając diesle.
We Francji udział elektryków w sprzedaży używanych aut na platformie Aramisauto niemal się podwoił w ciągu trzech tygodni – z 6,5% do 12,7%. Jednocześnie spadł udział aut benzynowych i wysokoprężnych. Zdaniem cytowanego przez agencję prezesa firmy, granica 2 euro za litr paliwa ma silny wpływ na decyzje konsumentów.
Podobne trendy widać także na innych rynkach. OLX odnotował wzrost liczby zapytań o auta elektryczne m.in. we Francji, Rumunii, Portugalii i Polsce, gdzie zainteresowanie wzrosło o 39%. Również w Niemczech udział wyszukiwań EV na platformie mobile.de potroił się na początku marca.
Reuters zwraca uwagę, że rynek używanych samochodów elektrycznych reaguje szybciej na zmiany cen paliw niż segment nowych aut. Wynika to m.in. z niższych cen – nawet o 40% względem nowych modeli – oraz natychmiastowej dostępności pojazdów.
Eksperci cytowani przez agencję oceniają, że jeśli wysokie ceny paliw utrzymają się, trend przechodzenia na elektromobilność może się jeszcze nasilić, obejmując także nabywców nowych samochodów.