Grupa Audi zakończyła 3. kwartały 2026 roku słabszymi wynikami finansowymi i sprzedażowymi. Spadły przychody, zysk operacyjny i liczba dostarczonych samochodów. Producent wskazuje przede wszystkim na pogorszenie koniunktury w Chinach, rosnącą konkurencję i presję cenową. W odpowiedzi proponuje dalsze ograniczanie kosztów oraz inwestycje w nowe modele i technologie.false

© AudiGrupa Audi wypracowała w okresie od stycznia do września 2026 roku 42,1 mld euro przychodów, wobec 48,4 mld euro w analogicznym okresie poprzedniego roku. Oznacza to spadek o około 13 proc. Jeszcze mocniej obniżył się zysk operacyjny, który zmniejszył się z 1,56 do 1,15 mld euro, czyli o 26 proc. Marża operacyjna wyniosła 2,7 proc., wobec 3,2 proc. rok wcześniej.
Pogorszenie wyników widać również na poziomie zysku netto. Po trzech kwartałach Audi wykazało 1,22 mld euro zysku po opodatkowaniu, podczas gdy przed rokiem było to 2,06 mld euro. Jednym z nielicznych pozytywnych sygnałów pozostaje przepływ środków pieniężnych netto, który wzrósł z 2,11 do 2,44 mld euro.
Słabszym wynikom finansowym towarzyszył spadek sprzedaży. W okresie od stycznia do września 2026 roku marki Grupy Audi dostarczyły 1,056 mln pojazdów, wobec 1,191 mln rok wcześniej. W przypadku samej marki Audi liczba dostaw wyniosła 1,042 mln pojazdów, co oznacza spadek o 11,4 proc.
false

© AudiChiny i rosnąca konkurencja obciążają wyniki
Największym problemem pozostaje sytuacja na rynku chińskim. Dostawy samochodów Audi w Chinach zmniejszyły się o 24,5 proc., do 328 tys. sztuk. Producent zwraca uwagę szczególnie na słabszy popyt na modele spalinowe oraz nasilającą się konkurencję. Dodatkowym wyzwaniem jest rosnąca obecność chińskich producentów w Europie, gdzie ich ekspansja zwiększa presję na ceny i pozycję dotychczasowych marek.
Słabiej wypadła również Ameryka Północna, gdzie dostawy Audi obniżyły się o 17,3 proc. Odmienna sytuacja panowała w Europie, w tym na rodzimym dla producenta rynku niemieckim. W Europie, z wyłączeniem Niemiec, sprzedaż wzrosła o 1,3 proc., natomiast w samych Niemczech o 1,8 proc.
Na działalności koncernu odbijają się ponadto niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie, wzrost kosztów energii oraz amerykańskie cła. Dodatkowym wyzwaniem jest zmiana oferty najtańszych modeli Audi. A1 i Q2 są stopniowo wycofywane, a ich miejsce ma zająć w pełni elektryczne A2 e-tron. Przejście na nowy model wiąże się z koniecznością przebudowy oferty w tym segmencie.
Nie wszystkie segmenty napędów elektrycznych i zelektryfikowanych rozwijają się jednak w tym samym tempie. Dostawy hybryd plug-in Audi wzrosły na świecie o 103 proc. Jednocześnie sprzedaż samochodów w pełni elektrycznych zmniejszyła się o 12 proc., do 143,7 tys. egzemplarzy. Wzrosty odnotowano między innymi w Niemczech i Chinach, ale nie wystarczyły one do zrekompensowania spadków na pozostałych rynkach.
false

© AudiAudi ogranicza koszty i koryguje prognozy
Wobec pogarszających się warunków rynkowych niemiecki producent zapowiada intensyfikację działań naprawczych. Priorytetem ma być ograniczenie kosztów, uproszczenie procedur, poprawa wydajności zakładów oraz zwiększenie produktywności. Jednocześnie Audi zamierza utrzymać inwestycje w nowe produkty i technologie, w tym oprogramowanie, sztuczną inteligencję oraz systemy wspomagania kierowcy.
Firma liczy również na odświeżenie gamy modelowej. W Stanach Zjednoczonych ważną rolę mają odegrać nowe SUV-y Q7 i Q9, a planowana lokalna produkcja ma pomóc wzmocnić pozycję marki na tym rynku. W Europie ważną nowością będzie w pełni elektryczne Audi A2 e-tron, którego sprzedaż rozpocznie się w grudniu. Samochód jest produkowany w zakładach koncernu w Ingolstadt.
Audi skorygowało jednocześnie prognozy finansowe na cały 2026 rok. Obecnie zakłada osiągnięcie przychodów w wysokości 55–59 mld euro, marży operacyjnej na poziomie 3–5 proc. oraz przepływów pieniężnych netto w przedziale 2,5–3,5 mld euro.
Korekta jest następstwem wyraźnego pogorszenia warunków rynkowych w trzecim kwartale, szczególnie w Chinach, oraz utrzymującej się presji konkurencyjnej i cenowej. Audi zastrzega przy tym, że przedstawiona prognoza nie uwzględnia ewentualnych dodatkowych kosztów restrukturyzacji wykraczających poza uzgodnienia z 2025 roku.
Jak wynika z wypowiedzi prezesa Audi, Gernota Döllnera, firma musi równolegle poprawiać efektywność obecnej działalności i inwestować w przyszłe produkty. Skala spadku zysku i sprzedaży pokazuje jednak, że przed producentem stoi poważne zadanie odbudowy konkurencyjności, szczególnie na rynku chińskim i w obliczu rosnącej ekspansji tamtejszych marek w Europie.