1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Europa nie zdąży z bateriami? ACEA chce więcej czasu
Wiadomości

Europa nie zdąży z bateriami? ACEA chce więcej czasu

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

3 min

Europejski przemysł motoryzacyjny popiera zwiększenie produkcji baterii na Starym Kontynencie, ale uważa, że unijne wymogi dotyczące lokalnego pochodzenia komponentów wprowadzane są zbyt szybko. ACEA apeluje o wydłużenie okresów przejściowych, wskazując na ograniczoną skalę produkcji, zależność od importowanych surowców oraz wysokie koszty europejskich baterii.
Zobacz także „NaszEauto” dostaje dodatkowe 82 mln zł T&E: Jazda elektrykiem kosztuje o ponad połowę mniej niż dieslem Globalny rynek aut elektrycznych przekroczył ważną granicę
false ©Mercedes
© Mercedes

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) przekonuje, że rozwój lokalnego łańcucha dostaw baterii wymaga więcej czasu, niż zakładają obecne propozycje Unii Europejskiej. Organizacja powołuje się na badanie przygotowane przez Mobility Global, zgodnie z którym produkcja ogniw bateryjnych w Europie ma do 2032 r. wzrosnąć do 306 GWh. To jednak nadal może być za mało, aby sprostać zapotrzebowaniu wynikającemu z planowanych wymogów lokalizacyjnych.

Jednym z problemów jest czas potrzebny na uruchomienie nowych zakładów. Według ACEA od momentu ogłoszenia projektu do osiągnięcia pełnej zdolności produkcyjnej przez fabrykę baterii może minąć niemal dekada. W tym okresie trzeba znaleźć lokalizację, uzyskać pozwolenia, wybudować zakład, zatrudnić i przeszkolić pracowników, a następnie uruchomić oraz stopniowo zwiększać produkcję. Oznacza to, że nawet inwestycja rozpoczynana obecnie może osiągnąć pełną skalę dopiero około 2035 r. ACEA zwraca przy tym uwagę, że zapowiedzianej mocy produkcyjnej nie można utożsamiać z rzeczywistą dostępnością baterii. Producenci ogniw ogłaszają kolejne inwestycje, ale część z nich dopiero powstaje, a osiągnięcie zakładanych wolumenów wymaga czasu.

Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy samochodów ciężarowych. Według przywołanego przez ACEA badania zapotrzebowanie na baterie dla pojazdów ciężkich rośnie szybciej niż planowane moce produkcyjne. Organizacja obawia się więc, że objęcie ciężarówek takimi samymi zasadami lokalizacyjnymi jak samochodów osobowych może prowadzić do sytuacji, w której producenci będą ponosić konsekwencje za korzystanie z baterii, których europejski rynek nie jest jeszcze w stanie dostarczyć w odpowiedniej ilości.

Drugą barierą jest uzależnienie europejskiej produkcji od dostawców spoza UE. ACEA wskazuje, że około dwóch trzecich wartości łańcucha dostaw ogniw przypada na wcześniejsze etapy produkcji, związane m.in. z wydobyciem i przetwarzaniem surowców oraz wytwarzaniem komponentów. Sama budowa europejskich fabryk ogniw nie rozwiązuje więc problemu zależności od importu.

Do tego dochodzi kwestia kosztów. Według szacunków brukselskiego think tanku Bruegel wykorzystanie ogniw produkowanych w UE może zwiększyć koszt samochodu elektrycznego o około 2100 euro. ACEA wskazuje, że jest to szczególnie istotne w sytuacji, gdy cena pozostaje jedną z głównych barier ograniczających popyt na samochody elektryczne.

Stowarzyszenie dostrzega w tym sprzeczność z unijną polityką klimatyczną. Z jednej strony Bruksela chce przyspieszać przechodzenie na samochody elektryczne, z drugiej – wymogi dotyczące lokalnego pochodzenia komponentów mogą początkowo zwiększać koszty takich pojazdów. Zdaniem ACEA może to utrudnić osiągnięcie celów związanych z elektryfikacją transportu.

Organizacja postuluje dlatego zmianę harmonogramu przewidzianego w Industrial Accelerator Act. Obecnie zakłada on wprowadzenie wymogu stosowania trzech komponentów baterii pochodzących z UE, w tym ogniw, już sześć miesięcy po przyjęciu przepisów. Po kolejnych trzech latach liczba wymaganych komponentów miałaby wzrosnąć do pięciu, obejmując m.in. ogniwa, system zarządzania baterią oraz materiały aktywne katody.

ACEA chce wydłużenia tych okresów odpowiednio do trzech i pięciu lat. Jednocześnie postuluje odrębne zasady dla samochodów ciężarowych i autobusów, ponieważ – jak argumentuje – obecnie nie ma wiarygodnego harmonogramu, który gwarantowałby odpowiednią podaż europejskich baterii dla tych pojazdów.

Według stowarzyszenia dodatkowy czas pozwoliłby rozwinąć europejskie łańcuchy dostaw, zwiększyć produkcję i obniżyć koszty. Konieczne pozostaje również ograniczenie strukturalnych przewag innych regionów, m.in. w zakresie cen energii i inwestycji, czasu uzyskiwania pozwoleń oraz dostępu do surowców krytycznych.

Źródło: ACEA, Mobility Global, Bruegel.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów