1. Samar.plSamar.pl
  2. Wiadomości Wiadomości
  3. Floty w wynajmie długoterminowym rosną o 7,3 proc. Wypożyczalnie tracą klientów
Wiadomości

Floty w wynajmie długoterminowym rosną o 7,3 proc. Wypożyczalnie tracą klientów

Autor: Paweł Janas

Paweł Janas

2 min

Polski rynek wynajmu długoterminowego samochodów notuje stabilny wzrost o 7,3 proc. rocznie, podczas gdy segment Rent a Car dotknął spadek floty o 6,4 proc. Firmy coraz częściej wybierają pojazdy hybrydowe i elektryczne, które stanowią już ponad 14 proc. wynajmowanych aut.
Zobacz także Elektryczny reset Volkswagena. Europa w centrum strategii Koniec dynamicznych zmian we flotach Nowy zarząd PZWLP wybrany. Paweł Piórkowski na czele organizacji

Polski sektor wynajmu samochodów rozwija się w dwóch różnych kierunkach. Dane Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów za pierwszy kwartał 2025 roku pokazują wyraźny podział na rynku motoryzacyjnym.

false ©Carefleet
© Carefleet

Wynajem długoterminowy zyskuje na popularności

Flota pojazdów w wynajmie długoterminowym powiększyła się o 7,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Branża zakupiła ponad 20,7 tys. nowych aut osobowych, co stanowi ponad jedną piątą wszystkich samochodów kupowanych przez firmy w Polsce.

Wynajem jako forma finansowania floty firmowej zyskuje coraz większe uznanie nie tylko wśród dużych korporacji, ale także małych i średnich przedsiębiorstw.podkreśla Robert Antczak, prezes PZWLP.

Wzrost popularności długoterminowego wynajmu wynika z kilku czynników. Firmy doceniają przewidywalność kosztów miesięcznych, która poprawiła się dzięki obniżkom stóp procentowych i stabilizacji inflacji. Dodatkowo, po latach problemów z dostępnością, rynek wrócił do normalności znanej sprzed pandemii.

Wypożyczalnie krótkoterminowe w trudnej sytuacji

Odmiennie prezentuje się sytuacja w segmencie Rent a Car. Wypożyczalnie krótko- i średnioterminowe odnotowały spadek floty o 6,4 proc. rok do roku. Łączna flota siedmiu największych sieci wynosi obecnie 18,5 tys. pojazdów.

Branża Rent a Car najszybciej odczuwa skutki trudnej sytuacji gospodarczej. Zarówno firmy, jak i klienci indywidualni ograniczają wydatki na tego typu usługi.wyjaśnia Tomasz Kapelko z zarządu PZWLP.

Najpopularniejszymi modelami w wynajmie długoterminowym pozostają Skoda Octavia, Toyota Corolla i Kia Ceed. Łączna flota pojazdów w tym segmencie przekracza 275 tys. aut.

Transformacja w kierunku ekologii

Struktura napędów w wynajmie długoterminowym przechodzi znaczące zmiany. Udział samochodów z silnikami Diesla spadł do 30,4 proc., podczas gdy pojazdy benzynowe stanowią już 55,3 proc. floty. Najszybciej rośnie segment pojazdów ekologicznych - hybrydy i auta elektryczne to już 14,3 proc. wszystkich wynajmowanych przez firmy aut. Samochody w pełni elektryczne stanowią 3,7 proc. floty, co oznacza wzrost o 1,1 punktu procentowego w ciągu roku.

Średnia emisja CO2 nowych aut w wynajmie długoterminowym spadła do 100,4 g/km, co stanowi poprawę o ponad 21 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Wyzwania elektromobilności

Pomimo pozytywnych trendów, branża wskazuje na bariery w rozwoju elektromobilności. Największym problemem jest brak programu dopłat do aut elektrycznych dla firm. Obecny program „NaszEauto” obejmuje tylko osoby fizyczne i najmniejsze firmy, podczas gdy to większe przedsiębiorstwa są głównym motorem popytu na pojazdy zeroemisyjne.

Bez odpowiednich zachęt finansowych tempo elektryfikacji flot firmowych będzie wolniejsze niż w krajach Europy Zachodniej. ostrzega Piotr Wróbel z zarządu PZWLP.

Rynek wynajmu długoterminowego potwierdza swoją odporność na wahania gospodarcze, oferując firmom elastyczne rozwiązania finansowania flot. Branża oczekuje dalszego rozwoju, szczególnie w segmencie pojazdów ekologicznych, pod warunkiem wprowadzenia odpowiednich zachęt systemowych.

Autor

Tagi

Udostępnij

Następne publikacje

Globalne trendy elektromobilności: Europa, konkurencja, implikacje dla Polski#2
Przeczytaj

Globalne trendy elektromobilności: Europa, konkurencja, implikacje dla Polski

Europa stoi na motoryzacyjnym rozdrożu. Jeśli nie podejmiemy zdecydowanych kroków w celu wzmocnienia europejskiej konkurencyjności wobec globalnych graczy, grozi nam utrata statusu światowego lidera technologii, marginalizacja europejskiego przemysłu motoryzacyjnego, jego degradacja do pozycji niewielkiego, niszowego producenta, który zamiast dyktować warunki, musi się do nich dostosowywać. Aby w pełni zrozumieć obecną sytuację, należy spojrzeć zarówno na zdarzenia z przeszłości, które uruchomiły obecną lawinę zmian, jak i na twarde dane statystyczne, a także na strategiczne działania, które warunkują nasze „być albo nie być”.

Powiązane publikacje na podstawie kategorii i tagów